21
Pro Medico
•
kwiecień 2018
stomatologia
zębia, przy którym manualna i maszynowa
operatywa nie przynoszą pożądanego efek-
tu ze względu na udowodnioną penetrację
bakterii do tkanek miękkich przyzębia. Anty-
biotyki mogą być podawane również miej-
scowo w postaci preparatów o powolnym
stopniu uwalniania, np. Ligosan. Depono-
wane są one dokieszonkowo w sytuacjach
zlokalizowanych – przykładowo – pojedyn-
czego ropnia przyzębia.
OZONOTERAPIA I LASEROTERAPIA
Współcześnie, dzięki rozwojowi technolo-
gicznemu, pojawiła sięmożliwość osiągnię-
cia jeszcze większej skuteczności eliminacji
bakterii dzięki zastosowaniu ozonoterapii
i laseroterapii. Ozonoterapia wykorzystuje
utleniające działanie O^3 jako reaktyw-
nej formy tlenu. Ozon wykorzystywany
jest często w formie gazowej (aplikowanej
z generatora lub dzięki końcówce plazmo-
wej gaz produkowany jest bezpośrednio
w kieszonce), alternatywnie wodne bądź
olejowe roztwory używane są do irygacji
kieszonek. Oprócz swych właściwości silnie
bakteriobójczych (brak oporności drob-
noustrojów na O^3) ozon ma korzystny
wpływ na utlenowanie komórek i przy-
śpieszenie procesów metabolicznych, tym
samym skraca czas trwania procesu zapal-
nego, a jego dłuższe stosowanie aktywuje
układ odpornościowy i pobudza naturalne
zdolności obronne organizmu. W laserotera-
pii do eliminacji bakterii w kieszonce wyko-
rzystywane sąm.in. lasery: diodowe, Nd:YAG,
Er: YAG, CO
2
. Są one stosowane oddzielnie
bądź jako uzupełnienie SRP. Lasery diodo-
we i Nd: YAG o wysokiej absorpcji w hemo-
globinie i oksyhemoglobinie doskonale
działają w tkankach zmienionych zapal-
nie. Zapewniają jałowość i deepitalizację
nabłonka wewnętrznego kieszonki. Pro-
mieniowanie emitowane przez np. laser
Er: YAG i CO
2
(wysoka absorpcja w H
2
O)
powoduje jej odparowanie (waporyza-
cję) z komórek mikroorganizmów oraz
nabłonka (prowadząc do ich zniszczenia).
Klinicznie ten sam efekt co diodowe, tylko
w innymmechanizmie.
TERAPIA FOTODYNAMICZNA
To kolejna metoda wykorzystywana
w połączeniu z mechanoterapią. Istota
jej polega na wytwarzaniu reaktywnych
form tlenu singletowego o działaniu bak-
terio-, grzybo- i wirusobójczym. Do jego
powstania dochodzi w wyniku reakcji
fotonu emitowanego przez lampę LED lub
laser diodowy na cząsteczkę fotouczula-
cza (np. błękitu toluidyny, błękitu mety-
lenowego) umieszczonego w kieszeniach
przyzębnych. Dodatkowo lasery diodowe
znalazły zastosowanie w procesach bio-
stymulacyjnych, przyśpieszających rege-
nerację pozabiegową.
Wszystkie opisane powyżej metody mają
na celu maksymalne zredukowanie ilo-
ści bakterii odpowiedzialnych za proces
chorobotwórczy w tkankach przyzębia.
Daje to początek wygaszeniu procesu
zapalnego i uruchomieniu w konsekwen-
cji fizjologicznych procesów regeneracyj-
nych i naprawczych. Aby opóźnić rekolo-
nizację periopatogenów wprowadzono
tzw. bakteryjną terapię zastępczą. Polega
ona na wprowadzeniu na błonę śluzową
oraz poddziąsłowo do kieszonek probio-
tycznych bakterii (Lactobacillus brevis
i plantarum preparat ProlacSan). Dzięki
interakcjom międzybakteryjnym docho-
dzi do opóźnienia zasiedlenia kieszonek
periopatogenami, a tym samym pod-
trzymania procesu gojenia, co klinicznie
często doprowadza do odzyskania czę-
ści przyczepu łącznotkankowego i uzy-
skania tlenowości (fizjologii) kieszonki
(do 3,5 mm).
