15
Pro Medico
•
luty 2018
rozmowa
w przeważającej mierze „teczkami” –
periodyk podejmuje tematykę związa-
ną nie tylko z kwestiami politycznymi.
– W naszym zamyśle„CzasyPismo”ma być
miejscem spotkania humanistów podej-
mujących refleksje nad przeszłością
Górnego Śląska (w tym głównie history-
ków zajmujących się najnowszą historią
tego regionu). Wychodzimy poza krąg
zamkniętych, fachowych, naukowych
dyskusji i staramy się pokazać historię
w sposób bardziej przystępny, ciekawy
i „kolorowy”. Choć wydawcą pisma jest
IPN, to wcale nie oznacza skupienia się
wyłącznie na kwestiach politycznych –
przeciwnie, naszym celem jest ukazanie
możliwe szerokiego spektrum zjawisk
– sfery kultury, religii, gospodarki, życia
codziennego, obyczajowości.
– Jakim kluczem redakcja wybiera
historie do opisania i jej bohaterów?
– Z racji ustawowych zadań szczegól-
ny nacisk kładziemy na problematykę
funkcjonowania systemów totalitarnych
– nazizmu i komunizmu i ich oddziały-
wania na społeczeństwo regionu, ale, jak
wspomniałem wcześniej, nie skupiamy
się wyłącznie na politycznych aspektach.
W każdym numerze staramy się wybrać
tzw. tematykę wiodącą, której dotyczy
część tekstów, pozostałe zaś artykuły
tworzą tzw. Varia. Mieliśmy więc numery
„CzasyPisma” m.in. o tematyce sportowej,
religijnej, migracyjnej, muzycznej, praso-
wej. Śledzimy historie poszczególnych
bohaterów, ale też w każdym numerze
zamieszczamy także wywiad ze świad-
kiem historii bądź historykiem.
– 11 wydanie półrocznika, a pierwsze
w 2017 roku zostało prawie w całości
poświęconelekarzom–dlaczegoskupiliście
Państwouwagęnatejgrupiezawodowej?
– Pomysł numeru „medycznego” „CzasyPi-
sma” narodził się podczas spotkania prezesa
Śląskiej Izby Lekarskiej dr.
Jacka Kozakiewi-
cza
z dyrektorem Oddziału IPN w Katowi-
cach dr.
Andrzejem Sznajderem
(zresztą
członkiem redakcji„CzasyPisma”). Uznaliśmy,
że skoro w kilku ostatnich numerach nasze-
go periodyku dominowała problematyka
polityczna, to, otwierając kolejne pięciolecie
istnienia „CzasyPisma”, warto pochylić się
nad ważnym aspektem naszej codzienno-
ści – zdrowiem i jego ochroną. Było to tym
bardziej zasadne, że mieliśmy gwarancję
współpracy Śląskiej Izby Lekarskiej w gro-
madzeniu materiału. Otrzymaliśmy filmowe
nagrania wywiadów z wybitnymi lekarzami,
uhonorowanymiWawrzynem Lekarskim, ale
także, między innymi, wspomnienia lekarzy
z przełomowych lat 1956 i 1980/1981.
– Nie tylko w ostatnim numerze perio-
dyku pojawiają się sylwetki lekarzy
związanych z Górnym Śląskiem i oko-
licami.
– W jednym z wcześniejszych numerów
„CzasyPisma”przedstawiono mniej chlub-
ną kartę z dziejów śląskiej medycyny.
Zaprezentowano bowiem postać
Jerze-
go Iwańskiego
– cenionego dyrektora
szpitali i ordynatora w Katowicach, który
miał swój udział w akcji likwidacji grupy
żołnierzy podziemia antykomunistycz-
nego. Jako naczelnik Wydziału Zdrowia
Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa
Publicznego w Katowicach, brał udział
w prowokacyjnej operacji wymierzonej
w żołnierzy oddziału „Bartka”, których
wywieziono podstępnie ciężarówkami
na Śląsk Opolski (rzekomo na polece-
nie władz podziemnych). Osadzonych
w baraku mężczyzn poczęstowano wód-
ką. Wcześniej jednak Iwański wstrzyknął
do butelek z trunkiem środek odurza-
jący. Kiedy zostali uśpieni wysadzono
w powietrze budynek, w którym przeby-
wali. W innym numerze półrocznika opi-
saliśmy epizody z życia trzech znanych
lekarzy na Śląsku, którzy w początkach
swojej kariery zawodowej pracowali
w strukturach Wydziału Zdrowia Urzędu
Bezpieczeństwa.
– Proszę uchylić rąbka tajemnicy, czy
w kolejnych wydaniach półrocznika
znajdzie się znowu miejsce na historie
związane z medycyną i lekarzami?
– Z pewnością będziemy podejmować
kwestie udziału lekarzy w życiu społecz-
no-politycznym regionu. Opublikujemy
np. kolejną część cennych wspomnień
Zygfryda Wawrzynka
– tym razem
na temat Marca 1968 r. na Śląskiej Akade-
mii Medycznej.
„CzasyPismo” nr 1 (1) 2017.
Grono lekarskie podczas spotkania.
Fot. Anna Michalczyk
Fot. Anna Michalczyk




