17
Pro Medico
•
kwiecień 2016
uzależnnienia
Uznając, że problem jest istotny zarów-
no dla wykonujących zawód Koleżanek
i Kolegów, jak również dla ich pracodaw-
ców, liczymy na nawiązanie współpracy
ze Śląską Izbą Lekarską. Współpraca
ta jest niezwykle istotna dla podejmo-
wania działań profilaktycznych i tera-
peutycznych.
Uzależnienia w naszym środowisku to waż-
ki i wciąż niepozwalający o sobie zapo-
mnieć problem. Odpowiedzią Izb Lekar-
skich na to wyzwanie była Uchwała NRL
z 2007 r. o organizacji systemu pomocy
dla lekarzy i lekarzy dentystów, których
stan zdrowia uniemożliwia lub ogranicza
zdolność do wykonywania zawodu. Bez-
pośrednim jej następstwem było powoła-
nie na terenie okręgowych izb lekarskich
pełnomocników ds. zdrowia lekarzy.
W ostatnim czasie docierały do Izby sy-
gnały z naszego środowiska dotyczące
niedostatecznej jasności co do sposobów
postępowania przełożonych i pracodaw-
ców w sytuacji powzięcia uzasadnionego
podejrzenia, że lekarz w danej jednostce
może mieć problem z uzależnieniem. Naj-
ważniejszym postulatem w tej sytuacji wy-
daje się
wypracowanie takich sposobów
postępowania, aby lekarz z problemem
uzależnienia mógł liczyć na jak najszyb-
szą pomoc w leczeniu, a jego przełożony
(pracodawca) miał jasność, jakie kroki
powinien podjąć w tej sytuacji.
PRZEDEWSZYSTKIMKONTAKT
Pełnomocnik do spraw zdrowia lekarzy
i lekarzy dentystów działa odrębnie i nie-
zależnie od komisji specjalnych powoływa-
nych w celu orzekania o zdolności do wy-
konywania zawodu. Ma za zadanie przede
wszystkim nawiązać kontakt z lekarzem.
Nawiązanie kontaktu jest bardzo ważne,
gdyż bez porozumienia i zaufania niemoż-
liwe jest leczenie. Pełnomocnik zaś ma być
przewodnikiem lekarza po sposobach le-
czenia uzależnienia. Ma ułatwić mu kon-
takt z grupą samopomocową (grupa AA,
w której uczestniczą inni lekarze uzależnie-
ni, ale trzeźwi i w trakcie leczenia), ma też
motywować lekarza do podjęcia odpo-
wiedniego w jego sytuacji leczenia. Ważne
jest przecież, czy lekarz wymaga leczenia
w poradni, czy w stacjonarnym ośrodku
odwykowym. Istotną sprawą jest też fakt,
w jakim ośrodku będzie się leczył. Powi-
nien po uzgodnieniu z lekarzemuzależnio-
nym kontraktu na leczenie (tj. uzgodnieniu
gdzie i jak długo ma się leczyć) pomóc mu
ustalić miejsce w odpowiedniej placówce.
Bardzo ważnym źródłem wiedzy o proble-
mie uzależnienia w środowisku są informa-
cje od ordynatorów, dyrektorów i kierowni-
ków placówek medycznych. Szefowie ZOZ
i NZOZ mają możliwość telefonicznego
kontaktu z biurem pełnomocnika, który
ma możliwość odpowiedzieć na wszelkie
pytania telefonicznie, mailowo, jak rów-
nież podczas osobistego spotkania z prze-
łożonym lekarza z problemem. Najpierw
jednak szef placówki medycznej, kierow-
nik, ordynator powinien podjąć rozmowę
ze swoim pracownikiem, u którego po-
dejrzewa problem uzależnienia. Jako jego
przełożony ma prawo zaproponować mu
wizytę u pełnomocnika. Zawrzeć z nim pi-
semne porozumienie, w którym uzależni
dalszą współpracę z lekarzem od podjęcia
przez niego kontaktu z pełnomocnikiem
i leczenia odwykowego, którego charakter
określi pełnomocnik.
