Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  31 / 40 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 31 / 40 Next Page
Page Background

29

Pro Medico

postscriptum

listopad 2014

wspomnienia

lekarze w ediach

Czytelnicy, słuchacze, telewidzowie czy

internauci bardzo lubią wywiady, a na-

wet tylko krótkie wypowiedzi dające na-

miastkę obcowania z autorytetem, ważną

osobą, która ma coś interesującego do

przekazania. Z pewnością do tego grona

zaliczają się lekarze, bo to w ich ręce odda-

jemy to, co najcenniejsze: zdrowie i życie.

Tak w najprostszy sposóbmożna wytłuma-

czyć niesłabnące zainteresowanie światem

medycznym w mediach. „Zaraz, ale obraz

lekarzy jest przekłamany, jesteśmy albo

cudotwórcami, albo przestępcami!” – za-

uważył kiedyś, podczas spotkania w Ślą-

skiej Izbie Lekarskiej, Pan Profesor

Jerzy

Arendt

. Niewątpliwie miał rację. Infotain-

ment przyniósł nam bowiem zmianę prio-

rytetów: bardziej liczy się sposób przedsta-

wienia informacji: ma być krótko, prosto

i atrakcyjnie. Zdarza się, niestety, że część

rozrywkowa odbywa się kosztem przeka-

zania faktów. Można nad tym ubolewać,

ale zmienianie medialnych reguł gry nie

jest rolą ani lekarzy, ani specjalistów z za-

kresu polityki wizerunkowej. Warto jednak

umiejętnie zastosować się do zaistniałej

sytuacji tak, aby powstały materiał stał się

początkiem udanej współpracy i swoistej

medyczno-medialnej symbiozy.

Rozmowa przed kamerą.

Zawsze stresu-

jąca, emocjonująca, ujawniająca czasem

wiele niedoskonałości (językowych, wize-

runkowych). Jednym słowem: trudna. Jeśli

jest to jedynie nagranie – zawsze można

poprosić o powtórzenie (nie należy jed-

nak tej możliwości nadużywać z uwagi na

ograniczony czas, jakim zwykle dysponu-

je ekipa reporterska), jeśli jest to „wejście

na żywo” – szans na powtórkę nie będzie.

Warto z pewnością zadbać o ubiór: stono-

wany, bez kolorów zbliżonych do ludzkie-

go ciała (np. brązowy, beżowy), jeśli zaś le-

karz występuje w kitlu – trzeba pamiętać,

by nie krępował on ruchów. W zestawie

obowiązkowym powinien znaleźć się tak-

że… puder sypki – nie tylko w przypadku

pań, ale i panów. Dlaczego? Stres, połączo-

ny z ciepłem skierowanym w stronę roz-

mówcy np. z lampki umocowanej na ka-

merze, mogą spowodować, że twarz osoby

wypowiadającej się będzie wyglądała jak

spocona. Jest to wyjątkowo niekorzystny

efekt. Ważne jest także ustawienie wzglę-

dem kamery, a także tło, które udzielający

wywiadu ma za sobą (najlepiej neutralne,

ale nie całkiem statyczne). Unikajmy także

potencjalnej kryptoreklamy (np. banneru

ustawionego za plecami, logo producen-

ta odzieży). Przed rozpoczęciem wywiadu

obie strony muszą wiedzieć, o czym chcą

rozmawiać. Na pewno wywiad „o wszyst-

Mikrofony, kamery, dyktafony,

czyli lekarz w medialnym świecie

Jak Cię widzą – tak Cię piszą. Prawda stara jak świat,

powtarzana od pokoleń. Dziś warto jednak dodać: jak

Cię sfilmują, nagrają – tak będziesz wyglądać…

kim i niczym” będzie porażką. Trzeba zna-

leźć tzw. klucz, czyli kierunek rozmowy.

Dobrze jest wcześniej przygotować listę

pytań tworzących zarys wywiadu. Dzien-

nikarz musi reagować na odpowiedzi

rozmówcy i stawiać także nieplanowane

pytania, czasem takie, które nie należą do

wymarzonych. Nie jest jednak dobrym

pomysłem udzielanie wywiadu przez tele-

fon. Trudno wtedy jednoznacznie określić

intencje pytającego, a nawet tożsamość

dziennikarza (nie mamy przecież pewności

z kim rozmawiamy).

Odrębną kwestią pozostaje rozmowa

nagrywana na potrzeby radia.

Szcze-

gólnie ważne stają się tu: ton głosu, od-

powiednie tempo mówienia (zbyt szybkie

sprawia, że mamy wrażenie chaosu i nie-

zrozumienia, zbyt wolne – że rozmówca

tak naprawdę nie ma ochoty na dzie-

lenie się informacjami z odbiorcą). Jeśli

np. w szpitalu będzie realizowany dłuższy

materiał (tzw. relacja reporterska) z pew-

nością pojawi się prośba o „dźwięki” np.

charakterystyczne dla sali operacyjnej, po-

czekalni, gabinetu zabiegowego itd. Warto

pomyśleć o tym wcześniej i przygotować

się na taką ewentualność. Jeśli lekarz zo-

staje zaproszony do studia radiowego, by

porozmawiać na żywo – warto przygoto-

wać się na to, że zadawane pytania będą

celowo „podgrzewały atmosferę”, będą

kontrowersyjne. Nie może to jednak wy-

prowadzić rozmówcy z równowagi. Zasa-

da jest jedna: im więcej emocji wywołuje

temat – tym więcej pokładów cierpliwości

trzeba uruchomić. Trzeba wreszcie pamię-

tać, że rozmowa na antenie radiowej czy

telewizyjnej to nie wykład dla profesjona-

listów, ale strumień informacji płynący do

odbiorcy, który nie posiada medycznego

wykształcenia. Unikamy zatem skompliko-

wanych sformułowań, trudnych nazw czy

określeń rodem z literatury fachowej. Jeśli

ich użycie jest konieczne – wyjaśniamy na-

tychmiast ich znaczenie.

Anna Ginał

(autorka jest rzecznikiem prasowym

Uniwersyteckiego CentrumOkulistyki

i Onkologii SP Szpitala Klinicznego SUM

w Katowicach)

Doktor Łukasz Drzyzga podczas jednego z briefiengóww CentrumOkulistyki.