Pro Medico
•
kwiecień 2015
12
agresja
ciąg dalszy ze str. 11
ciąg dalszy ze str. 11
ści cielesnej funkcjonariusza publicznego,
czynną napaść oraz znieważenie jego osoby.
Ww. przepisy z Kodeksu karnego mają na
celu zagwarantowanie ochrony funkcjona-
riuszowi publicznemuoraz umożliwieniemu
wykonywania zadań służbowych.
KODEKS KARNY
Art. 222
§ 1. Kto
narusza nietykalność cielesną
funkcjonariusza publicznego lub osoby
do pomocy mu przybranej podczas lub
w związku z pełnieniem obowiązków służ-
bowych, podlega grzywnie, karze ogranicze-
nia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 3.
§ 2. Jeżeli czynokreślonyw§ 1wywołałonie-
właściwe zachowanie się funkcjonariusza lub
osoby do pomocy mu przybranej, sąd może
zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary,
a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
Art. 223.
§ 1. Kto, działając wspólnie i w porozumie-
niu z inną osobą lub używając broni palnej,
noża lub innego podobnie niebezpiecznego
przedmiotu albo środka obezwładniającego,
dopuszcza się
czynnej napaści
na funkcjo-
nariusza publicznego lub osobę do pomocy
mu przybraną podczas lub w związku z peł-
nieniem obowiązków służbowych, podlega
karze pozbawienia wolności od roku do
lat 10.
§ 2. Jeżeli w wyniku czynnej napaści nastą-
pił skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na
zdrowiu funkcjonariusza publicznego lub
osoby do pomocymu przybranej, sprawca
podlega karzepozbawieniawolności od lat 2
do 12.
Art. 226.
§ 1. Kto
znieważa
funkcjonariusza publicz-
nego lub osobę do pomocy mu przybraną,
podczas i w związku z pełnieniem obowiąz-
ków służbowych, podlega grzywnie, karze
ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku.
§ 2. Przepis art. 222 § 2 stosuje się odpo-
wiednio.
§ 3. Kto publicznie znieważa lub poniża kon-
stytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wol-
ności albo pozbawienia wolności do lat
dwóch.
Wdoktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że
do
naruszenia nietykalności cielesnej
do-
chodzi w wyniku uderzenia lub innego od-
działywaniana ciało funkcjonariuszapublicz-
nego (np. popchnięcia, szarpnięcia za włosy,
oblania wodą) niepowodującego skutków
dla zdrowia pokrzywdzonego.
Czynną na-
paścią
jest energiczne, intensywne, zaczep-
ne wystąpienie sprawcy przeciw funkcjo-
nariuszowi publicznemu z zastosowaniem
przemocy. Są todziałania kwalifikowane jako
coś więcej niż naruszenie nietykalności ciele-
snej, ponieważmusi temudziałaniu towarzy-
szyć zamiar wyrządzenia funkcjonariuszowi
krzywdy fizycznej. Aby działanie to wypeł-
niało znamiona przestępstwa z art. 223 § 1
k.k. czynna napaśćmusi być dokonana przez
sprawcę wspólnie i w porozumieniu z inną
osobą (czyli muszą w niej brać udział co naj-
mniej dwie osoby) lub być dokonana przy
użyciu określonych narzędzi – broni palnej,
noża lub podobnie niebezpiecznego przed-
miotu albo środka obezwładniającego. Do
znieważenia
funkcjonariusza publicznego
dochodzi wówczas, gdy mamy do czynienia
z ubliżaniem lub zachowaniem obraźliwym
względem osoby, w której godność jest ono
wymierzone (np. wyzwiska, obelgi).
Każde ze wskazanych powyżej przestępstw
(art. 222, 223 i 226 Kodeksu karnego) może
być popełnione tylko umyślnie, tym samym
sprawca przestępstwa musi mieć świado-
mość, że atakowaną osobą jest funkcjona-
riusz publiczny, i musi co najmniej godzić się
na to, iż atakuje taką właśnie osobę. Jedno-
cześnie, wymagane jest aby działa sprawcy
(naruszenie nietykalności cielesnej, czynna
napaść lub zniewaga) miałymiejsce podczas
lub z związku z pełnieniem obowiązków
służbowych przez funkcjonariusza publicz-
nego (wprzypadku lekarzy – podczas udzie-
lania świadczeńmedycznych).
