Pro Medico
•
sierpień/wrzesień 2016
14
z teki rzecznika
W ostatnim czasie duże wrażenie na śro-
dowisku lekarskim wywołała decyzja
prokuratora generalnego o przejęciu
i prowadzeniu postępowań w zakresie
błędów medycznych przez prokuratury re-
gionalne w sprawach zakończonych zgo-
nem pacjentów i prokuratury okręgowe
w sprawach narażenia na zgon pacjen-
ta. Skutkiem tej decyzji było powołanie
w prokuraturach regionalnych wydziałów
do spraw błędów medycznych.
Te zdarzenia u zdecydowanej większości
lekarzy wywołały niepokój. Obawiają się,
że spraw przeciwko nim będzie przybywa-
ło, a – zgodnie z oczekiwaniami społeczny-
mi – będą się kończyły aktami oskarżenia
kierowanymi do sądów, a następnie sro-
gimi wyrokami nagłaśnianymi medialnie.
Uzasadniają te obawy faktem, że staliśmy
się jedyną grupą zawodową, której proku-
ratura zadedykowała oddzielne wydziały,
np. na podobieństwo wydziałów wal-
czących z przestępczością zorganizowa-
ną.
Jest również druga grupa lekarzy,
do której się zaliczam, dostrzegająca
korzyści wynikające z wprowadzone-
go w życie rozwiązania
. Mam nadzieję,
że wydzielenie prokuratorów, którzy wy-
łącznie będą zajmowali się błędami me-
dycznymi spowoduje, że będą oni wyso-
kiej klasy fachowcami w tej szczególnie
trudnej przestrzeni łączącej medycynę
z prawem. Nie jest łatwym zadaniem dla
prawnika nieposiadającego wykształce-
nia medycznego prowadzenie spraw do-
tyczących błędów medycznych. Do pra-
widłowego rozpoznania sprawy o błąd
medyczny niezbędna jest współpraca
prokuratorów z lekarzami, którzy jako bie-
gli oceniać będą poszczególne zdarzenia.
To lekarze muszą się wypowiedzieć, czy
leczenie objęte śledztwem było prawidło-
we, czy też obarczone błędami. Dopiero
prawnicy wykazane błędy w powiązaniu
ze skutkami, do których doprowadziły,
ocenią jako przestępstwo. Jeżeli taka„pro-
fesjonalizacja” prokuratorów nastąpi i po-
prawią się zasady współpracy z biegłymi,
może to tylko skutkować poprawą spraw-
ności działania prokuratur, skróceniem
czasu toczących się spraw i sprawiedliwo-
ścią podejmowanych rozwiązań.
Największą bolączką spraw toczących
się w zakresie odpowiedzialności za błąd
medyczny była ich przewlekłość. To dla
nas, lekarzy, było ogromnym obciąże-
niem. Wieloletnie oczekiwanie na zakoń-
czenie sprawy generowało przewlekły
stres, prowadząc do zawodowych decyzji
ograniczających zatrudnienie, wykształca-
nie defensywnych postaw, polegających
na unikaniu wszelkich sytuacji mogących
stwarzać ryzyko odpowiedzialności praw-
nej za podjęte działania, co w zawodzie
lekarza praktycznie uniemożliwia jego
wykonywanie. Niejednokrotnie przewle-
kająca się sprawa jest gorsza dla lekarza,
niż wyrok w niej zapadający, nie mówiąc
już o innym rozstrzygnięciu, jakim jest
umorzenie. Uznanie niewinności po latach
jest na pewno ogromną ulgą i daje wielką
satysfakcję, ale nie jest w stanie naprawić
szkód wyrządzonych w psychice i zacho-
waniach lekarza.
Zdecydowana większość sprawo błądme-
dyczny potwierdza w swoim rozstrzygnię-
ciu brak winy lekarza, a co za tym idzie,
trudno dziwić się, że ich oczekiwaniem
30 lat
po ukończeniu
studiów
Wszystkich Kolegów i Koleżanki,
absolwentów
Wydziału Katowickiego
Śląskiej Akademii Medycznej
rocznika 1980-1986
zapraszamy na spotkanie
30 lat po ukończeniu studiów,
do hotelu„Stok” wWiśle
29 października 2016 r
.
Osoby zainteresowane spotka-
niemmogą uzyskać wszystkie po-
trzebne informacje pod adresem:
zjazd30lat.pllub telefonicznie
w recepcji Hotelu Stok,
43-460Wisła Ul. Jawornik 52A
Tel.: 33/856 41 00, 33/856 41 66
kom. 604 621 528
Sprawnie i
sprawiedliwie
jest szybkie wydanie werdyktu. Te sprawy
równolegle z prokuratorami z reguły pro-
wadzą również Okręgowi Rzecznicy Od-
powiedzialności Zawodowej. W obu tych
postępowaniach istotą jest pytanie o pra-
widłowość postępowania lekarskiego. Pro-
kuratorzy interesują się także pozostałym
personelem medycznym, jak również po-
wiązaniem błędu ze skutkami, a więc za-
kres ich zainteresowania jest znacznie szer-
szy i musi być tak wyjaśniony, aby mogli
odpowiedzieć czy wykazane w śledztwie
nieprawidłowości wyczerpują znamiona
przestępstwa. Biorąc to pod uwagę, zrozu-
miała staje się współpraca tych organów
w dochodzeniu prawdy dotyczącej prawi-
dłowości leczenia.
Nasuwa się jedno rozsądne rozwiązanie.
Aby praca prokuratorów zajmujących
się sprawami błędu medycznego była
sprawna i sprawiedliwa, należy im ułatwić
współpracę z szeroką rzeszą ekspertów
medycznych, czyli lekarzy posiadających
doświadczenie kliniczne, wiedzę me-
dyczną i umiejętność opiniowania sądo-
wo-lekarskiego, którzy mogą pełnić rolę
biegłych w toczących się sprawach. Jakież
to zbieżne z inicjatywą ŚIL, która już cztery
lata temu podjęła się szkolenia dla lekarzy
chcących pełnić funkcję biegłego oraz za-
chęca doświadczonych lekarzy do współ-
pracy z wymiarem sprawiedliwości. Cieszy
również, że w ostatnim czasie Naczelna
Izba Lekarska rozpoczęła starania, o któ-
rych my mówimy już od 2012 roku, aby
to samorząd lekarski mógł pełnić rolę
biegłego instytucjonalnego, na podo-
bieństwo Zakładów Medycyny Sądowej
i wyznaczać na prośbę prokuratur zespoły
biegłych opiniujących w poszczególnych
sprawach. Mam nadzieję, że starania te za-
kończą się powodzeniem, a mój optymizm
będzie w pełni uzasadniony.
Dr nmed. Tadeusz Urban
Okręgowy Rzecznik
Odpowiedzialności Zawodowej
BŁĄD MEDYCZNY
– błąd medyczny oznacza zachowania naruszające reguły postępowania
z dobrem prawnymw postaci życia lub zdrowia człowieka;
– zachowanie, które jest sprzeczne z zasadą udzielania świadczeń zdrowot-
nych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i zasadą udzielania świadczeń
zdrowotnych z należytą starannością.
T. Sroka „Odpowiedzialność karna za niewłaściwe leczenie”.
Komunikat




