Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  22 / 40 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 22 / 40 Next Page
Page Background

Pro Medico

czerwiec 2018

20

jubileusze

Dzień Dziecka

po współczesne możliwości zapobiegania

asymetrii długości kończyn dolnych po alo-

plastyce. Wzorem poprzednich lat, zaprosi-

łem wybitnych gości z zagranicy i kraju,

w przekonaniu, że podzielą się z nami

bogatymi doświadczeniami zawodowymi,

a także wezmą aktywny udział w konstruk-

tywnej i twórczej dyskusji. Ciekawe wykła-

dy zaprezentowali m.in. profesorowie:

Jan

Blacha

z Lublina/Olsztyna,

Jarosław Czu-

bak

– nasz konsultant krajowy z Otwocka,

Jarosław Deszczyński

z Warszawy,

Szy-

monDragan

zWrocławia,

BogusławFrań-

czuk

z Krakowa oraz

Jacek Kowalczewski

,

Wojciech Marczyński

i

Kazimierz Rąpała

z Otwocka. Przybyli również m.in.:

Sujith

Konan

i

Duncan Whitwell

z Wielkiej Bry-

tanii,

Eleftherios Louvis

z Irlandii i

Martin

Wessling

z Niemiec.

Wielkim zaszczytem był honorowy patro-

nat wybitnych osobistości naszego regio-

nu: wojewody śląskiego

Jarosława Wie-

czorka

, marszałka Województwa Śląskie-

go

Wojciecha Saługi

, prezydenta Katowic

Marcina Krupy

, rektora SUM

Przemysła-

wa Jałowieckiego

i dyr. GCM

Klaudii

Rogowskiej

oraz niezawodnej Śląskiej

Izby Lekarskiej. Pragnę wyrazić nadzieję,

że Wykładowcy zaciekawili nas i przeko-

nali do wyników prowadzonych badań

oraz spostrzeżeń naukowych i praktycz-

nych, a spotkanie było atrakcyjne, stało

40 ważnych lat Oddziału

się znaczącą okazją do rozpropagowania

ważnych osiągnięć naszej specjalizacji

oraz stworzyło forum wymiany koncepcji

leczniczych i impuls do podjęcia nowych

zadań badawczych. Ponadto, jako Kanc-

lerz Kapituły Odznaczenia „Zasłużony dla

Polskiej Ortopedii i Traumatologii”, uho-

norowałem dwóch wybitnych polskich

ortopedów i traumatologów: prof.

Macie-

ja Kołbana

ze Szczecina i prof.

Janusza

Popko

z Białegostoku.

Na koniec chciałbym jeszcze dodać,

że w przeddzień Sympozjum organizato-

rzy pokazali naszym Gościom Nikiszowiec

– górnicze osiedle położone na połu-

dniu Katowic, od 2011 r. uznane przez

ROZ za Pomnik Historii oraz zdobywcę

czwartego miejsca w 2011 r.w plebiscycie

7 Nowych Cudów Polski przez „National

Geographic Traveler”.

Prof. dr hab. n. med. Damian Kusz

koordynator merytoryczny Sympozjum

Lekarskie dzieci

Nie jest łatwo ani być „lekarskim dzieckiem”, ani też „lekarskim rodzicem”, czyli mieć dzieci na medycz-

nych studiach, podczas stażu, rezydentury, specjalizacji, pisania pracy naukowej, różnych etapach roz-

woju zawodowego – i tak dalej. Trwają spory, co jest trudniejsze? Ponieważ nie tylko pierwszy dzień

czerwca, ale cały miesiąc kojarzy się nam z Dniem Dziecka (i to już niemal „od zawsze”, bo od 1950 r.),

postanowiliśmy również redakcyjnie uczcić to święto.

G.O.

Poprosiliśmy dzieci z przedszkola „Przytulny Kącik” w Katowicach

o narysowanie tego, co kojarzy im się z zawodem lekarza. W efek-

cie otrzymaliśmy kilkanaście fantastycznych prac plastycznych,

głównie wykonanych kredkami. Zawód lekarza jest ważny, o czym

doskonale wiedzą: 5-letnia Kornelia, 5-letnia Pola, 5-letnia Klara

i 7-letni Staś – wystarczy spojrzeć na ich prace. Zapytaliśmy też

Emilię i Barbarę, jak to jest być dzieckiemw lekarskiej rodzinie?

Emilka Kuśnierz, 8 lat:

Lekarzy znam od zawsze, bo od zawsze znam Babcię. To trudna

praca. Babcia ma dziwną maszynę, podpina do niej pacjentów

i już wszystko wie. Kiedyś nawet była u nas w szkole i opowiada-

ła nam, jak pracuje serce. Ja nie chciałabym być lekarzem, choć

wiem, że to bardzo ważna praca. Może zostanę architektem... i nie

będę musiała późno wracać do domu. Choć dobrze mieć w rodzi-

nie jakiegoś lekarza, bo zawsze można zadzwonić i się poradzić.

Często tak robi nasza Mama... zawsze dzwoni do Babci i Babcia,

choć jest kardiologiem, to znajdzie złoty sposób nawet na kaszel.

Jakby lekarzy nie było, to wszyscy by chorowali i później szyb-

ko by umierali, więc dobrze, że Ci lekarze są! Babciu dobrze,

że jesteś! Kocham Cię!

Barbara Popiołek, 8 lat:

Pamiętam, jaki Tatuś był ze mnie dumny, jak pierwszy raz napi-

sałam poprawnie „anestezjologia” – miałam wtedy cztery latka.

Mam dziwne skojarzenia... Lekarz kojarzy mi się z truskawką,

może dlatego, że truskawka przypomina serce. A wielu lekarzy

potrafi wprawić serce po zatrzymaniu ponownie w ruch. Mamę

widziałam w pracy wiele razy, nawet sama byłam jej pacjentką,

wtedy mogłam zjeżdżać z fotela dentystycznego jak na zjeżdżal-

ni. Nigdy nie poszłabym do innego dentysty, choć muszę się

pochwalić, że sama sobie też potrafię wyrwać zęba. Wtedy jest

najlepiej i najmniej boli. W tym roku chcę wyrwać zęba jabłkiem.

Choć bardzo szanuję pracę rodziców, nigdy nie chciałbym być

lekarzem, ale jak już by mnie ktoś zmusił, to... weterynarzem.

Notowała: Alicja van der Coghen

Dr n. med. Sławomir Dudko – jedyny, który przepracował te 40 lat na Oddziale. Od samego początku

do dzisiaj jest bardzo aktywnym i wyśmienitym lekarzem oraz dobrym kolegą.

ciąg dalszy ze str. 19

Fot. Paweł Kosior