Aby przyznać lekarzowi szczególną ochro-
nę przynależną funkcjonariuszowi publicz-
nemu, muszą wystąpić warunki opisane
w przepisie art. 44 ustawy o zawodach leka-
rza i lekarza dentysty, a więc lekarz musi wy-
konywać czynności:
wania go np. przed sądem
– wyjaśnia prezes
Kozakiewicz.
Śląska Izba Lekarska z powodzeniem podej-
mowała się już takiej roli występującm.in. do
prokuratury w sprawie obraźliwych wpisów
na lekarzy, jakie znajdowały się na jednym
z portali internetowych, w efekcie czego
strona została zablokowana. Z kolei wewrze-
a) w ramach pomocy doraźnej,
b) w przypadku, o którym mowa w art. 30
ustawy, tj. wtedy gdy ma obowiązek udzie-
lenia pomocy, gdy:
•
zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spo-
wodować niebezpieczeństwo utraty
życia,
•
zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spo-
wodować niebezpieczeństwo ciężkie-
go uszkodzenia ciała lub ciężkiego roz-
stroju zdrowia oraz
•
w innych przypadkach niecierpiących
zwłoki.
Ustawa o zawodach lekarza i lekarza denty-
sty nie definiuje pojęcia „pomocy doraźnej”,
stwarzając przez to trudności interpreta-
cyjne. Niektórzy, chcąc „odnaleźć” sytuacje,
które kryją się pod wskazanym pojęciem,
odwołują się do pojęcia pierwszej pomocy
zdefiniowanej w ustawie o PaństwowymRa-
townictwieMedycznym.
Jeśli chodzi o przypadki z art. 30 ustawy, one
również zostały zdefiniowane w sposób opi-
sowy, poprzez określenie negatywnych skut-
ków, któremogą powstać u pacjentawprzy-
padku nieudzielenia pomocy przez lekarza
we właściwym czasie.
Biorąc pod uwagę trudności interpretacyjne
powstałena tle art. 44ustawyo zawodach le-
karza i lekarza dentysty, każdorazowo do de-
cyzji organu prowadzącego postępowanie
karne pozostanie czy sytuacja, która miała
miejsce w konkretnym przypadku kwalifi-
kuje się jako ta, która została opisana w tym
przepisie. Organy prowadząc postępowanie,
będą musiały zbadać czy lekarz, w stosunku
do którego dopuszczono się określonych
czynności, działał jako funkcjonariusz pu-
bliczny.Wiele sytuacji, które będąmiałymiej-
sce podczas udzielania pomocy medycznej
przez lekarza w izbie przyjęć szpitala lub
szpitalnym oddziale ratunkowym, w trakcie
których pacjent zachował się niewłaściwie
w stosunku do lekarza, może zostać potrak-
towanych jako te, w których lekarzowi zosta-
nie przyznana ochrona prawna przysługują-
ca funkcjonariuszowi publicznemu.
Katarzyna Różycka
Radca prawny
Zespół Radców Prawnych ŚIL
śniu 2012 roku korzystnie dla lekarza zakoń-
czyło się postępowanie sądowe, w którym
ŚIL udzieliła pomocy lekarzowi w dochodze-
niu roszczeń służących ochronie jego dóbr
osobistych.
–
Agresji należy się przeciwstawić. Dochodze-
nie swych praw, choć często skomplikowane
i czasochłonne, warte jest zachodu. To jedna
z ważnych dróg do obrony godności i bezpie-
czeństwa nas lekarzy
– podsumowuje prezes
ORL Jacek Kozakiewicz.
*żródło: AnnaWojnar „Przemoc wpraktyce lekar-
skiej” w: „ALMAMATER” nr 126-127.
AnnaZadora-Świderek
Ochrona prawna przysługująca lekarzowi
Agresji
STOP!




