27
Pro Medico
postscriptum
•
kwiecień 2016
stomatologia
dehumanizacja edycyny
niem oraz jego zakończeniem. Dziś czę-
ściej niż o dobrostanie mówi się o
jakości
życia
. Dbałość o jej wysoki poziom jest
czymś etycznie pożądanym, jednak pod-
stawą
jakości życia
jest samo życie, jego
świętość i nietykalność
. Z poważnym prze-
budowaniem ludzkiego myślenia mamy
do czynienia wówczas, gdy kategoria ja-
kości życia staje się fundamentem decyzji
o samym życiu, o jego kontynuowaniu
lub zakończeniu.
NIEKTÓRE ZAGADNIENIA
SZCZEGÓŁOWE
Możemy dziś dostrzec dwa rodzaje od-
działywań medycznych i swoiste napięcie
między nimi.
Pierwszy typ stanowią działania służą-
ce życiu, jego całościowo rozumianemu
dobrostanowi oraz jego jakości. Są to
zasadniczo działania terapeutyczne, ale
mieszczą się tu także działania z obszaru
medycyny estetycznej.
Drugi typ oddziaływań stanowią działania
ingerujące w samo życie. Chodzi o cztery
typy ingerencji: dwa z nich dotyczą po-
czątków życia – technika in vitro oraz an-
tykoncepcja, zaś dwa z nich dotyczą kresu
ludzkiego życia – aborcja i eutanazja.
Podobieństwo między aborcją a eutana-
zją polega na tym, że człowiek w swoje
ręce bierze decyzję o zakończeniu ludz-
kiego życia i bardzo często w tych decy-
zjach powołuje się na argument niskiej
jakości życia.
Podobieństwo między antykoncepcją
a techniką
in vitro
polega na tym, że
zarówno zaistnienie, jak i niezaistnienie
ludzkiego życia jest pod całkowitą tech-
niczną kontrolą. Z kolei
podobieństwo
między techniką
in vitro
a eutanazją
polega na tym, że w obydwu przypad-
kach technika decyduje o kluczowych
momentach ludzkiego życia, o jego zaist-
nieniu i jego zakończeniu.
Dla jednych cztery wymienione tutaj
działania, w które zaangażowana jest me-
dycyna, stanowią istotny skok cywilizacyj-
ny i są wyrazem wzięcia przez człowieka
praw ewolucji w swoje ręce. Dla innych,
i do nich należą zwolennicy etyki perso-
nalistycznej, wyprowadzający wnioski
etyczne z integralnie pojmowanej antro-
pologii, te cztery oddziaływania są przeja-
wem niezwykłej uzurpacji, w której samo
ludzkie życie jest poddane pod dyktat
czynników technicznych i biotechnolo-
gicznych.
Inny typ napięć wygenerowany przez
współczesną medycynę rodzi się między
myśleniem dystanatycznym
, w imię
którego za wszelką cenę należy dążyć
do przedłużania życia, nawet kosztem
dodatkowych cierpień, a
myśleniem eu-
tanatycznym
, wedle którego możliwe
jest sztuczne zakończenie życia w celu
wyeliminowania cierpienia.
Integralnie
rozumiana antropologia domaga się
równowagi między prawdą o nietykal-
ności życia a prawem do godnej śmier-
ci.
Z równowagi tej wypływa z jednej
strony – moralna nieobowiązkowość sto-
sowania środków nadzwyczajnych, nie-
proporcjonalnych, przedłużających życie
za cenę dodatkowych obciążeń, z drugiej
strony – moralna obowiązkowość środ-
ków proporcjonalnych, przede wszystkim
tych, zapewniających podstawową opie-
kę.
Chyba największa ilość dylematów
etycznych, które rodzą się w praktyce
lekarskiej, dotyczy właściwego roze-
znania, czy dany środek w odniesieniu
do danego przypadku jest proporcjo-
nalny czy też nieproporcjonalny.
Nie istnieją proste recepty na jednoznacz-
ne rozróżnienia. Można jednak wskazać
na dwa typy kryteriów pozwalających
tego dokonać.
Pierwszy typ kryteriów dotyczy samych
środków medycznych: właściwości środ-
ka, jego kosztów, uzasadnienia jego za-
stosowania. Jest to wiedza o charakterze
bardziej obiektywnym, dostępna zasadni-
czo lekarzowi.
Drugi typ dotyczy samego pacjenta: jego
psychiki, konkretnych okoliczności życio-
wych. Jest to wiedza bardziej subiektyw-
na, znana przede wszystkim choremu
i pośrednio także jego rodzinie.
Aby zatem dokonać właściwego rozróż-
nienia środków, potrzebne jest spotkanie
na bazie komunikacji interpersonalnej
obiektywnej wiedzy lekarza z subiektyw-
ną wiedzą pacjenta, zaś u podstaw tej
komunikacji winna leżeć antropologiczna
prawda o świętości życia – z jednej strony
oraz o nieuchronności śmierci – z drugiej
strony.
INSPIRACJA TEOLOGICZNA: NAPIĘ-
CIE MIĘDZY DWOMA PRZYKAZANIAMI
Ponieważ żyjemy w kręgu kultury chrze-
ścijańskiej nie sposób na koniec nie przy-
wołać kategorii biblijno-teologicznych,
dostępnych dzięki wierze. W opisie stwo-
rzenia świata i człowieka, pełnym sym-
boliki i metafor, ale i bogatym w prawdy
antropologiczne, można znaleźć dwa
przykazania sformułowane przez samego
Boga.
Jedno ma charakter nakazu i wzywa, by
„
czynić sobie ziemię poddaną
”. Stanowi
ono
mobilizację do podejmowania wy-
siłków na rzecz rozwoju cywilizacyjne-
go
. Chodzi tu także o rozwój medycyny,
w prawie każdej dziedzinie medycyny,
a symbolem tego są prawie wszystkie
drzewa w raju, z których wolno zrywać
owoce i spożywać je.
Rozwój medycyny
oznacza
de facto
jej humanizację
.
Drugie przykazanie jest zakazem spoży-
wania owoców tylko z jednego z drzewa,
drzewa poznania dobra i zła. Z racji tego,
że drzewo to jest symbolem nieprzekra-
czalnej granicy między Bogiem-Stwórcą
i człowiekiem-stworzeniem, zakaz ten
stanowi wezwanie do niepodejmowania
działań, które uzurpują sobie prawo do
przekraczania granicy między Bogiem,
decydującym o życiu i śmierci a człowie-
kiem, nie posiadającym władzy nad tymi
granicznymi momentami ludzkiego życia.
Kontynuowanie tego typu działań, a są
nimi antykoncepcja, technika i
n vitro
,
aborcja i eutanazja, jest przejawem de-
humanizacji medycyny.
Wykroczenie przeciw Bożym prawom jest
bowiem ostatecznie autodestrukcją czło-
wieka, co pokazuje nie tylko Pismo św.,
ale także historia świata oraz zwykłe ludz-
kie doświadczenie.
ks. Antoni Bartoszek
Uniwersytet Śląski,
Wydział Teologiczny
Trzeba wyraźnie podkreślić, że człowiek jest
jednością cielesno-psychiczno-duchową,
że z tej osobowej natury wypływa prawda
o niepowtarzalnej godności osoby ludzkiej
oraz świętości i nietykalności ludzkiego życia
od poczęcia do naturalnej śmierci.




