Pro Medico
postscriptum
•
maj 2016
24
szpitale
Nowatorska metoda leczenia
wyniki badań przekazywane są do Londynu, gdzie inżynierowie
firmyVascutec wykonują prototyp stentgraftu, który wysyłają
do Bytomia.
–
Testujemy go na stole operacyjnym
– wyjaśnia dr. Janusz Ku-
śmierz. –
Jeśli przejdzie nasze testy pozytywnie, zamawiamy orygi-
nalny stentgraft, który wszczepiamy pacjentowi.
Proces od zakwalifikowania pacjenta do wszczepienia stentgra-
ftu fenestrowanego do operacji trwa od czterech do sześciu ty-
godni. Niemniej sama operacja i czas rekonwalescencji są niepo-
równywalnie korzystniejsze. Zabieg wykonuje się przy zaledwie
kilkucentymetrowym nacięciu pachwin i przez tętnicę udową
stentgraft wprowadza się do aorty. Pacjent jest zdolny do samo-
dzielnego poruszania się już na drugi dzień po zabiegu. Nato-
miast w przypadku operacji tradycyjnej, uruchomienie chorego
trwa o wiele dłużej. Tradycyjna operacja niesie za sobą też o wie-
le większe (o ok. 30%) ryzyko powikłań – od porażenia kończyn
dolnych, do niewydolności nerek.
Dlaczego o tętniaku aorty mówi się, że jest „tykającą bombą”?
Bo bardzo często nie daje on żadnych objawów albo są one
bardzo zróżnicowane – bóle brzucha albo pleców w okolicy
krzyżowej. Zdarza się, że chorzy dowiadują się, że mają tętniaka
podczas ultrasonograficznych badań przesiewowych. Tymcza-
sem ryzyko pęknięcia tętniaka aorty zwiększa się wraz z jego
powiększaniem się, a w tym przypadku bardzo groźne okazują
się na przykład zwykłe zaparcia (a także nadciśnienie czy wysiłek
fizyczny).
Warto podkreślić, że wszczepienie stentgraftu fenestrowanego
nie byłoby możliwe, gdyby nie ogromne doświadczenie chi-
rurgów naczyniowych z bytomskiej „czwórki”. Oddział Chirurgii
Naczyniowej WSS nr 4, jako jeden z trzech ośrodków na Śląsku,
posiada II, najwyższy, stopień referencyjności (obok szpitali
w Sosnowcu i Katowicach). To znaczy, że przeprowadza się tu pe-
łen zakres operacji rekonstrukcji naczyń krwionośnych. Chirur-
dzy mają ponad dziesięcioletnie doświadczenie w wykonywaniu
zabiegów wewnątrznaczyniowych.
Pracuje tu jedenastu lekarzy. Czterech z nich ma specjalizację
z zakresu chirurgii naczyniowej, dwóch – z zakresu chirurgii ogól-
nej. Jeden lekarz jest specjalistą w zakresie angiologii, a czterech
kolejnych robi specjalizację z chirurgii naczyniowej. W ubiegłym
roku na oddziale leczyło się 720 pacjentów.
–
Ta liczba wynika z limitów nałożonych przez Narodowy Fundusz
Zdrowia, moglibyśmy leczyć o wiele więcej chorych
– zaznacza
dr Janusz Kuśmierz.
Wszczepienie stentgraftu fenestrowanego to nie jest jedyna
nowatorska metoda leczenia zastosowana przez chirurgów na-
czyniowych bytomskiej„czwórki”. W styczniu tego roku dokonali
jednego z pierwszych w Polsce zabiegów wszczepienia stengra-
ftu Incraft firmy Cordis (proteza ta posiada nowatorski system
umożliwiający lepsze przyleganie protezy do ściany naczynia).
Warto dodać również, że jako pierwsi w Polsce założyli pacjento-
wi techniką hybrydową bajpas udowo-podkolanowy, połączony
ze stengraftem obwodowym. Po tym zabiegu znacznie poprawił
się u chorego przepływ krwi przez bajpas i naczynia obwodowe
(w sposób zbliżony do prawidłowego).
Tekst na podstawie
nadesłanych materiałów Szpitala
Obraz nr 3: Zdjęcia śródoperacyjne stentgraft fenestrowany
arteriografgia pooperacyjna. Widoczny przepływ kontrastu przez
stentgraft fenestrowany Anaconda i stenty w tętnicach nerkowych.
Tętniak aorty brzusznej wyłączony z krążenia.
ciąg dalszy ze str. 23
Obraz nr 2: Zdjęcia śródoperacyjne – stentgraft fenestrowany. Wi-
doczny stentgraft fenestrowany Anaconda i prowadniki w tętnicach
nerkowych przygotowane do implantacji stentów.




