31
Pro Medico
•
kwiecień 2016
pasje
Dlatego gdy pojawiła się możliwość zoba-
czenia Meksyku na żywo, zdecydowałem się
bez wahania. Miała to być wyprawa nurkowa
połączona ze zwiedzaniem, a jej głównym
punktem było nurkowanie na półwyspie Ju-
katan.
DRINKWTECHNICE „ROBACZANEJ”
Pierwszym punktem zaznaczonym na ma-
pie naszej podróży było
Playa del Carmen
– miejscowość słynna z kilometrowych, pięk-
nych plaż i turkusowych wód Morza Kara-
ibskiego. Przyjeżdzając do tego miejsca nie
uniknie się spaceru po ruchliwej, otoczonej
sklepami i restauracjami Piątej Alei. Myślę,
że pomimo tłumu turystów, warto tu zapla-
nowaćwieczórw jednej z licznych restauracji,
gdzie można spróbować miejscowych spe-
cjałów, wypić kieliszek mescalu i posłuchać
lokalnej muzyki. Mescal wytwarzany jest
zagawyzielonej,awcelachmarketingowych
dodatkowo każda butelka wyposażona jest
na dnie w larwę owada, który żeruje na tej
roślinie i nosi nazwę „con gusano”. Technikę
„robaczaną” wymyślili Amerykanie celem
zwiększenia sprzedaży i podobno niektórzy
co odważniejsi konsumenci po opróżnieniu
butelki zjadają larwę robala, pamiętajmy jed-
nak, aby nie iśćw ich ślady i nie konsumować
trawy z żubrówki czy żmii z rosyjskiej wódki :)
MORSKI ROZBÓJNIK
Rano poznaję swoją grupę nurkową. Pierw-
sze nurkowanie sprawdzające nasze umie-
jętności odbywa się na rafie
Barracuda
,
noszącej swą nazwę z powodu przebywa-
jących w jej okolicy dużej ilości ryb – bara-
kud. I rzeczywiscie, w szmaragdowej wodzie
udaje mi się podpłynać do dużej grupy tych
morskich rozbójników. Wszystkie barakudy
są zajadłymi drapieżnikami, a okazalsze for-
my mogą nawet zagrażać ludziom. Różnią
się rozmiarem od 30 cm do 3 m długości. Te
napotkane przez nas na rafie sięgają górnej
granicy wielkości. Barakuda atakuje z do-
skoku, jest nadzwyczaj szybka, a gryząc swą
ofiarę„metodą psa”, potrafi nawet wyszarpać
kawałekmięsa z ciała.Według znawcówmo-
rza, wiele napaści przypisywanych rekinom
spowodowanych jest właśnie przez bara-
kudy. Należy pamiętać, że częstą przyczyną
agresywnych zachowań są metalowe, odbi-
jające światło elementy wyposażenia nurka.
Kilka lat temu nurkującwMorzuCzerwonym
byłem świadkiem, jak jeden z płetwonurków
w obecności naprawdę dużej barakudy nie
wytrzymał nerwowo i wyjął z pochwy błysz-
czacy nóż nurkowy. Reakcja drapieżnika była
natychmiastowa. Barakuda rzuciła się gwał-
townie w kierunku noża, wyrywając go nur-
kowi z ręki. Po chwili wypuściła go z pyska
MEKSYK – NURKOWANIE
W CENOTACH
– część 1
Meksyk – pikantny, porywający, gorący. Za każdym ra-
zem, kiedy myślalem o Meksyku, przed oczami pojawiały
się obrazy z takich filmów jak „Frida” czy „Meksykanin”,
które umiejętnie uchwyciły cudowny koloryt tego kraju.
Podniebienie natomiast wyczuwało smak chili, tortilli,
guacamole i salsy. W uszach brzmiały porywcze i gorące
latynoskie rytmy oraz miłosna muzyka Mariachi.
Artur Kościelny – autor tekstu.
Autor na tle wejścia do cenotów.
ciąg dalszy na str. 28




