29
Pro Medico
•
wrzesień 2017
podróże
Turniej jak co roku odbędzie się w Gliwicach, w dniach 14-15 paź-
dziernika 2017
(www.staryhangar.pl). Organizatorami Mistrzostw
są Komisja Sportu NRL, Śląska Izba Lekarska w Katowicach i piszą-
cy te słowa wraz z grupą trenerów i sędziów tej dyscypliny repre-
zentowanych przez trenera
Artura Smolenia
.
W turnieju będą mogli wziąć udział lekarki/lekarze i lekarki/leka-
rze dentyści posiadający PWZ. Ubiegłoroczna impreza zgroma-
dziła ponad 50 lekarzy z całej Polski, w tym roku liczymy na jesz-
cze większą frekwencję. Mając w pamięci poprzednie mistrzo-
stwa, jesteśmy pewni, że nie zabraknie sportowych emocji, walki
i dobrej zabawy.
Zawody 14 października będą się odbywały w kategorii OPEN,
a 15 października, w niedzielę, będą turnieje: damski oraz w kate-
gorii 45 lat. Wszelkie informacje nt. warunków uczestnictwa, jak
również zapisy, przyjmujemy na adres mailowy:
123squash@ wp.pldo 29 września 2017 r.
Oprócz sportowych emocji, nagród i medali dla zwycięzców,
zapewniamy pamiątkowe koszulki turniejowe dla wszystkich
uczestników, całodzienny catering i dostęp do strefy wellness.
Zapewniamy także sprawne przeprowadzenie turnieju, sędziów,
piłki i rakiety.
Serdecznie pozdrawiam i również zapraszam do przyjazdu
na nasze mistrzostwa!
dr n. med. Tomasz Romańczyk
Mistrzostwa Polski Lekarzy
w Squashu po raz szósty
sport
Doktor
Mariusz Smo-
lik
(na zdjęciu),
jeden
z tegorocznych lau-
reatów Medalu ŚIL
„Za wybitne osiągnięcia
pozamedyczne”
, wraz
z dr.
Adamem Dyrdą
i dr.
Piotrem Zagór-
skim
, serdecznie zapra-
szają lekarzy i lekarzy
dentystów, sympatyków
narciarstwa alpejskiego,
do
Polskiego Stowa-
rzyszenia Lekarzy Nar-
ciarzy (PolSkiMed).
Stowarzyszenie powstało z inicjatywy dr. Smolika we współpracy
ze Śląską i Naczelną Izba Lekarską, a w planach ma m.in. organiza-
cję zawodów, treningów, wyjazdów szkoleniowych, o czym wię-
cej na stronie internetowej
www.polskimed.plStowarzyszenie już pracuje nad organizacją I Mistrzostw Europy
Lekarzy w Narciarstwie Alpejskim
1st European Medical SkiCup
w Szczyrku (18-21 stycznia 2018 r.)
G.O.
się w trakcie dwóch tygodni pobytu z jakąkolwiek nieprzyjemnością.
Opiera się na wierzeniu, iż dobroć i przemyślność ludzka pozwala
opanować demony otaczające codzienność. Stąd mnóstwo podań
o bóstwach, które przyleciały z Zachodu i, nakazując budowy klasz-
torów, przygważdżały je nimi do ziemi.
Inne miejsca kultu powstawały w miejscach niedostępnych, jak
Tygrysie Gniazdo, gdzie Guru Rimpocze po trzyletnich medytacjach
w grocie skłonił demony do przejścia na jasną stronę, bądź do ukry-
cia się w ciemnościach. Wmiejscumedytacji od 320 lat istnieje klasz-
tor zawieszony na skalnej półce wśród chmur, pachnący kadzidłem,
woskiem świec, opleciony wystrzelanymi z łuków linami z flagami
modlitewnymi, które wystrzępia wiatr, roznosząc modły. Klasztor jest
miejscem, gdzie nie można fotografować, rozmawia się ściszonym
głosem i chodzi boso. Malowidła bóstw, okopcone dymem, zapach
mokrej skały i starego drewna. Osiągnięcie tego celu wymaga wysił-
ku, gdyż podejście zaczyna się na wysokości 2600 m n.p.m. a kończy
na 3200.
