Pro Medico
•
wrzesień 2017
26
ciąg dalszy ze str. 25
autorytety
– Nie pytaj: „po kogo jedzie karetka?”. Jedzie
ona po Ciebie!
(za Ernestem H.)
Nie bez powodu mówimy o zmarłych
kolegach, że „odeszli na wieczny dyżur”.
Starzyk, czyli emerytowany sztygar, robi
sobie „pyk, pyk z fajeczki”, a lekarz, który
nie „kopnął w kalendarz” osiągając wiek
emerytalny, albo pracuje nadal, albo
podjął pracę w nowym miejscu i dorabia
do nędznego stypendium, jakie funduje
mu ZUS. Uprzywilejowani są przedsta-
wiciele tzw. służb, którzy na emeryturę
przechodzą wtedy, kiedy lekarze przeży-
wają tzw. szczytowanie zawodowe, czyli
dopiero co odłożyli na półkę podręczniki,
z których „ryli” do egzaminów specjaliza-
cyjnych. Nie mówiąc już o sędziach, którzy
nigdy nie przechodzą na emeryturę, tylko
śniu i w październiku. Polska grupa, jak
dotąd, pozostaje najliczniejszą pośród
17 ośrodków europejskich biorących
udział w badaniu. W badaniu prowadzi-
my obecnie początkową fazę obserwacji
pacjentów po przeszczepie. Zaletą tera-
pii w razie pierwotnego niepowodzenia
pozostaje możliwość wykonania drugie-
go przeszczepienia w jednym ciągu tera-
peutycznym.
Główne etapy procedury terapeutycznej
obejmują: pobranie materiału ze zdrowe-
go oka, przeprowadzenie hodowli (holo-
clar) w ośrodku referencyjnymwModenie
we Włoszech oraz przeszczep w ośrodku
macierzystym pacjenta. Ocenie po zabie-
gu poddaje się takie parametry jak: cią-
głość nabłonka, stopień unaczynienia
rogówki, parametry charakteryzujące
nasilenie objawów niewydolności rąbka
rogówki z analizą jakości życia, ostatecz-
ną ostrość wzroku oraz bezpieczeństwo
całej procedury dla pacjenta. Zespół kie-
rowany przez prof. zw. dr. hab. n. med.
Edwarda Wylęgałę
planuje w pierwszej
fazie badania wykonanie 10 przeszcze-
pień u dorosłych oraz dwóch u dzieci,
a docelowo około 20 takich zabiegów.
Już obecnie jesteśmy liderem w gronie
uczestników, z czterema wykonanymi
przeszczepieniami, trzema planowanymi
na najbliższe miesiące i 9 pacjentami ogó-
łem w badaniu. Plan zakłada zakończenie
pierwszej części rekrutacji do końca roku
2017, a ponieważ całe badanie zakłada
obserwację poza rok 2020, nasz ośrodek
zapewni grupę badanych o najdłuższej
obserwacji całego procesu leczenia.
Udział w tak dużym projekcie to niewąt-
pliwie dla nas zaszczyt, ale i możliwość
współpracy z najlepszymi naukowcami
i ośrodkami w Europie, m.in. z prof.
Paulo
Ramą
ze Szpitala San Raffaelle w Medio-
lanie – pionierem przeszczepów komórek
z hodowli w okulistyce, czy prof.
Gaziel-
lą Pellegrini
z Uniwersytetu w Modenie,
która jest głównym architektem całe-
go projektu Holocore. Mamy nadzieję,
że doświadczenie zdobyte podczas tej
współpracy zaowocuje wprowadzaniem
w Polsce projektów o podobnym charak-
terze i dalszym rozwojem tej dziedziny
nauki w naszym kraju.
dr hab. n. med. Dariusz Dobrowolski
KatedraiOddziałKlinicznyOkulistyki
WydziałuLekarskiegozOddziałem
Lekarsko-DentystycznymwZabrzu,SUM,
SPZOZOkręgowySzpital
KolejowywKatowicach, Oddz.Okulistyki
zPododdz.OkulistykiDziecięcej
iZespołemZabiegowymWSSnr5
im.św.Barbary,
CentrumUrazowe –Sosnowiec
Projekt Holocore
…cum grano salis
Wychodzi na to, że lekarz to patient (czyli – cierpliwy), natomiast bardzo niecierpliwi stają się pacjenci oczekujący na poprawę
funkcjonowania służby zdrowia.
Efekt jo-jo
w stan błogiego spoczynku, bo z ich nie-
złych pensji nie zdzierano składki na ZUS.
Na fali pozytywnych przemian lat 80.,
powołując się na hasła Wielkiej Rewolu-
cji Francuskiej, a konkretnie
egalite
(żeby
było sprawiedliwie i dla wszystkich rów-
no), pozbawiono nas jedynego przywile-
ju, jakim były bezpłatne leki. O innych nie-
pisanych zwyczajach, że lekarze i pracow-
nicy tzw. służby zdrowia są przyjmowani
poza kolejnością – już dawno zapomnia-
no. Czy w dokumentacji, na skierowaniach
i receptach wystawianych dla starszych
kolegów młodzież lekarska pisze pre-
fix: dr? Tymczasem inne grupy zawodowe
utrzymały swoje resortowe przywileje.
Niektórzy nadal otrzymują „trzynastki”,
„czternastki”, deputaty, sorty munduro-
we... Czy słyszał ktoś o premiach za tzw.
nadwykonania dla pielęgniarek i lekarzy
w zadłużonych szpitalach? Dlaczego leka-
rze pracują ponad miarę, ponad kontrakt
z NFZ i ponad rozsądek – wbrew instynk-
towi samozachowawczemu?
Jak wynika z badań ankietowych środowi-
ska, przeprowadzonych przez samorząd,
lekarze średnio pracują w trzech miej-
scach, ok. 60 godzin tygodniowo, a nie-
którzy 100 godzin. 88% młodych lekarzy
pracuje w szpitalach. Z kolei lekarze eme-
ryci nadal są aktywni zawodowo, pracując
39 godz. tygodniowo, a wynika to z nie-
zadowolenia ze stopnia zabezpieczenia
materialnego, gdyż emerytura to nie
jest wejście do raju. Starsi lekarze nadal
są niezbędni w wielu placówkach leczni-
czych, zapełniając coraz bardziej dotkliwą
lukę kadrową. Należy życzyć im zdrowia,
bo na rozum za późno. Osobiście, gdybym
wiedział, że będę tak długo żył, to w mło-
felieton
Od lewej: doc. Dariusz Dobrowolski, prof Edward Wylęgała.




