13
Pro Medico
•
luty 2018
felieton
ciąg dalszy na str. 14
to bezpardonową walkę rządowych populi-
stów ze środowiskiem lekarskim. Obawiam
się, że Porozumienie Rezydentów Ogólno-
polskiego Związku Zawodowego Lekarzy,
a więc młodzi lekarze, przed którymi jest
całe życie zawodowe – dadzą się zwieść
kolejnym obietnicom. Moje prognozy wyni-
kają z doświadczenia; co nowe wybory,
nowy rząd – miało być lepiej. A tymczasem
na przestrzeni lat zarobki (po odliczeniu
dodatku za starość, tzw. wysługa lat), rosły
co roku o 6 złotych, choć w międzyczasie
obroniłem doktorat i uzyskałem dwie spe-
cjalizacje zabiegowe. Jest to ważna informa-
cja dla młodych kolegów, bo odsłania realne
perspektywypoprawy statusumaterialnego.
Kolejna próba zwrócenia uwagi rządzących
na wieloletni kryzys w ochronie zdrowia
to wypowiadanie klauzuli opt-out. Przewi-
duję, że przy pomocy ministerialno-dyrek-
torskich rozporządzeń pracodawcy sobie
poradzą z niedoborami kadrowymi, wpro-
wadzającdyżury równoległena kilkuoddzia-
łach. Jeżeli lekarz podejmie się wypełniania
nadmiaru obowiązków, to znaczy, że zga-
dza się na pełną odpowiedzialność wobec
pacjentów za dyrektorskie rozwiązania orga-
nizacyjne szpitala, lecz najpierw powinien
zaznajomić się z aktami sprawy – sygn. SDI
69/17. Obecnie roszczenia pacjentów czte-
rokrotnie przewyższają kwotę odszkodowa-
nia gwarantowaną z tytułu obowiązkowego
ubezpieczenia lekarzy. Świadomi zagrożeń
Dialog rządzących z upominającymi się o swoje lekarzami przypomina pokera.
Z jednej strony blefuje gracz z pieniędzmi i słabą kartą, a z drugiej mocna karta
(6,8%!), ale bez kapitału, co paraliżuje aktywność w grze o wysoką stawkę. Inaczej
mówiąc: rząd niemoże podnieść wynagrodzeń lekarzy do poziomu średniej krajo-
wej, bo część specjalistów zrezygnuje z dodatkowego zatrudnienia w rozlicznych
poradniach i chylący się systemochrony zdrowia upadnie definitywnie. Natomiast
rezydenci i młodzi lekarze nie porzucą dodatkowego zatrudnienia i dyżurów,
bo przy braku rezerw finansowych są nękani spłatami kredytów, z konieczności
pozostając na garnuszku rodziców. Zamiast szukania prób wyjścia z impasu, padł
w sejmie prowokacyjny imperatyw: „Niech jadą! ”
dla własnego bytu materialnego hasztagują
#1lekarz1etat i wdomyśle: #1oddział.
Lekarz topiękny zawód, boprzynoszącywie-
le satysfakcji i dający spełnienie zawodowe.
A co ważniejsze – można go wykonywać
na całym świecie. Z podziwem słuchałem
relacji lekarki, która sześć lat temu wyjechała
do Szwecji i już ma specjalizację z hematolo-
gii. Przykładów na sukcesy polskich lekarzy,
ich zawodową samodzielność i zaradność
woparciu o zdobytąw krajuwiedzę jest wie-
le, nie tylko w krajach wysoko rozwiniętych.
Najbliższy to dr
RenataPopik
z oddziału chi-
rurgii w Rudzie Śląskiej, którą przedstawiono
w poprzednim „Pro Medico”, gdy powróciła
z misji w Kamerunie. Natomiast organiza-
torka październikowego protestu rezyden-
tów w Warszawie – dr
Katarzyna Pikulska
wyjeżdża do Afryki Zachodniej, „
gdzie ludzie
potrzebują pomocy i gdzie doceniana jest pra-
ca lekarza”.
Legendarną postacią medycyny
afrykańskiej jest dr
Wanda Błeńska
, która
przez 40 lat prowadziła leprozariumwUgan-
dzie. Może więc warto posłuchać głosu
przedstawicieli suwerena?
Nota bene:
podczas pobytu w Kampali kibi-
cowałem ugandyjskim lekarzom w listopa-
dowym strajku. Domagali się: po pierwsze
podwyżki pensji dla lekarza specjalisty –
w przeliczeniu ok. 35 tys. złotych. Po drugie:
five-bedroomed house
(pięciopokojowe-
go domu). Po trzecie: samochodu o poj.
4000 ccm. Po czwarte: trzech służących (
three
domestic workers
). A były to żądania pod
adresem rządu, a nie pracodawcy! Następne-
godnia na pierwszej stronie gazet ukazała się
informacja, jak na załączonym zdjęciu: „
Rząd
zgodził się na żądania lekarzy”
. Odczytajmy
ją jako prorocze życzenia noworoczne.
M. Rohatynski
Od 1 stycznia 2016 roku lekarze mogą
wystawiać elektroniczne zwolnienia
lekarskie, nazywane e-ZLA. Nie oznacza
to jednak, że przestały funkcjonować
dotychczasowe zwolnienia papierowe.
Jednak te można stosować do końca
czerwca 2018 roku.
Aktualnie elektroniczne zwolnienia mogą
wystawiać lekarze posiadający profil
na PUE ZUS (Platformie Usług Elektronicz-
nych ZUS) lub zintegrowaną z PUE aplika-
cję gabinetową. Wystawianie e-ZLA jest
zdecydowanie prostsze niż wypisywanie
papierowego zwolnienia. Lekarz uzysku-
je bowiem dostęp do danych pacjenta
(ubezpieczonego), jego pracodawców
(płatników składek) oraz członków jego
rodziny – jeśli zwolnienie jest wystawia-
ne w celu opieki nad nimi. Gdy wpisze
numer PESEL pacjenta, to pozostałe dane
identyfikacyjne są automatycznie uzu-
pełnione przez system. Z kolei np. adres
pacjenta czy dane płatnika lekarz wybie-
ra z wyświetlonej listy. Poza tym, system
weryfikuje datę początku okresu niezdol-
ności z zasadami wystawiania zwolnień
określonymi w przepisach oraz z ostatnim
wystawionym zwolnieniem. Podpowiada
również kod literowy i numer statystyczny
choroby (np. po wpisaniu fragmentu jej
nazwy).
– Dla dalszego uproszczenia elektronicz-
nego wystawiania zwolnień
ZUS udo-
stępnił nową metodę podpisywania
e-ZLA w postaci bezpłatnego certyfika-
tu wydawanego przez ZUS
. Lekarz, który
posiada profil na PUE, wnioskuje o wydanie
certyfikatu, pobiera go (z PUE ZUS) i zapi-
suje na urządzeniu, na którym wystawia
elektroniczne zwolnienia
– mówi
Aldona
Węgrzynowicz
, regionalny rzecznik pra-
sowy ZUS województwa śląskiego.
Wystawione przez lekarza e-ZLA prze-
kazywane jest do ZUS automatycznie
.
Lekarze, którzy stosują elektroniczną
formę wystawiania zwolnień, nie muszą
pobierać w placówkach ZUS bloczków for-
mularzy ZUS ZLA ani dostarczać orygina-
łów zwolnień do ZUS oraz przechowywać
u siebie drugiej kopii.
Elektroniczne zwolnienia lekarskie (e-ZLA)
e-ZLA