Bhutańczycy dość swobodnie podchodzą do wierności małżeń-
skiej. Panuje tam matriarchat, kobiety są właścicielkami ziemi, prace
domowe są dzielone sprawiedliwie, a na polupracująwszyscy razem.
Życie ceni się bardzo, kult fallusa jest widoczny nawet nad wejściami
do sklepów, a Drukpa Kunlej był jednym z najbardziej popularnych
guru, który wzniósł klasztor Chime Lhakhang, gdzie procesje par pra-
gnących dziecka ciągną z całego kraju.
Mnichem można zostać w każdej chwili swego życia, i można nim
przestać być, idąc dalej świecką drogą. Są również klasztory żeńskie,
ale znacznie rzadsze.
250DOLARÓWDZIENNIE
Podróżowanie od ponad 20 lat jest znacznie ułatwione przez budo-
wę wąskich krętych dróg wiodących w zboczach gór. Podróż 70 km
odcinka z Paro do stolicy Timphu, zabrała nam około trzech godzin,
wcześniej trwała mniej więcej pięć dni (końmi). Przejechaliśmy kraj
z zachodu na wschód, kończąc podróż na granicy z Indiami, chłonąc
wszechogarniającą ciszę, bo jedyny przemysł to elektrownie wodne,
budowane w korytach rzek płynących z Himalajów, o spadku wody
sięgającym tysiącametrów na odcinkiu 21 km.
Drugim źródłem dochodu są turyści. Rocznie król pozwala na 70 tys.
odwiedzających, z których każdy musi zapłacić 250 dol. dziennej
wizy, która daje opiekę lokalnego pilota, transport, wyżywienie
i hotel. Stądwiększość zwiedzających pozostaje kilka dni, nie zapusz-
czając się w rejony północno-wschodnie, gdzie my ujrzeliśmy klasz-
tory nieprzygotowane dla turystów. Tam chłopcy – mnisi uczyli się
mantr na głos, tańca na zbliżające się święta, i jedli ryż przygotowa-
ny na kuchni opalanej węglem, a nas traktowali jako pierwszy raz
widziane osobliwości.
Moglibyśmy uczyć się ekologii od Bhutańczyków. Nikt nie sprzeda-
je tam towarów w foliowych siatkach, są tylko celulozowe, wszędzie
stoją kosze na śmieci z segregacją i napisami „
Użyj mnie”.
Ruch dro-
gowy lewostronny, samochody osobowe tylko w mieście, stolica
mająca około 70 tys. mieszkańców na skrzyżowaniach bez sygnaliza-
cji świetlnej, której tubylcy nie mogli pojąć, zastąpionej policjantami.
Król wykształcony w Wielkiej Brytanii pojął za żonę śliczną kobietę
z małej wsi, która jednak wykształcenie zdobywała razem z nim. Sty-
pendia państwowe pozwalają najzdolniejszymna kształcenie za gra-
nicą, lecz potem są zobowiązywani do powrotu do kraju. Wszyscy
z wyższymwykształceniemmówią dobrze po angielsku.
Pobyt w Bhutanie sprawił, że odwykliśmy od hałasu i powrót przez
Guwahati w Indiach uderzył nas jak obuchem krzykiem, tłokiem,
kolorowymi Hindusami, a tłoczący się ludzie i zwierzęta w Świą-
tyni Kamakhja Mandir – najważniejszym ośrodkiem tantrycznym
w Indiach, ukoronował naszą podróż.
Maciej Jarolim
PS
Pod adresem
https://youtu.be/LTcmSjOaxUA? list=PL0DoEi9LQCSnJ- BVwagjL7_Am453FUx1rOmożna zobaczyć 32 min. reportaż z mojej
podróży.
Od redakcji:
Na tej samej stronie znajdują się też inne filmowe repor-
taże podróżnicze dr Jarolima: m.in. ze Sri Lanki, Birmy, Peru, Ekwadoru
i Kolumbii.
Lekarze i ich pasje
Stowarzyszenie sympatyków
(i pasjonatów) narciarstwa




