Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  24 / 40 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 24 / 40 Next Page
Page Background

Pro Medico

postscriptum

czerwiec 2018

22

historia medycyny

DZIAŁALNOŚĆ LEKARSKA

Z prostym ludem śląskim J. Roger był

związany do końca swoich dni i zawsze

mówił oraz pisał o nim z należną godno-

ścią i szacunkiem. W pokojach pięknie

położonego zamku książęcego w Rudach

Wielkich, w powiecie raciborskim na Gór-

nym Śląsku, nie czuł się dobrze. Całe swe

życie poświęcił działalności charytatyw-

nej. Wszyscy znali go nie tylko z tego,

że od ubogich nie brał żadnych hono-

rariów za leczenie, ale i z tego, iż bieda-

kom przychodził z pomocą materialną,

o którą zabiegał nieraz u bogatego księ-

cia niemieckiego. Budował nowe, dobrze

wyposażone szpitale i poszerzał oraz

unowocześniał te małe, m.in. w Rudach,

Pilchowicach i w Rybniku. Pod jego czu-

łą opieką pozostawał też sierociniec

w Łyskach. Ważną inicjatywą J. Rogera

była budowa nowoczesnego szpitala dla

kobiet w Rybniku. Również i na ten cel

zbierał społeczne składki i dobrowolne

dotacje wielu swych znajomych z całej

Europy. Lecznica ta, otwarta w cztery lata

po jego śmierci (8 kwietnia 1869 r.), istnie-

je do dziś jako Szpital Miejski. Mieszkańcy

Rybnika i pobliskich wsi przez szereg lat

nazywali go „Juliuszem” z wdzięczności

dla fundatora.

Doktor J. Roger zastał na Śląsku drama-

tyczną sytuację tamtejszego ludu: gło-

dującego i dziesiątkowanego przez epi-

demię tyfusu, będącą po części następ-

stwem złego stanu oświaty sanitarnej.

Właśnie dlatego, by nie zabrakło rąk

do pracy na książęcych polach, Wiktor

I zdecydował się sprowadzić do siebie

lekarza, obchodząc zresztą oficjalny zakaz

władz pruskich. J. Roger zaangażował

się czynnie w działalność charytatywną i

udzielał, często za darmo, pomocy lekar-

skiej.

ETNOGRAF

Praca J. Rogera na Śląsku przypadła

na epokę romantyzmu, a więc na okres,

w którym poszukiwano inspiracji twór-

Doktor Juliusz Roger

– inicjator powstania Szpitala w Rybniku –

przyszłej siedziby Muzeum

WDomu LekarzawKatowicach (wczerwcubr.) zaprezentowana zostaławystawa stanowiąca jedną z form

promocji MuzeumMedycyny i Farmacji, które powstajewRybniku, w zaadaptowanych pomieszczeniach,

ulokowanych w zabytkowym kompleksie szpitalnym „Juliusz” (Roger). Wystawa upamiętnia 150. rocz-

nicę śmierci doktora Juliusza Rogera. Jej autorami są dr Krzysztof Brożek i dr Stanisław Mysiak z ODH

i Komisji Historycznej ŚIL.

(G.O.)

czychwkulturze ludowej. Pierwsze zainte-

resowania śląską pieśnią ludową to ostat-

nie dwudziestopięciolecie XVIII wieku. Nie

miały one jednak charakteru zorganizo-

wanego, były raczej sporadyczne i dość

przypadkowe. Prawdziwe zajęcie się

poezją ludu śląskiego przypada dopiero

na trzy pierwsze dziesiątki XIX wieku. Wła-

śnie wtedy rozpoczęto na ziemiach pol-

skich szeroko zakrojone akcje zbierania

pieśni ludowych oraz badań na tym polu.

Doktor Roger, zafascynowany ludową kul-

turą, szybko nauczył się języka polskiego,

aby lepiej poznać zwyczaje ludzi, którym

niósł pomoc. Opiekując się chorymi z iście

ojcowską troskliwością, miał wiele okazji

do przysłuchiwania się śląskim „pieśniom

gminnym”, nuconym m.in. przez matki

nad kolebkami chorych dzieci, a czasem

w chwilach radosnych, na weselach czy

chrztach. Przy okazji swych wizyt w wiej-

skich chatach, notował melodie, korzy-

stając ze wsparcia Karola Schmidta, ksią-

żęcego kapelmistrza w Rudach Wielkich,

byłego oboisty orkiestry gliwickiego puł-

ku ułanów, oraz muzykologa E. Richtera.

Zwracał się również o pomoc w zbieraniu

tekstów dla znanych badaczy, m.in. Józe-

fa Lompy i Pawła Stalmacha. Ten ostatni

dostarczył mu prawdopodobnie 27 pieśni

z obszaru ówczesnego księstwa cieszyń-

skiego. Wykorzystał on ponadto pieśni