Do zawodów przystąpiliśmy w następu-
jącym składzie:
BRAMKARZE –
Michał Ochałek
(lekarz
stażysta),
Artur Bielak
(lekarz medycyny
ratunkowej)
OBROŃCY –
Maciej Pozowski
(urolog),
Mateusz Tajstra
(kardiolog),
Maciej Fa-
tyga
(stomatolog),
Grzegorz Kwolek
(le-
karz stażysta),
POMOCNICY –
Damian Kawecki
([C]
kardiolog),
Jarosław Gorol
(kardiolog),
Piotr Paul
(onkolog),
Piotr Muzyk
(le-
karz stażysta) NAPASTNICY –
Konrad
Korniluk
(stomatolog),
Michał Kaczyń-
ski
(stomatolog)
Zmagania grupowe rozpoczęliśmy 10.09.
spotkaniem z Wojskową Izbą Lekarską.
Tradycją staje się to, że pierwszy mecz
w turnieju jest naszym najsłabszym.
Mecz zakończył się wynikiem remiso-
wym 1:1 (Gorol).Tego samego dnia po
południu stawiliśmy się na boisku celem
rozegrania drugiego meczu, niestety dru-
żyna z Brześcia nie stawiła się na zawody.
Drugi dzień zmagań (11.09.) zaczęliśmy
mocnym akcentem, pokonaliśmy zespół
z Olsztyna 4:0 (Korniluk 2, Gorol, Muzyk).
Ostatni mecz grupowy rozgrywaliśmy
z Lublinem, nasz przeciwnik jako pierw-
29
Pro Medico
postcriptum
•
grudzień 2015/styczeń 2016
wspomnienia sport
szy wyszedł na prowadzenie. Podrażnieni
utratą gola odpowiedzieliśmy z nawiązką
– spotkanie zakończyło się naszym zwy-
cięstwem w stosunku 4:2 (Korniluk 2, Go-
rol, samobójcza). Niestety tuż pod koniec
spotkania kontuzję uniemożliwiającą
dalszą grę w turnieju odniósł nasz etato-
wy obrońca – Maciej Pozowski. Wygrali-
śmy w swojej grupie.
Trzeci dzień zmagań (12.09. – play-off’y.
W ćwierćfinale los skojarzył nas z moc-
nym zespołem Niedźwiadków (Mistrz
Polski Lekarzy z czerwca 2015). Nie bez-
zasadne jest stwierdzenie, że pojedynek
z Niedźwiadkami był najlepszym me-
czem w naszym wykonaniu podczas tego
turnieju. Po pięknej grze wygraliśmy 3:1
(Gorol, Paul, Kwolek). Kontuzja Maćka
Pozowskiego podziałała na nas mobili-
zująco.
W półfinale przyszło nam zmierzyć się
z zespołem z Białegostoku. Spotkanie
zakończyło się wynikiem 5:1 (Korniluk,
Kaczyński 2,Kwolek, Paul).
W finale mierzyliśmy się z zespołem z Ło-
dzi który występował pod nazwą STL.
Spotkanie miało bardzo dramatyczny
przebieg. STL jako pierwsze wyszło na
Z piekła do nieba!
Zdecydowały rzuty karne
Od 9 do 13 września 2015 r. w Zakopanem odbyły się kolejne, już XIII Igrzyska
Lekarskie. Do zawodów w piłce nożnej sześcioosobowej zgłosiło się 15 zespołów,
rozlosowano trzy pięciodrużynowe grupy. Medykowi przyszło w fazie grupowej
rywalizować z zespołami Wojskowej Izby Lekarskiej, Lublinem, Olsztynem i Brze-
ściem.
prowadzenie, odpowiedzieliśmy golem
(Tajstra), pierwsza połowa zakończyła
się wynikiem 1:1. W drugiej połowie po-
nownie STL strzeliło bramkę, prowadziło
już 2:1, a nam nie udawało się strzelić wy-
równującego gola. Kiedy większość stra-
ciła już nadzieję na wyrównanie i wycze-
kiwała na końcowy gwizdek zdobyliśmy
gola na wagę remisu (Muzyk). Po uzna-
niu gola sędzia prowadzący spotkanie
zakończył je. W myśl przedmeczowych
ustaleń przystąpiliśmy od razu do rzutów
karnych.
Karne, które można było nazwać dla nas
drogą z piekła do nieba, zakończyły się
naszym zwycięstwem 5:4. Niekwestio-
nowanym bohaterem finału był Michał
Ochałek, który wybronił 2 jedenastki wy-
konywane przez graczy STL, jak i również
sam skutecznie jedną egzekwował.
Trzeba jeszcze dodać, że Medyk Zabrze
ponownie wystawił drużynę w oldboy-
ach. I tym razem jeszcze nie zdobył me-
dalu, ale nasz zawodnik Marcin Bociański
został królem strzelców pięciokrotnie po-
konując bramkarzy rywali.
Maciej Fatyga
Nasza drużyna.




