Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  16 / 36 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 16 / 36 Next Page
Page Background

Pro Medico

listopad 2015

14

media

– Kiedy stawia się komuś zarzuty, szczególnie na forum pu-

blicznym, trudno jest je przemilczeć. Jak lekarz może się

bronić w mediach, nie naruszając tajemnicy lekarskiej?

– Zarzuty w mediach, głównie w internecie, to jest rzeczywiście

plaga, która dotyka lekarzy. Niestety, mamy małą możliwość

walki z tym tak, by była skuteczna. Musimy poruszać się w grani-

cach przepisów prawa, które nakazują nam, jak mamy postąpić.

(

Ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, Ustawa o prawach

pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

). Dotyczą one tajemnicy lekar-

skiej, z punktu widzenia lekarza jest to jeden z najważniejszych

obowiązków. Proszę zwrócić uwagę, że przepisy te nie uwzględ-

niają możliwości oskarżeń w internecie, zawsze podawanych

anonimowo przez pacjenta lub jego rodzinę czy też oskarżeń

medialnych wobec lekarzy. Być może nie nadążamy z duchem

czasu, myślę tu również o etyce dziennikarskiej głównie w inter-

necie. Nikt nie brał pod uwagę, że z internetu będą wylewały się

niekontrolowane fale nienawiści, że jednym z najważniejszych

czynników medialnych będzie zysk, który trzeba osiągnąć, przy-

ciągając jak największą widownię. Tymczasem wyżej wymie-

nione regulacje prawne są bardzo restrykcyjne w stosunku do

lekarzy.

– No właśnie, kiedy czyta się, czego lekarzowi nie wolno po-

wiedzieć, np. do kamery, o pacjencie, leczeniu itd., bo jest to

objęte tajemnicą zawodową, widać, że… niczego.

– Obowiązek zachowania tajemnicy jest jednym z podstawo-

wych obowiązków lekarza. Lekarzowi nie wolno ujawnić żad-

nych informacji, pozyskanych w związku z leczeniem chorego,

chyba, że uzyskał zgodę pacjenta lub jego pełnomocnika.

Więc niemoże siębronićwmediach, bo to zwyklepacjenci lub

ich rodziny zawiadamiająmedia o„temacie na interwencję”?

– To jest problem nas wszystkich. Nie wolno nam, jak każdemu

innemu obywatelowi, swobodnie tłumaczyć się, w tym przy-

padku publicznie, co zostało zrobione, co nie i dlaczego, np. „

to

nieprawda, że nie zleciłem badań, wykonaliśmy tomografię, która

wykazała…

” albo „

nie operowałem za późno, chory miał zaawan-

sowanego raka trzustki, nic nie mogłem już zrobić…”

Dotyczy

to też innych informacji, przekazanych nam przez samego pa-

cjenta, jak i danych, które lekarz uzyskał z innych źródeł, w tym

otrzymanych od osób trzecich lub członków rodziny pacjenta.

Tajemnica dotyczy informacji na temat stanu zdrowia pacjenta

oraz leczenia, ale także innych informacji dotyczących jego życia

prywatnego lub osobistego. Należą do nich dane odnoszące się

także do sytuacji rodzinnej lub majątkowej. Lekarz związany jest

tajemnicą również po śmierci pacjenta. Przekazane informacje

mogą naruszyć nie tylko prawa pacjenta, ale i dobra osobiste

najbliższych członków rodziny. Lekarz nie może też – bez wyraź-

nej zgody pacjenta – podać do publicznej wiadomości danych

umożliwiających identyfikację pacjenta.

W takim razie co by Pan radził mówić mediom, bo milcze-

nie jest odbierane jako przyznanie się do winy?

– Dobrze by było uświadamiać dziennikarzy i opinię publiczną,

że mamy związane ręce. Na przykład:

Nie mogę się bronić przed

kamerą. Jestem zobligowany do zachowania tajemnicy lekarskiej

i udzielenie jakiejkolwiek informacji na ten temat postawi mnie

w sytuacji, w której będę odpowiadał karnie.

Można wypowiadać

się tylko ogólnie, na przykład:

„Postąpiłemzgodnie z aktualnąwie-

dzą medyczną, wdrożyłem leczenie, które miało doprowadzić do

poprawy, mimo to wystąpiły powikłania. Mimo ogromnych starań,

leczenie nie dało oczekiwanego rezultatu.”

Trzeba też pamiętać

o tym, że skargi i interwencje medialne nie biorą się „z niczego”.

Takie oświadczenie należy wygłosić z pełną odpowiedzialnością.

– Wróćmy do internetu. Na portalach zamieszczane są ano-

nimowo wpisy krytykujące pracę lekarzy, często z dokład-

nym opisem przypadku. Czy to, że nie znamy personaliów

tej osoby nie zwalnia lekarza z tajemnicy? Czy może bronić

się, też opisując, jak to leczenie przebiegało?

– Zawsze jest możliwość, że ta osoba udowodni, że lekarz„ją sko-

jarzył”, że na podstawie opisu została rozpoznana przez innych,

będzie mogła pozwać lekarza.

– Co można zamieścić pod takim wpisem?

– Sam miałem takie przypadki, ale nic z tym nie z robiłem…

A powinienem. Myślę, że można postąpić w różny sposób. Do-

magać się od portalu podania danych personalnych osoby opi-

sującej i wyjaśnić sprawę, można też odpowiedzieć na portalu,

ale należy pamiętać o tym, co powiedziałem wcześniej. Można

też domagać się usunięcia wpisu. Inną formą jest wystąpienie

przeciwko portalowi na drogę prawną. A tak na marginesie, tu-

taj widzę rolę Izby Lekarskiej, która uczy i pomaga kolegom, jak

w takich sytuacjach się znaleźć.

– Czy w Pana opinii lekarze dobrze znają przepisy o tajem-

nicy lekarskiej?

– Niestety nie, widać to na licznych przykładach. Nie wszyscy też

wiedzą, jak zachować się w zetknięciu z dziennikarzami, ale trud-

no nam się dziwić. Nie jesteśmy politykami ani aktorami.

Nie jesteśmy politykami

ani aktorami

Z dr. Adamem Dyrdą, przewodniczącym Okręgowego Sądu Lekarskiego,

rozmawia Grażyna Ogrodowska

fot.: Anna Zadora-Świderek