11
Pro Medico
•
listopad 2014
z teki rzecznika
Wszyscy narzekają na zagrożenia płyną-
ce ze strony prawników, którzy prowadzą
sprawy przeciwko lekarzom w zakresie
odpowiedzialności karnej, jak i cywilnej za
popełnione błędy medyczne. Powszechnie
obowiązuje przekonanie, że spraw tych
prowadzonych przeciwko lekarzom przez
prokuratury i sądy jest coraz więcej. Dopie-
ro kiedy lekarz staje się podmiotem prowa-
dzonych postępowań, uświadamia sobie,
że to nie prawnicy są stroną, która„nie lubi”
lekarzy, lub próbuje im zrobić krzywdę, ale
tak naprawdę to koledzy lekarze, którzy
podjęli się roli biegłego w ich sprawach
i sporządzili opinię ukierunkowującą pro-
wadzone postępowania przeciwko nim.
Codzienność ukazuje, że próba obrony le-
karzy w postępowaniach o błąd medyczny
skupia się jedynie na walce z opinią będącą
podstawą formułowania aktu oskarżenia,
bądź wyroku. I wtedy zaczyna się podno-
szenie najbardziej istotnej kwestii, czyli
błędnych i krzywdzących opinii, które nie-
stety niejednokrotnie, a jak twierdzą praw-
nicy – w ogóle, napisane są niefachowo lub
po prostu źle.
Rodzi to pytanie, jak powinno pisać się
opinię i czy każdy pod względem meryto-
rycznym w zakresie medycyny doskonale
przygotowany lekarz potrafi napisać pra-
widłową, czyli dobrą pod względem tech-
nicznym, opinię? Nikt z nas nie jest z natury
obdarzony umiejętnością pisania opinii.
I tak jak każdej inne umiejętności, należy
się jej w życiu nauczyć. Samo doświadcze-
nie zawodowe lub potwierdzony tytułami
dorobek naukowy nie stanowi o tej umie-
jętności. Tak naprawdę biegły powinien za-
wsze odpowiedzieć na pytania dotyczące
postępowania lekarskiego, których granice
określa art. 4 ustawy o zawodach lekarza
i lekarza dentysty i art. 8 Kodeksu Etyki Le-
karskiej.
Dotychczas nikt nie szkolił lekarzy w zakre-
sie, tej jakże ważnej, umiejętności pisania
opinii. Dotychczasowe szkolenia prowa-
dzone przez sądownictwo powszechne
skupiały się zasadniczo nad elementami
prawa procesowego niezbędnymi dla wy-
dających opinię biegłych wpisanych na
listę prowadzoną przez prezesów sądów
okręgowych. Drugą stroną medalu są
prawnicy, którzy narzekają na kolosalne
trudności z pozyskaniem merytorycznie
dobrych opinii w rozsądnym czasie.
Wszyscy narzekają, a Śląska Izba Lekar-
ska postanowiła działać.
Uznaliśmy, że nic nie stoi na przeszkodzie,
aby spróbować sytuację naprawić. Pierw-
szym etapem jest zorganizowanie pro-
fesjonalnie przygotowanych szkoleń dla
biegłych, nie tylko z podstaw prawa pro-
cesowego, ale przede wszystkim z zakresu,
jak pisać prawidłowe opinie, co w nich po-
winno się znaleźć, w jakim ujęciu. Nauczyć,
czym różnią się opinie pisane dla potrzeb
procedury karnej, cywilnej czy ubezpie-
czeniowej. Wykazać, jakie błędy najczęściej
popełniane są w opiniach i jak ich unikać,
aby opinie nie były podważane, dyskwa-
lifikowane, a szczególnie bezpodstawnie
krzywdzące. Od listopada br. rozpoczyna-
my pierwszą edycję tych szkoleń. Zasada
Temat biegłych
powraca…
art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty:
Lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy
medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i le-
czenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz należytą starannością.
art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej:
Lekarz powinien przeprowadzać wszelkie postępowanie diagnostyczne, lecznicze
i zapobiegawcze z należytą starannością, poświęcając im niezbędny czas.
jest prosta – dwadzieścia godzin wykłado-
wych w czterech pięciogodzinnych mo-
dułach. Warunkiem uzyskania certyfikatu
ukończenia szkolenia (wraz z punktami
edukacyjnymi) jest udział we wszystkich
czterech modułach.
Biorąc pod uwagę, że propozycja ta skiero-
wana jest do czynnych zawodowo lekarzy,
istniała będzie możliwość uzupełnienia
udziału w brakujących modułach w kolej-
nych edycjach szkolenia. Certyfikowani le-
karze będą mogli, i tu jest główny cel tych
działań, zostać wpisani na listę biegłych,
którą będzie prowadził samorząd lekarski.
Rejestr taki prowadzony w okręgowych
izbach lekarskich będzie gromadził dane
przeszkolonych lekarzy, którzy będą mo-
gli określić się, w jakiej specjalności będą
gotowi pełnić funkcję biegłych oraz co naj-
ważniejsze – w jakim zakresie (np. wyłącz-
nie w sprawach karnych o błąd medyczny).
Baza ta będzie listą wyszkolonych eksper-
tów, którzy będą mogli być zaprzysiężeni
jako biegli ad hoc. Nowy projekt ustawy
o biegłych sądowych, który według za-
powiedzi ma wejść w życie w 2015 r., do-
puszcza możliwość funkcjonowania izby
lekarskiej jak biegłego instytucjonalnego,
czyli odpowiadać na przykład w tym zakre-
sie zakładommedycyny sądowej. Jeżeli bę-
dziemy posiadali listę ekspertów wówczas
prezes właściwej rady lekarskiej będzie
mógł powoływać – tak jak kierownik za-
kładu medycyny sądowej – lekarzy na niej
znajdujących się do zespołów wydających
opinie w konkretnych sprawach.
Pomysł ten może wydawać się szaleń-
stwem. Ale tak naprawdę jest on do zre-
alizowania. Gdyby udało się powielić go
we wszystkich Izbach, wówczas samorząd
lekarski stałby się gwarantem jakości opinii
medycznych, szczególnie tych, na których
najbardziej nam zależy, czyli oceniających
leczenie. Musimy tylko udowodnić, że poza
narzekaniem potrafimy konsekwentnie
działać i poradzimy sobie z nowymi wyzwa-
niami tak dobrze, jak na przykład z innymi
zadaniami powierzonymi przez administra-
cję państwową, jak prowadzenie rejestru
lekarzy, stażami podyplomowymi czy z za-
kresu odpowiedzialności zawodowej. Jest
oczywiście jeden warunek – powszechne
zrozumienie w naszym środowisku przed-
stawionych problemów oraz chęć wzięcia
w tym przedsięwzięciu udziału.
Szczegółowy program szkoleń oraz formu-
larz zgłoszeniowy dostępny jest na stronie
internetowej naszej Izby w zakładce –„kur-
sy, szkolenia, konferencje”.
Dr n. med. Tadeusz Urban
Okręgowy Rzecznik
Odpowiedzialności Zawodowej
Samorząd lekarski może się stać gwarantem
jakości opinii medycznych, szczególnie
oceniających leczenie. Musimy tylko
udowodnić, że poza narzekaniem potrafimy
konsekwentnie działać.




