1
Pro Medico
•
marzec 2015
W
numerze:
Z mojego punktu widzenia1
Od redakcji2
Z działań samorządu3-6
Pakiet onkologiczny7-9
Z teki rzecznika10
Zdrowie lekarzy11
Prawo medyczne12
Kursy i konferencje12-13
Rozmowa z prof. Ryszardem Porębą14-16
Terapia leczeniabólu17-19
Ekonomia w wydaniu stomatologa21-22
IV Katowickie Spotkanie Kliniczne Pediatrów i Alergologów23
Echa publikacji. Muzeum Medycyny24
Echa publikacji. W Ugandzie z Polską Misją Medyczną24-25
...cum grano salis. Felieton26
Pasja wspólnego muzykowania27
Sport. Zdobyliśmy puchary!28-29
Nekrologi, wspomnienia30
Ogłoszenia, komunikaty, reklamy31-32
Z mojego punktu
widzenia
28 marca br. odbędzie się XXXV Okręgowy
Zjazd Lekarzy. To dobra okazja do przypo-
mnienia o naszym kolejnym jubileuszu:
80 lat temu powstała Śląska Izba Lekarska.
W maju 1935 r. odbyły się pierwsze wybo-
ry (wówczas jeszcze w Katowicach na Pla-
cu Wolności 8). Zanim to nastąpiło, polscy
lekarze mieli już za sobą długą drogę tru-
du budowania integracji i samostanowie-
nia swojego środowiska, gdy samorząd-
ność utożsamiana była z patriotyzmem.
Podczas Zjazdu prof. zw. dr hab. Stanisław
Sławomir Nicieja, JM Rektor Uniwersytetu
Opolskiego, wygłosi wykład pt. „Rola Kre-
sów w kształtowaniu się śląskiego środo-
wiska lekarskiego” – temat, jak sądzę, do-
skonale wpisujący się w obraz ogromnego
kulturotwórczego znaczenia, jakie ode-
grały cale lekarskie pokolenia. O przebie-
gu Zjazdu Lekarzy, podjętych uchwałach
i stanowiskach poinformujemy szczegó-
łowo w„Pro Medico” oraz na stronie inter-
netowej ŚIL. Warto przypomnieć, że Zjazd,
który zbiera się przeważnie raz w roku, jest
też ważnym forum dla wszystkich bieżą-
cych kwestii, nurtujących nasze środowi-
sko. Zachęcam Koleżanki i Kolegów, także
niezwiązanych na co dzień z działalnością
w samorządzie lekarskim, do przesyłania
swoich propozycji problemowych, na ad-
res
sekretariat@izba-lekarska.org.pl.
28 stycznia br. Okręgowa Rada Lekarska
jednogłośnie przyjęła Kartę Dużej Rodziny
Lekarskiej (genezę pomysłu jej ustano-
wienia sygnalizowałem już w poprzednim
numerze). To kolejne poszerzenie różnych
form pomocy dla członków naszego sa-
morządu, obejmujące Koleżanki i Kole-
gów wychowujących nie mniej niż troje
dzieci. Karta pomoże też w dalszym bliż-
szym poznawaniu naszego środowiska,
Rejestr ŚIL zawiera bowiem wiele informa-
cji, ale oczywiście nie ma w nim danych
prywatnych, m.in. właśnie dotyczących
dzieci, które przecież są – i powinny być –
dalej pod naszą szczególną troską.
Czy przestrzeganie przepisów prawa
pracy w tzw. podmiotach leczniczych to
temat ważny? Na pewno tak. Czy skala
problemu zasługuje na głębszą analizę?
Oczywiście. Więc wydawało się jak najbar-
dziej uzasadnione, że Sejmowa Komisja
ds. kontroli państwowej wysłuchała, roz-
patrzyła i przyjęła odpowiedzi Minister-
stwa Zdrowia na jej dezyderat nr 37 w tej
właśnie sprawie? Czy ktoś jednak zgadnie,
ile czasu zajęło to wszystko Komisji? Nie
sądzę, by ktoś trafił z odpowiedzią. Były
to bowiem niecałe cztery minuty! Oto im-
ponująco ekspresowe tempo pracy... Na
stronie internetowej ministerstwa może-
my przeczytać tylko:
„Komisja rozpatrzyła
odpowiedź ministra zdrowia na dezyderat
nr 37 w sprawie przestrzegania przepisów
prawa pracy w podmiotach leczniczych.
Komisja przyjęła odpowiedź na dezyderat
nr 37”.
Tymczasem z danych Państwowe-
go Inspektoratu Pracy wynika, że w 2013 r.
co trzeci tzw. podmiot leczniczy naruszał
przepisy o dopuszczalnej dobowej normie
czasu pracy, a co piąty – nie zapewniał
zatrudnionym wymaganego odpoczyn-
ku. O konsekwencjach lekarskiej pracy
ponad siły, stałego przemęczenia – wie-
lokrotnie mówiliśmy. Samorząd lekarski
jednocześnie nieustannie przypomina, że
to poważny deficyt kadr w ochronie zdro-
wia powoduje np. nieprzerwane wyko-
nywanie obowiązków na podstawie kilku
umóww jednymmiejscu pracy. Nie jest to,
jak wmawia opinii publicznej, współcze-
sna „propaganda”: „nieopanowana chęć
do zarabiania coraz więcej”. Kiedy podaje
się dane o ogromnej ilości przepracowa-
nych przez lekarzy godzin, równolegle
nie są zamieszczane wyniki badań demo-
graficznych, struktury zatrudnienia w po-
szczególnych specjalizacjach, dane o licz-
bie lekarzy na jednego pacjenta w danym
regionie etc. A te informacje mówią same
za siebie: lekarzy w Polsce wciąż brakuje,
wielu, niestety, zdecydowało się wyjechać,
na próżno wyglądając tu szans na rozwój
zawodowy i społeczny.
A skoro o zagrożeniach w naszej pracy...
Agresywny pacjent tym razem zaatakował
fizycznie na SOR lekarza, który próbował
go opatrzyć, trzeba było aż interwencji
policji, rozpoczęto postępowanie karne.
Podjąłem natychmiastowe kroki, spotka-
łem się z Panem Doktorem, proponując
pomoc Izby m.in. w pokryciu kosztów peł-
nomocnika w ew. procesie cywilnym. Po-
wtórzę raz jeszcze: żaden członek naszego
samorządu nie powinien zostać – i nie zo-
stanie – z takim problemem sam.




