17
Pro Medico
•
czerwiec/lipiec 2016
uzależnienia
Do doktor Doroty Rzepniewskiej zgła-
sza się od kilkunastu do kilkudziesięciu
lekarzy. Problemy dotyczą zarówno nad-
używania alkoholu, jak i innych środków
psychoaktywnych: opiatów, leków na-
sennych, uspokajających. Pomoc mogą
uzyskać także osoby współuzależnione
w rodzinie.
Problem jest niełatwy, od lat budzi sze-
reg napięć i wątpliwości. Zazwyczaj osoby
uzależnione zgłaszają się na leczenie pod
większym lub mniejszym przymusem. Jed-
nocześnie, wg przepisów prawa, leczenie
odwykowe jest w Polsce dobrowolne.
–
Nasze środowisko to specyficzna grupa za-
wodowa, zwykle to my siedzimy po tej stro-
nie biurka, gdzie siedzi ten, kto ma pomagać.
Dlatego bardzo ciężko jest nam wejść w rolę
pacjenta. I tu pełnomocnik – kolega – lekarz
może stać się przewodnikiem po sposobach
leczenia. Jako środowisko wychodzimy z zało-
żenia, że kluczowe nie jest poczuciewstydu, ale
odpowiedzialności za konkretną osobę i kon-
kretną sytuację. Uzależnieni lekarze muszą
rozpocząć terapię, zanim dojdzie do sytuacji
krańcowej: narażenia życia i zdrowia pacjenta.
Na terenie Izby są narzędzia i środki, aby leka-
rza uzależnionego odsunąć od zawodu (za-
wieszenie prawa wykonywania zawodu), ale
w pracy pełnomocnika chodzi o to, aby do ta-
kiej sytuacji nie doszło, by dostrzeżony problem
został zdiagnozowany i jak najszybciej leczony
–mówi dr Dorota Rzepniewska.
Tym trudniejsze wydaje się to być w przy-
padku uzależnienia od innych niż alkohol
substancji psychoaktywnych, które wiążą się
z jeszcze większym ostracyzmem społecz-
nym i stygmatyzacją zawodową. Tymczasem
uzależnienia od opiatów i leków uspokajają-
cych są w środowisku lekarskimnierzadkie.
–
Uzależnienia narkotykowe pojawiają się
zdecydowanie częściej w przypadku specjal-
ności zabiegowych oraz wśród anestezjolo-
gów. Można przypuszczać, że determinantem
jest w tym przypadku łatwy dostęp oraz praca
związana z silnym stresem. Często nałóg wy-
nika z ogromnej presji, jaka ciąży codziennie
na lekarzach. Wymagania pacjentów są coraz
wyższe, każdy chce, aby jego lekarz był dosko-
nały, nieomylny, aby był bogiem
– zaznacza.
W Polsce wciąż brakuje lekarzy, są przecią-
żeni nadmiarem obowiązków, towarzyszy
im silna presja czasu i napięcie emocjonal-
ne wynikające z odpowiedzialności za życie
i zdrowie pacjenta. Permanentny stres u nie-
których przekracza możliwości adaptacyjne.
Dodatkowym czynnikiem jest system iluzji
i zaprzeczania.
LEKARZU! PRZYJDŹ! ZADZWOŃ! NAPISZ E-MAILA!
JEŚLI SAM MASZ PROBLEM
jeśli Twój kolega lekarzma problem, jeśli Twoja żona,
Twój mąż lekarzma problem,
jeśli Twojamama, tato, córka czy syn lekarzma problem
PEŁNOMOCNIKDS. ZDROWIA LEKARZY I LEKARZYDENTYSTÓW
DOROTARZEPNIEWSKA
DYŻUROSOBISTY PEŁNIWPIĄTEKWGODZ. 8.00-18.00
w siedzibie ŚIL – Domu LekarzawKatowicach
przy ul. Grażyńskiego 49a wpokoju 501;
e-mail:
d.rzepniewska@izba-lekarska.org.pl,
pelnomocnik@izba-lekarska.org.pl.
