Pro Medico
•
kwiecień 2016
22
Karta Dużej Rodziny Lekarskiej
ciąg dalszy ze str. 21
Wydając opinię i prezentując wnioski
biegły sądowy jest w stanie usatysfakcjo-
nować tylko jedną stronę postępowania.
Nie zdarza się, by zadowolił obie. Może się
więc spodziewać różnych reakcji.
ZASTRZEŻENIA DO OPINII BIEGŁEGO
Reakcją na niekorzystną opinię są zastrze-
żenia do niej. Forma jest różna. Strona
(najczęściej pełnomocnik: adwokat lub
radca prawny, ale często także uczestnik
postępowania niekorzystający z pomo-
cy prawnej) ustosunkowuje się do opinii
biegłego. Uzasadnia, dlaczego nie zgadza
się z całością lub częścią. Jeżeli robi to me-
rytorycznie – biegły jest w stanie odnieść
się do tego także merytorycznie. Strona
może wysunąć takie argumenty, które po-
zwalają na zmianę opinii, także w zakresie
jej wniosków końcowych. Taka zmiana
2 + 3, 4, 5 i... więcej!
TRUDNOŚCI DNIA CODZIENNEGO
Są także trudy codzienności. Jak chociażby logistyka związana
z odwożeniem dzieci do szkół i przedszkoli, bądź konieczność
zakupu innego, większego samochodu. Nieoceniona jest dobra
organizacja i planowanie każdego dnia na przód.
–
Kwestią problemową jest wybór szkół dla dzieci. Kierujemy się
przede wszystkim ich renomą ale i odległością od domu. Organiza-
cyjnie trudne jest także „rozwożenie” dzieci na zajęcia pozalekcyjne,
wszystko musi być dograne co do minuty
– zaznaczają
państwo
Nowakowscy
.
Jednak i to da się pogodzić z pracą w zawodzie lekarza i prowa-
dzeniem domu.
–
Mama wstaje około czwartej rano, żeby nam ugotować obiad, nie
uznaje półproduktów. Często jej nie ma – dyżury, poradnia... To nie
jest proste, czasu na obowiązki domowe brakuje. Mama bardzo się
stara, zarównowdomu, jak i wpracy, ostatnio została ordynatorem,
więc jest jej jeszcze trudniej. Nie wiem, jak to robi, ale udaje jej się
ze wszystkim zdążyć. Podziwiam ją i staram się pomagać, jak tylko
mogę. Nie wyobrażam sobie bycia jedynaczką, nie wiem, czy umia-
łabym wypełnić tą pustą przestrzeń, jeśli nie byłoby moich sióstr.
W przyszłości też chciałabym zostać lekarzem, choć wiem, że to bar-
dzo trudny zawód
– mówi Marysia, córka dr
Katarzyny Machnik
.
Śląska Izba Lekarska stara się wspierać rodziny wielodzietne, stąd
inicjatywa Karty, którą śląski samorząd wprowadził jako pierwszy
w Polsce. Korzyści z niej mają zarówno dzieci, jak i rodzice.
Dr Binkiewicz zaznacza:
–
To „świeża” idea, ale nawet na początku oferuje korzystne rozwią-
zania. To świetny pomysł, gratuluję pomysłodawcom, najbardziej
cieszy mnie, że śląski samorząd lekarski zwrócił się w kierunku ro-
dzin wielodzietnych, dostrzegł ich wartość. Dla mnie największym
udogodnieniem jest obniżenie kosztów szkoleń związanych z dosko-
naleniem zawodowym organizowanych przez ŚIL. Realną pomocą
dla rodzin wielodzietnych lekarzy byłoby obniżenie lub w niektórych
przypadkach zniesienie składki samorządowej, bo wiem, że rodzice
licznego potomstwa liczą często każdy grosz, a droga do stabilizacji
finansowej młodego lekarza w naszym kraju jest często bardzo dłu-
ga. Oby impuls ze Śląskiej Izby Lekarskiej stał się narodowym pro-
gramem całego środowiska lekarskiego!
JoannaWójcik
Rodzina Państwa Nowakowskich.
lekarz biegły sądowy
Lekarz – biegły w postępowaniu sądowym –
przyczyny zastrzeżeń do opinii,
czyli co wolno biegłemu?
nie jest niczym niezwykłym, o ile oczywi-
ście nie zdarza się to często lub w zasa-
dzie zawsze. Strona może także wysuwać
wnioski niemerytoryczne. Zdarza się też,
że prowadzi inne działania. Coraz częściej
osoby niezgadzające się z opinią biegłego
wyciągają „z kontekstu” pojedyncze wyra-
zy, ich grupy czy zdania – i na tym budują
zarzuty.
ZWŁASNEJ PRAKTYKI
Strona może zarzucać brak obiektywizmu
biegłemu, wskazując na przykład jego
miejsce zatrudnienia, leczenie strony prze-
ciwnej lub pozostawanie z nią w więzach
„bliższej znajomości” niezależnie od tego,
co to oznacza.
Przykładem może być sytuacja z mojego
doświadczenia. Wydałem opinię w spra-
wie (…), wskazując we wnioskach koń-
cowych, że ubezpieczony nie jest ani cał-
kowicie, ani choćby częściowo niezdolny
do pracy w rozumieniu rentowym. Opinię
szczegółowo uzasadniłem. Ubezpieczo-
ny złożył apelację do Sądu Apelacyjnego
wskazując, że moja opinia jest nietrafiona.
Sąd utrzymał jednak w mocy zaskarżony
wyrok. W związku z tym ubezpieczony
„skorzystał” z pomocy adwokat, która
złożyła kasację podnosząc, że biegły jest
jednocześnie
lekarzem
orzecznikiem
ZUS, a co za tym idzie nie ma tu mowy
o sprawiedliwości. W postępowaniu ka-
sacyjnym Sąd Najwyższy zwrócił sprawę
do ponownego rozpatrzenia w Sądzie
Apelacyjnym i nakazał wskazanie, czy
rzeczywiście jestem lub byłem lekarzem
orzecznikiem. Sąd Apelacyjny po spraw-
dzeniu (…) wydał raz jeszcze stosowny
wyrok. Taki sam, jak przed złożeniem kasa-
cji – po ustaleniu, że jednak orzecznikiem
fot.: z archiwum prywatnego