Szybka diagnoza problemu i ustalenie spo-
sobu terapii znacznie poprawia rokowanie
co do efektów leczenia. Udział pełnomoc-
nika w tych przypadkach pomaga, gdyż
ma on wiedzę, jaki rodzaj terapii jest w da-
nym przypadku niezbędny i jest w stanie
wskazać, kiedy trzeba udać się na leczenie
stacjonarne, a kiedywystarczy leczenie am-
bulatoryjne. Z kolei przełożony zazwyczaj
zna dobrze realia pracy w swojej jednostce
i może na piśmie określić ograniczenia dla
danego lekarza do czasu ukończenia lecze-
nia (np. dobrowolna zgoda na odsunięcie
od dyżurów lekarskich na czas terapii). Przy
braku współpracy przełożony powinien
powiadomić ORL o czynnym uzależnieniu
podwładnego, a nie jedynie go zwolnić.
PRZESŁANKI BEHAWIORALNE WSKAZUJĄCE
NA MOŻLIWE UZALEŻNIENIE LEKARZA:
– częste niespodziewane absencje (nagłe zachorowania, urlopy na żądanie, zamia-
ny dyżurów)
– nagłe i niespodziewane niezgodności w wykazie leków na ścisły rozrachunek, po-
zostające w związku z dyżurami danej osoby
– zmiany wyglądu zewnętrznego (nadmierny makijaż, używanie mocnych perfum,
żucie gumy, dziwny zapach z ust – np. woń czosnku, odświeżaczy oddechumających
na celu zabicie zapachu przetrawionego alkoholu)
– konflikty ze współpracownikami i przełożonymi wmiejscu pracy
– drobne pomyłki, niedbałe prowadzenie dokumentacji medycznej, opóźnienia
w wypełnianiu obowiązków
– tendencje do zadłużania się wśród współpracowników.
FAŁSZYWA SOLIDARNOŚĆ
Fakt bycia nietrzeźwymwmiejscupracy jest
sygnałem utraty kontroli, oznacza, że pro-
blem istnieje, a najczęściej jest już w znacz-
nym stopniu zaawansowany. To zaś jest
podstawowym kryterium uzależnienia, któ-
re jest przecież chorobą, a nie grzechem czy
brakiem dobrej woli. Osobnym problemem
jest fałszywie rozumiana solidarność z uza-
leżnionym. Niestety ukrywanie problemu
nie rozwiązuje go, a znacznie opóźnia pod-
jęcie decyzji o leczeniu odwykowym zainte-
resowanego. Pamiętajmy, że w przypadku
uzależnienia czas ma kluczowe znaczenie.
Jako lekarze często zgłaszamy się na to le-
czenie znacznie później, niż inne grupy
zawodowe, bywa, że decyzja o leczeniu
przychodzi za późno i dochodzi do śmierci.
Uzależnienie to choroba przewlekła, po-
stępująca i śmiertelna. Każda śmierć uza-
leżnionego kolegi budzi gorący sprzeciw.
Potrzebne są działania edukacyjne doty-
czące problematyki uzależnienia i współ-
uzależnienia w celu zmiany poglądów na
ten temat w środowisku, by ze wstydliwych
tajemnic stały się problemami, które można
i trzeba rozwiązywać.
POD ROZWAGĘ KOLEŻANEK
I KOLEGÓW!
Przypadki nietrzeźwości lekarzy i lekarzy
dentystów podczas wykonywania obo-
wiązków zawodowych coraz częściej nagła-
śniane przez media, powodują obniżenie
autorytetu lekarza, a jednocześnie stanowią
PEŁNOMOCNIK DS. ZDROWIA LEKARZY
I LEKARZY DENTYSTÓW ŚIL
Dr
Dorota Rzepniewska
Specjalista psychiatra, specjalista psychoterapii uzależnienia
i współuzależnienia, od 17 lat pracuje jako psychiatra, od 2008 r.
nieprzerwanie pełni funkcję Pełnomocnika ds. Zdrowia Lekarzy
i Lekarzy Dentystów na terenie Śląskiej Izby Lekarskiej.
Krótki przewodnik dla przełożonego
lekarza z problemem uzależnienia
ciąg dalszy na str. 18




