31
Pro Medico
•
maj 2016
medycyna bez granic
Brązowe popiersie Rudolfa Virchowa
w Charité.
Berlin – Campus Virchow Klinikum. Anna Kotulska przy tablicy chodnikowej ze słynną
maksymą Virchowa, znajdującą się przed wejściem do Instytutu Patologii.
Ciekawostką jest także, że epigramat
„
omnis cellula e cellula”
jest zmienioną
maksymą
Francesco Rediego
(
Omne
vivum ex ovo,
czyli
każda żywa istota po-
chodzi od żywej istoty „od jajka”
). Był on
wyrazem sprzeciwu przeciwko popular-
nej ówcześnie teorii samorództwa („my-
szy rodzą się z brudu”, „robaki z gnijącego
mięsa”, itp.). Komentarz ten nie umniejsza
jednak zasług Rudolfa Virchowa, który po-
łożył podwaliny pod wiele odkryć współ-
czesnej medycyny. Ta maksyma Rudolfa
Virchowa znajduje się na tablicy chodni-
kowej przy wejściu do Instytutu Patologii,
w którym przepracował całe życie.
Najbardziej znane są dwie berlińskie
podobizny wielkiego patologa. W szpi-
talu Charité założył muzeum, w którym
zamierzał zebrać materiał patologiczny
ze wszystkich znanych chorób. Tam też
znajduje się jego popiersie wykonane
z marmuru dłuta
Bernharda Afingera
w 1882 r. Kopia z brązu, wykonana współ-
cześnie, znajduje się przed budynkiem.
Na skrzyżowaniu ulic Reinhardtstrasse
i Luisenstrasse, na Karlplatz znajduje się
słynny duży pomnik upamiętniający wiel-
kiego patologa. Pomnik powstał w latach
1906-1907 i został zaprojektowany przez
współtwórcę berlińskiej secesji
Fritza
Klimscha
(1870-1960), który był słynnym
rzeźbiarzem, ulubionym twórcą III Rzeszy.
Pomnik, będący wyrazem wdzięczno-
ści uczniów i przyjaciół, jest potężnym
cokołem z płaskorzeźbą profilu głowy
Virchowa. Cokół wieńczy rzeźba będąca
alegorycznym przedstawieniem walki
zdrowia i choroby, nawiązująca w formie
do przedstawień walk gladiatorów.
RudolfVirchowbył słynną osobą epoki. Był
nieobojętny wobec spraw otaczających.
Angażował się w sprawy społeczne i po-
lityczne. W rewolucji roku 1848 stanął po
stronie demokratów. Poglądy społeczne
nie przysparzały mu przyjaciół. W 1849 r.
był na krótko zwolniony z pracy w Chari-
té. Był liberałem i współzałożycielem par-
tii liberalnej (Deutsche Fortscrittspartai),
a politycznym przeciwnikiem Bismarcka,
któremu zarzucał m.in. przeznaczanie
zbyt dużej części budżetu państwowe-
go na wojsko. Spór narósł na tyle, że
w 1865 r. miało dojść do pojedynku. Spra-
wa ta przeszła do berlińskiej legendy, bo-
wiem wyzwany przez Bismarcka Virchow
miał prawo wyboru broni. Wybrał dwa
kawałki kiełbasy wieprzowej: jeden z nich
miał być zakażony włośniem krętym. Nie
wiem, jak miał wyglądać pojedynek, ale
przypuszczam, że miało to być zjedzenie
wybranego losowo kawałka kiełbasy (tak,
jak wybiera się pistolet). Bismarck uznał
wybór broni za zbyt ryzykowny i odstąpił
od pojedynku. To ciekawe zakończenie
sporu lekarza z politykiem.
Rudolf Virchow jako poseł zabiegał
o rozwiązywanie problemów społecz-
nych, m.in. sprawy biedy ludności wiej-
skiej i miejskiej. Dbał o rozwój medycy-
ny społecznej. Wysłany na Górny Śląsk
w związku z panującą tam epidemią duru
brzusznego ogłosił po powrocie obszerny
raport, wskazujący na potrzebę rozwią-
zań systemowych. W raporcie tym też
zawarł stwierdzenie, że lekarze kierowani
na Górny Śląsk powinni mówić po polsku,
bowiem mieszkająca tam ludność nie zna
języka niemieckiego.
Nie wszystkie poglądy Rudolfa Virchowa
oparły się próbie czasu. Brzmi to dziwnie,
ale nie wierzył on w wywołanie chorób
przez bakterie. Tym samym był przeciw-
nikiem teorii Pasteura i Kocha. Uważał,
że zmiany komórkowe, a nie patogeny
zewnątrzpochodne, są przyczyną chorób,
a bakterie jedynie pasywnie egzystują
w organizmach wyższych.
Rudolf Virchow zmarł w Berlinie
5.09.1902 r. Pośrednią przyczyną zgonu
było złamanie nogi, którego doznał, kiedy
odskakiwał przed nadjeżdżającym tram-
wajem elektrycznym – ówczesną nowo-
ścią miasta.
Eugeniusz Józef Kucharz
Zdjęcia: Anna Kotulska i autor
Pan Doktor Ludwik Straszecki jest doktoremnaukmedycznych, a nie dr. hab. n. med. jak napi-
saliśmy wmarcowymwydaniu„Pro Medico" nr 229, w tekście„Z pacjentami przez pół wieku".
Przepraszamy.
Od Redakcji
Epigramat „omnis cellula e cellula”
był wyrazem sprzeciwu przeciwko
popularnej ówcześnie teorii samorództwa
(„myszy rodzą się z brudu”,
„robaki z gnijącego mięsa”, itp.).