Założeniem powtarzalnego leczenia nie-
chirurgicznego jest regularna kontrola
biofilmu i redukcja stanu zapalnego tka-
nek przyzębia. Efekty wszystkich opisa-
nych procedur zależne są od głębokości
kieszeni przyzębnych. Najlepsze wyniki
uzyskuje się przy wyjściowych głęboko-
ściach w granicach 3,5-6 mm. Przy głębo-
kościach powyżej 6 mm są doskonałym
wstępem higienizacyjnym i oceną reak-
tywności tkanek na uraz. Wielokrotnie
pozwalają uniknąć konieczności prze-
prowadzenia zabiegu chirurgicznego lub
znacznie ograniczyć jego rozmiary. Sca-
ling i root planing (SRP) pozostaje nadal
„złotym standardem” leczenia periodon-
tologicznego, choć można go wspomóc
współczesnymi technologiami.
lek. dent. PrzemysławJabłoński,
dr n.med. RafałWiench
lek. dent. AnnaKruczek
felieton
Profilaktyka stomatologiczna w polskim stylu
Od dzieciństwa cechowała mnie wybujała
wyobraźnia. Jednak w sposób szczególny
była mi potrzebna, by w warunkach pol-
skich zobaczyć temat profilaktyki stomato-
logicznej. Pozornie bardzo dobrze poznanej,
prostej, wręcz banalnej i potwierdzonej sze-
regiem badań, z których wniosek jest ewi-
dentny: profilaktyka chorób w żadnej z dzie-
dzin medycyny nie ma tak spektakularnych
efektów, jak zapobieganie chorobomzębów,
dziąseł, przyzębia i całej jamy ustnej.
A jednak realia polskie sprawiają, iż trzeba
cechować się szczególną kreatywnością,
by wyobrazić sobie profilaktykę w zakresie
stomatologii. Takowa bowiem w Polsce nie
istnieje...
ŚNI MI SIĘ…
Śni mi się utworzenie nowego ministerstwa
– Ministerstwa do spraw stomatologii. Two-
ru niezależnego od rządzącego ugrupowa-
nia w Parlamencie, zarządzanego nie przez
ministra, a Radę Ministerialną, w skład której
wchodzą eksperci, szanowani przez środowi-
sko stomatologów w Polsce, przedstawiciel
WHO, specjalista do spraw zdrowia publicz-
nego i ekonomista.
Śni mi się, że Ministerstwo wprowadza
w życie długoterminowe programy profi-
laktyczne, realizując tym samym obowiązek
narzucany na Państwo w zakresie profilakty-
ki pierwszorzędowej.
Śni mi się, że każda kobieta w ciąży, która
chce być objęta publiczną opieką zdrowotną
i rodzićwpublicznymszpitalu, musi wswojej
książeczce ciąży, przed porodem, mieć wpis
od stomatologa, iż jej jama ustna jest zdro-
wa, a ona przeszła instruktaż higieny jamy
ustnej swojej i swojego dziecka po narodzi-
nach, do czasu pierwszej wizyty malucha
u dentysty.
Śni mi się, że do publicznego przedszkola
może uczęszczać wyłącznie dziecko z zapi-
semw książeczce zdrowia, iż regularnie kon-
trolowany jest jego stan uzębienia u stoma-
tologa, stosowane są zabiegi profilaktyczne,
a ewentualna próchnica jest wyleczona.
Śni mi się, że w dzienniczku ucznia, przez
cały okres szkoły podstawowej, na zakończe-
nie każdego semestru wpisywany jest bilans
zdrowia jamy ustnej dziecka, a jego ocena
jest dodawana do średniej ocen ze wszyst-
kich przedmiotów i liczy się tak samo, jak
ocena z matematyki, biologii, języka polskie-
go czy religii...
Śni mi się, że we wrześniu, wraz z darmowy-
mi podręcznikami do nauki, każdy uczeń
dostaje
,,stomatologiczny
niezbędnik’’:
szczoteczkę do zębów i pastę (uzupełniane
co semestr nowym zapasem).
Śni mi się, że raz w roku, wkażdej klasie szko-
ły podstawowej odbywa się godzinne spo-
tkanie z higienistką stomatologiczną, która
opowiada, jak dbać o zdrową jamę ustną i jak
jest ona ważna nie tylko dla estetyki uśmie-
chu, ale i też dla zdrowia ogólnego.
Śni mi się, że w telewizji publicznej nie
ma reklamowanych słodkich przekąsek.
Śni mi się, że w bloku reklamowym poprze-
dzającym główne wydanie Wiadomości
i Panoramy, codziennie przez minutę przy-
ciąg dalszy na str. 22