Jednocześnie istniejemożliwość
KONTAKTUTELEFONICZNEGO Z BIUREMPEŁNOMOCNIKA
w godzinach pracy Śląskiej Izby Lekarskiej pod numerem32 604 42 27
z p. Małgorzatą Sobolewską.
Precyzyjne informacje na temat kompetencji Pełnomocnika na stronie internetowej ŚIL
w zakładce: Pełnomocnik ds. Zdrowia Lekarzy i Lekarzy Dentystów
LEKARZU! MOŻESZ BYĆ PEWIEN,
ŻE TWÓJ PROBLEM POZOSTANIE TAJEMNICĄ!
Twoja rozmowa i współpraca z pełnomocnikiemnie skutkuje uruchomieniemprocedury
z zakresu odpowiedzialności zawodowej i ocenąTwojej niezdolności do pracy.
PODEJMIJ DECYZJĘ ZANIM INNI ZADECYDUJĄ ZA CIEBIE...
Komunikat Pełnomocnika ds. zdrowia lekarzy i lekarzy dentystów ŚIL
PEŁNOMOCNIK DS. ZDROWIA LEKARZY
I LEKARZY DENTYSTÓW ŚIL
Dr
Dorota Rzepniewska
specjalista psychiatra, specjalista psychoterapii uzależnień,
od 2008 r. pełnomocnik ds. zdrowia lekarzy i lekarzy dentystów
ORL w Katowicach.
Zakres działania Pełnomocnika
obejmuje m. in.:
•
konsultacje indywidualne dla leka-
rzy z problemem uzależnienia,
•
współpracę z innymi organami
Izby Lekarskiej (Rzecznik Odpowie-
dzialności Zawodowej, Komisja
Socjalna, Komisja ds. Orzekania
o Zdolności do Wykonywania
Zawodu),
•
współpracę z ośrodkami terapii
uzależnień (ambulatoryjnymi
i stacjonarnymi) w celu ustalenia
miejsca dla lekarza z problemem,
•
monitorowanie stanu zdrowia
lekarza, udzielanie wsparcia pod-
czas wizyt kontrolnych po ukoń-
czeniu leczenia,
•
współpracę ze społecznością
trzeźwiejących lekarzy,
•
rozpowszechnianie informacji
o możliwościach pomocy w prasie
branżowej,
•
szkolenia ordynatorów i kierowni-
ków ośrodków służby zdrowia pod
kątem rozpoznawania i szybkiego
reagowania na problemy alko-
holowe w środowisku lekarskim
(w planie).
Więcej informacji:
http://www.izba-le- karska.org.pl/6-pelnomocnik_ds_zdro- wia_lekarzyLekarz też choruje
–
Dzieje się tak w przypadku, gdy lekarze wy-
pisują sobie recepty pro auctore i wówczas
traktują to, jako „coś lepszego” niż korzystanie
z usług handlarzy narkotyków, nie definiują
siebie jako osób uzależnionych, przecież pró-
bują tylko pomóc sobie „cudowną tabletką”
łagodzącą objawy stresu
– zauważa dr Rzep-
niewska.
Taka „spirala” jest szczególnie niebezpiecz-
na w zawodzie lekarza, który jest profesją
zaufania publicznego. Optymistyczny jest
natomiast fakt, że lekarze należą do bardzo
konsekwentnej grupy pacjentów.
–
Gdy do leczenia trafia lekarz, najtrudniej
przebić się przez skorupę zaprzeczania. Gdy
problem zostaje uznany, jesteśmy w leczeniu
zdyscyplinowani i często odnosimy sukces.
Na skutek leczenia osoby uzależnione zmie-
niają sposób myślenia i jest to często zmiana
trwała. W ten sposób pacjenci mogą liczyć
na powrót swojego lekarza, a środowisko od-
zyskać kolegę i współpracownika. Pamiętaj-
my, że uzależnienie jest chorobą taką, jak inne
i spotyka tak lekarzy, jak innych ludzi. Ujawnio-
ny problem przestaje być bombą z opóźnio-
nym zapłonem, a staje się sytuacją możliwą
do rozwiązania!
– dodaje dr Rzepniewska.
JoannaWójcik




