Redaktorzy i rzecznicy prasowi izb lekar-
skich wysłuchali kilka interesujących
wykładów, m.in.: dr n. med.
Marek Jurgo-
wiak
, laureat nagrody PAP za popularyzo-
wanie nauki w Polsce, biochemik, autor
wielu artykułów popularnonaukowych
skupił się na tym, jak pisać o medycynie,
żeby zainteresować czytelnika i przekazać
mu rzetelne informacje, a dr hab. n. hum.
Katarzyna Kłosińska
z Instytutu Języka
Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego
wyjaśniła zawiłości językowe i pochodze-
nie słów oznaczających części ciała, czy
nazwy chorób, w wykładzie
„Niedobór
jodu a chrześcijaństwo, czyli o nieoczy-
wistych
oczywistościach
w słownictwie
medycznym”
(np. słowo „zołza” najpierw
oznaczało bardzo dokuczliwą chorobę:
gruźlicę węzłów chłonnych, a dopiero
później zaczęto tak nazywać nieznośne
kobiety).
Z kolei dr n. hum.
Marek Rzepa
, wielolet-
ni dziennikarz Polskiego Radia Pomorza
i Kujaw, przedstawił problematykę etyki
dziennikarskiej, skupiając się na interne-
cie, w kontekście zasad Karty Etycznej
Mediów.
Głos mieli także rzecznicy prasowi:
dr
Marek Stankiewicz
, rzecznik prasowy
Okręgowej Izby Lubelskiej, omówił kwe-
stie wizerunku i jego ochrony w publika-
cjach prasowych, skupiając się na zasa-
dach publikowania w prasie zdjęć, a
Kata-
rzyna Strzałkowska
, rzecznik prasowy
Naczelnej Izby Lekarskiej, przedstawiła
rolę newslettera w polityce informacyjnej
samorządu lekarskiego.
Tekst i zdjęcia: Grażyna Ogrodowska
9‒11 czerwca 2017 r. odbyło się kolejne spotkanie redaktorów pism okręgowych
izb lekarskich, którego gospodarzem (tym razem) była Bydgoska Izba Lekarska,
a współorganizatorem Naczelna Izba Lekarska. Śląską Izbę Lekarską reprezento-
wała red. Grażyna Ogrodowska, zastępca redaktora naczelnego „Pro Medico”.
lekarz biegły sądowy
Pro Medico
postscriptum
•
wrzesień 2017
22
od wydania postanowienia o dopuszcze-
niu opinii biegłego (połowa typowych
obserwacji to 6-50 dni, mediana 19), czas
sporządzenia opinii (34-85 dni, media-
na 55) oraz czas do wydania wyroku
w pierwszej instancji (94-405 dni, media-
na 186). Wydaje się zatem, że to nie bie-
gły jest głównym źródłem przewlekłości.
Inny z mówców dokonał analizy dwóch
etapów obecności biegłego w postępo-
waniu sądowym – sporządzania opinii
i oczekiwania na wynagrodzenia. Z anali-
zy wynika, że czas oczekiwania na wypła-
tę wynagrodzenia jest tak samo długi, jak
czas wydania opinii. Na koniec wskaza-
no – w aspekcie biegłych trzy wzajemnie
wpływające na siebie problemy: niskie
wynagrodzenia, obciążenie pracą i niewy-
starczająca liczba biegłych. Nadmieniam,
że wymienione opinie nie były opiniami
biegłych sądowych.
W podsumowaniu pragnę wskazać, że
„problem biegłych” – bo niestety tak
należy nazwać lapidarnie obecnie panują-
cą sytuację – będzie narastał. I nie da nic
próba dyscyplinowania osób, które pod-
jęły się tej coraz bardziej niewdzięcznej
funkcji, bowiem, zdaniem autora, sytuacja
wymaga rozwiązań kompleksowych przy
współpracy z biegłymi sądowymi, a nale-
ży pamiętać czyjeś słowa (ja nie pamię-
tam, kto je pierwszy wygłosił – pozostałe
są jedynie cytatami z przywołaniem auto-
ra lub bez przywołania: „z niewolnika nie
ma pracownika”.
I tylko tyle i aż tyle na ten temat.
Dr n. med. Ryszard Szozda
biegły sądowy od roku 1988
PONOWNIE O BIEGŁYCH
ciąg dalszy ze str. 21
OIL
Reminiscencje ze spotkania w Bydgoszczy
Redaktorzy i rzecznicy prasowi OIL.
Wspólne obrady z przedstawicielami Prezydium NRL.




