Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  15 / 40 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 15 / 40 Next Page
Page Background

13

Pro Medico

czerwiec/lipiec 2016

debaty

Czy mają rację, czy jednak lepiej uniknąć

chirurgicznej interwencji przy porodzie?

Na te i inne pytania 24 maja br. w Domu

Lekarza odpowiadały autorytety w dzie-

dzinie ginekologii, neonatologii i perina-

tologii.

Na całym świecie, zarówno w krajach

rozwiniętych, jak i rozwijających się, obser-

wuje się wzrastającą liczbę cesarskich cięć.

Ta tendencja okazuje się być stała. W Polsce

w 2006 roku mieliśmy 26 procent cesarskich

cięć, co oznacza, że ponad jedna czwarta

rodzących urodziła przez cesarskie cięcie.

W województwie śląskim na 39 tysięcy po-

rodów cięć cesarskich było 10316. To jest

26 procent. W 2015 roku tych cięć było już

41 procent

– wyliczała prof.

Anita Olejek

– konsultant wojewódzki w zakresie położ-

nictwa i ginekologii.

Do aspektu zagrożeń w czasie porodu

naturalnego i poprzez cesarskie cięcie

nawiązał także prof.

Krzysztof Sodow-

ski

– konsultant wojewódzki w dziedzinie

perinatologii. Zwrócił uwagę na rolę lekarzy

w komunikacji z pacjentkami i możliwości

przekonania przyszłych matek o zaletach

naturalnego porodu.

– Poród naturalny, jeśli odbywa się w dobrze

wyposażonej sali porodowej, w niemal ro-

dzinnej atmosferze, w towarzystwie bliskich

i oddanej położnej, jest niezwykłym prze-

życiem. Jest wtedy nie tylko bezpieczny, ale

daje o wiele więcej satysfakcji

– uzasadniał.

Poród przez cesarskie cięcie jest nie tylko

bardziej ryzykowny, ale wiąże się nierzad-

ko z powikłaniami. Błędem jest myślenie,

że operacyjne rozwiązanie ciąży to coś szyb-

kiego, bezbólowego i gwarantującego naro-

dzenie zdrowego dziecka.

​–

Wszystkie powikłaniamogącemiećmiejsce

po cesarskim cięciu powodują, że dla mnie

jej podjęcie przy pierwszej ciąży jest najtrud-

niejsze. Cesarskie cięcie to poważna operacja,

której skutki mogą być odczuwalne w przy-

szłości. Skutkiem cięcia może być np. utrud-

nienie zajściawkolejną ciążę. Owielewiększe

jest także ryzyko poronień i kłopoty z utrzy-

maniem ciąży. Warto o tympamiętać, podej-

mując decyzję

– powiedział prof.

Andrzej

Witek

, specjalista ginekolog – położnik,

onkolog, prezes Oddziału Śląskiego PTG,

ordynator Oddziału Ginekologii.

Dzieci, które rodzą się drogą cięcia cesar-

skiego, siedem razy częściej mają zaburze-

nia oddychania, niektóre są na tyle poważ-

ne, że muszą być podłączone do respiratora.

Jeśli mama urodziła noworodka drogą cię-

cia cesarskiego, w trakcie znieczulenia, nie

może przytulić dziecka czy przystawić go

do piersi. Taki wybór rozwiązania ciąży rzu-

tuje również na przyszłość. Częściej u tych

dzieci występują choroby cywilizacyjne, im-

munologiczne, astma, choroby przewodu

pokarmowego (np. choroba Crohna), zabu-

rzenia jelitowe, kolki jelitowe. Później może

też pojawić się cukrzyca czy otyłość

– tłu-

Akcja społeczna ŚIL: „Nie żyj złudzeniami – zdrowie jest najważniejsze”

Cesarskie cięcie

czy natura?

Odsetek cięć cesarskich w ogólnej liczbie porodów w Polsce to ponad 37 proc.

W ciągu 15 lat liczba cięć cesarskich wzrosła ponad dwa razy. Coraz więcej kobiet

rodzi w ten sposób na własne życzenie. Niepokojący trend wydają się utrwalać

kobiety sukcesu, które opisują w kolorowych magazynach zalety operacyjnego

zakończenia ciąży.

maczyła neonatolog i pediatra dr

Helena

Sławska

.

Dr

Tadeusz Urban

, Okręgowy Rzecznik Od-

powiedzialności Zawodowej w Katowicach,

mówił również o presji wywieranej na per-

sonel medyczny.

To może powodować, że lekarze będą dzia-

łać defensywnie, będą woleli wykonać cięcie

cesarskie, ale takie rozwiązanie ciąży bez

przyczyn medycznych nie będzie najlepsze

dlamatki i dziecka. Wielumłodych lekarzy nie

chce być położnikami, bow ten zawódwpisa-

ne jest duże ryzyko. Doświadczeni lekarze wy-

bierają np. ginekologię onkologiczną. Wolą

ratować ludzi chorych na nowotwór, niż pójść

na porodówkę. Tu jedno niepowodzenie, nie-

zawinione przez lekarza, a też błędnie nagło-

śnione przez media, może rzutować na całą

pracę ginekologa – położnika i jego życie oso-

biste

– tłumaczy dr Tadeusz Urban.

Chcemy tą debatą budzić świadomość

społeczną. Uświadomić, że podjęcie decyzji

przez pacjentkę powinno być racjonalnym

wyborem, który nie może być podyktowane

modą, strachemczy pozornąwiedzą zaczerp-

niętą z internetu. Kolejne spotkanie w ramach

naszego cyklu jest zaplanowane przed wa-

kacjami, wtedy odkryjemy tajniki pierwszej

pomocy

– powiedział prezes ORL

Jacek Ko-

zakiewicz

.

Oprac. Alicja van der Coghen

Uczestnicy panelu dyskusyjnego poświęconego

cesarskim cięciom.

Prof. Anita Olejek i dr Tadeusz Urban podczas spotkania

w Domu Lekarza.

fot.: Joanna Wójcik

fot.: Joanna Wójcik