Pro Medico
•
lipiec/sierpień 2017
20
diabetologia
Oszacowanie liczby pacjentów ze stopą
cukrzycową w Polsce jest trudne. Róż-
ny stopień diagnostyki i zaawansowa-
nia tego istotnego powikłania cukrzycy
wręcz uniemożliwia sprawozdawczość
w tym zakresie poprzez dane zgroma-
dzone w NFZ. Tym niemniej, bazując
na dostępnych danych krajowych, któ-
re pozwalają na przyjęcie liczby
blisko
3 mln Polaków chorujących na cukrzy-
cę
oraz procentowy udział w tej grupie
chorych na zespół stopy cukrzycowej,
można przyjąć jako wiarygodną licz-
bę 250 tys. chorujących na tę jed-
nostkę chorobową pacjentów
. Trud-
ność dokładnego oszacowania wynika
z dwóch powodów:
1. wg różnych danych ok. 40% pacjen-
tów nie wie, że ma cukrzycę;
2. nieuwzględnianego
statystycznie
leczenia stopy cukrzycowej „domowymi
metodami” oraz okazjonalnym kontak-
tem z lekarzem rodzinnym.
PROBLEM CUKRZYCY NIE JEST
PROBLEMEMTYLKO POLSKIM
Pandemia tej choroby obejmuje cywi-
lizowane, relatywnie bogate kraje, ale
nie tylko. Autor artykułu w lutym br.
przebywał w Birmie, gdzie, mając okazję
skontaktowania się z lekarzami birmań-
skimi, usłyszał, że głównymi przyczyna-
mi kontaktu z lekarzem podstawowej
opieki zdrowotnej w tym kraju jest nad-
ciśnienie tętnicze, cukrzyca i jej powi-
kłania. Piszący te słowa nie spotkał ani
jednego Birmańczyka z nadwagą... Mimo
że w pewnym sensie jest to kazuistyczne
spojrzenie, to jednak podkreśla światowe
znaczenie cukrzycy, w tym także jej powi-
kłań, włączając stopę cukrzycową, która
nieuchronnie prowadzi do inwalidztwa,
a w następnym etapie może prowadzić
do kalectwa. Inwalidztwo, czyli niezdol-
ność do wykonywania pracy w dotych-
czasowych warunkach, obejmuje według
mojego oszacowania około 70% chorych
ze stopą cukrzycową. Amputacje koń-
czyn dolnych wśród pacjentów ze stopą
cukrzycową mogą sięgać nawet co pią-
tego chorego. W Polsce liczba amputacji
z powodu ran przewlekłych goleni jest
rzędu 8-10 na 100 tys. liczby populacji.
Daje to liczbę około 30 tys. mieszkańców
Polski rocznie. Jest to liczba mieszkańców
średniej wielkości miasta. Dla porównania
np. w Holandii liczba amputacji to ok. 1-2
rocznie na tę samą liczbę mieszkańców.
Odpowiedź, jak powinien wyglądać
zespół leczenia stopy cukrzycowej, jest
złożona i wielowątkowa. W mojej oce-
nie zespół ten należy podzielić na trzy
grupy: „białego fartucha”, przemysł
i biznes ubezpieczeniowy.
Do „grupy białego fartucha”
zaliczyć
należy w pierwszej kolejności lekarzy
rodzinnych i internistów, następnie dia-
betologów i angiologów, w końcowym
etapie chirurgów i chirurgów naczynio-
wych. Do tego zespołu niezbędne jest
zaangażowanie pielęgniarek opatrunko-
wych z doświadczeniem w opatrywaniu
ran przewlekłych, co wymaga dokładne-
go przeszkolenia, także fizjoterapeutów
Zespół stopy
cukrzycowej jako problem
interdyscyplinarny
umiejących prowadzić postępowanie
rehabilitacyjne i psychologów. Psycho-
logów, a nawet psychiatrów, bo często
w zespole stopy cukrzycowej występuje
zespół utraty poczucia wartości własnej,
a nawet pełnoobjawowa depresja, głów-
nie z powodu utraty pracy, pogorszenia
relacji rodzinnych oraz poczucia wyizolo-
wania ze społeczeństwa.
W grupie, którą można nazwać grupą
przemysłową
, lokuje się przede wszyst-
kim przemysł i rękodzieło obuwnicze,
których zadaniem jest produkcja butów.
W pierwszej kolejności dla diabetyków,
aby zapobiec powstaniu stopy cukrzyco-
wej. W drugiej – produkcji butów umoż-
liwiających wygodne chodzenie dla
pacjentów ze stopą cukrzycową w róż-
nym stopniu zaawansowania choroby.
Istotna rola w zespole stopy cukrzycowej
przypada też
biznesowi ubezpieczenio-
wemu
, ponieważ rozwinięcie choroby
skutkuje absencją w pracy, obciążeniem
dla ubezpieczyciela, a dla państwa kosz-
tami zakupu refundowanych leków i środ-
ków opatrunkowych. W krańcowym przy-
padku, zwłaszcza gdy dochodzi do ampu-
tacji kończyny, kosztami są obciążenia
rentowe.
BALANS DIAGNOSTYKI I TERAPII
Gdyby spróbować opisać balans dia-
gnostyki i terapii, to grupy specjalistów
w obrębie białego personelu znako-
micie się różnią. W przypadku diagno-
styki spora część obciążenia przypada
na lekarza rodzinnego i dermatologa. (Jak
wspomniałem, aż 40% cukrzycy w Pol-
sce jest niezdiagnozowana). Czujność
diagnostyczna lekarza, który obserwuje
niegojące się otarcie lub źle gojącą się
rankę, powinna skierować się w stronę
ew. myślenia o rozpoznaniu u pacjenta
cukrzycy. Jeśli pacjent z takimi objawami
ma rozpoznaną cukrzycę, należy go skie-
rować do angiologa, czyli np. do poradni
chorób naczyń. Jednak jeśli u pacjenta
wcześniej nie rozpoznano cukrzycy, wła-
ściwe jest wykonanie badań laboratoryj-
Niewielu lekarzy pierwszego kontaktu bada
tętno na tętnicach stopy – tętnicy grzbietowej
stopy i tętnicy piszczelowej tylnej
z ewentualnym poszerzeniem o badanie
tętnicy podkolanowej i pachwinowej.




