Pro Medico
•
październik 2014
32
notatki z podróży
Komunikat
ciąg dalszy ze str. 31
CHCĄC UCHRONIĆ
OD ZAPOMNIENIATYCH,
KTÓRZY ODESZLI
NA ZAWSZE
lekarzy i lekarzy dentystów,
którzy byli związani
z Bytomiem,
Śląska Izba Lekarska zwraca się
z uprzejmą prośbą
do ich rodzin, przyjaciół,
współpracowników
o udzielenie odpowiedzi
na kilka poniższych pytań:
1. Nazwisko, imiona i data urodzenia
lekarza/lekarza dentysty.
2. Data i miejsce uzyskania dyplomu.
3. Przebieg pracy zawodowej.
4. Zainteresowania pozazawodowe,
5. Inne interesujące fakty i wyda-
rzenia.
Odpowiedzi prosimy
przesyłać na adres:
Redakcja„ProMedico”;
Śląska Izba Lekarska,
ul. Grażyńskiego 49a;
40-126 Katowice
z dopiskiem
„LEKSYKON”
Erozja postępuje w tempie 60-130 cm na 100 lat. Teren oprószony
kilkucentymetrową warstwą świeżego śniegu i temp. 8 st. C dodają
uroku temu miejscu. Ostańce skalne, przypominające armię modlą-
cych się, zakapturzonychmnichów, ciągną się całymi grupami. Stoją
na granicy przepaści, wyglądają jak figurki posypane cukrem pu-
drem. Dolina wije się nieregularną wstęgą, z punktów widokowych,
z których można wyruszyć na wycieczkę w góry, czyli zejść na dół
doliny, gdzie rozpościera się daleki widok. I znów nazwa pochodzi
od Europejczyka, Ebenezera Brice’a,jednego z pierwszych osadni-
ków na tym terenie, który zamieszkał tam z rodziną, zbudował kanał
irygacyjny i drogę.
GDZIEMIESZKAJĄ INDIANIE?
Widoczne z szosy biegnącej przez pustynne przestrzenie, małe gru-
py parterowych domków, to obecnie pojedyncze skupiska dawnych
mieszkańców tych ziem. Indianie mieszkają w rezerwatach, nie ła-
two ich spotkać, chyba, że zaplanuje się wycieczkę do Mesa Verde,
gdzie można oglądać rysunki naskalne w indiańskim, dawnym Pu-
eblo. Przejeżdżając przez urokliwe tereny Monument Valley, gdzie
ostańce skalne rysują się wyraźnie na tle błękitnego nieba przypo-
minamy sobie sceny z filmów kowbojskich i indiańskich. Tu bowiem
najczęściej kręcone są filmy o tematyce indiańskich walk plemien-
nych, pościgów za uciekinierami, walki „dobrych” obywateli z „czar-
nymi”charakterami, z kieszeniami obładowanymi złotem.
UrszulaWilczek
Imieniny pod mostem...
Chciałbym podzielić się refleksją, do której pobudką stał się
list Lekarza-seniora zamieszczony w„ProMedico”nr 212 w ką-
ciku Listy do Redakcji. List ten kończy się pytaniem czy ele-
mentarne zasady etyki lekarskiej w oddziałach szpitalnych
są łamane.
Od pewnego czasu stawiam sobie pytanie, czy słowo szacu-
nek w dzisiejszych czasach ma jakikolwiek sens, bo wg mnie
pokrył się grubą warstwą patyny.
Sam brak szacunku, jako osoba będąca w wieku emerytal-
nym, doświadczyłem na własnej skórze. Po przepracowaniu
ponad 43 lat na oddziale zabiegowym (…) z powodu działań
„kolegów”, musiałem podjąć decyzję o rozwiązaniu umowy
o pracę.
Ludzi w wieku emerytalnym nie szanuje się, liczą się osoby
„robiące kontrakt”.
Nasz trudny i wymagający zawód wymaga wzajemnego po-
szanowania oraz zachowania zasad etyki. Uważam, że osoby
łamiące elementarne zasady etyki lekarskiej powinny być eli-
minowane z oddziałów szpitalnych.
Będąc teraz na emeryturze utwierdziłem się w przekonaniu,
jak płytka i fałszywa jest nasza zawodowa solidarność.
Proszę o zamieszczenie mojej refleksji w„ProMedico”. Podaję
swoje dane tylko do wiadomości redakcji.
Lekarz – emeryt
LISTY
Doktor
Michał Pasierbek
(na zdjęciu)
,
rezydent chirurgii dziecięcej w Szpita-
lu Klinicznym w Zabrzu, wraz z kolegą
ze studiów na SUM dr.
Sławomirem
Koziełem
z Bielska-Białej i chirurgiem,
dr.
Kryspinem Miturą
z Siedlec, wyje-
dzie do Ghany, do miejscowości Tamale,
w ramach akcji charytatywnej „Operacja
Ghana”.
Lekarze wesprą tamtejszy szpital, stwo-
rzony przez dr.
Davida Abdulaia
, który
leczy za darmo najbiedniejszych i upo-
Akcja charytatywna
„Operacja Ghana”
śledzonych pacjentów. Akcja została
objęta patronatemmedialnym„Pro Me-
dico”.
Dr Michał Pasierbek:
–
Pomysłodawcą i twórcą projektu, jed-
nocześnie najbardziej doświadczonym
jej członkiem (siódmy raz na Czarnym Lą-
dzie, trzeci raz jako organizator wyprawy)
jest dr Sławomir Kozieł z Bielska-Białej,
absolwent Śląskiej Akademii Medycznej.
Ja wybieram się do Afryki po raz pierwszy
w życiu (nie tylko jako lekarz, ale wogóle).
Jestem młodszym asystentem Oddziału
Chirurgii Wad Rozwojowych Dzieci i Trau-
matologii SPSK1 w Zabrzu SUM, a jako
pracownik naukowy Kliniki Chirurgii Wad
Rozwojowych Dzieci i Traumatologii, re-
prezentuję z dumą jednocześnie barwy
naszej Alma Mater i Śląskiej Izby Lekar-
skiej.
Planujemy przeprowadzić 100 opera-
cji chirurgicznych, głównie w zakresie
przepuklin pachwinowych, będących
w Afryce chorobą bardzo uciążliwą, unie-
możliwiającą chorym mężczyznom wy-
konywanie pracy fizycznej i tym samym
utrzymanie swoich rodzin.
Oprac.
Grażyna Ogrodowska




