Pro Medico
•
marzec 2017
16
specjalizacje, szpitale
użytkowych. Szpital jest przygotowany
do projektowania i wdrażania rozwiązań
telemedycznych w geriatrii oraz opraco-
wywania i testowania prototypów sprzę-
tu diagnostycznego i rehabilitacyjnego
dedykowanego osobom starszym z głę-
boką niesprawnością psychoruchową
(w ocenie eksperckiego zespołu pod kie-
rownictwem prof. Roberta Rudowskiego
oceniającego:
Uwarunkowania realizacji
programu badawczo–rozwojowego AAL
w Polsce
, Szpital Geriatryczny im. Jana
Pawła II w Katowicach został wytypowany
jako rozwiązanie modelowe do adapto-
wania w innych regionach kraju).
PACJENT GERIATRYCZNY
Nieprzypadkowo przykłada się tu tak dużą
rolę do kompleksowych usług medycz-
nych: od diagnostyki, przez porady specja-
listyczne, leczenie szpitalne, rehabilitację,
zalecenia profilaktyczne oraz edukację,
a nawet dobór sprzętu ortopedycznego,
szkieł, aparatów słuchowych czy organi-
zację opieki w domu chorego. Bo pacjent
geriatryczny to nie jest po prostu„taki sam
chory, tylko w pewnym wieku”.
Jak podkreśla dr n. med.
Jarosław Derej-
czyk
, dyrektor placówki:
–
W przypadku chorych w podeszłym wie-
ku, diagnozy na skierowaniach lekarzy
kierujących do oddziału geriatryczne-
go, jak i rozpoznania wstępne, stawiane
na izbach przyjęć przez lekarzy pracujących
w oddziałach, często znacznie różnią się
od rozpoznań końcowych. Przyczyną jest
wielochorobowość seniorów, skąpoobja-
wowość w manifestacji klinicznej chorób;
niecharakterystyczne i mało specyficzne
objawy; nakładające się zaburzenia funk-
cji poznawczych, wykluczające zebranie
obiektywnego wywiadu bez wcześniejszej
oceny psychologicznej szczególnie w otę-
pieniu z sensoryczną i motoryczną afazją,
ubóstwo słowników pojęciowych, somaty-
zacja, postawy roszczeniowe, wypieranie;
brak kontaktu z chorym i niewiedza opie-
kuna o przyczynach pogorszenia i stoso-
wanych lekach. Sytuacje te różnią oddziały
internistyczne, a szczególnie oddziały zabie-
gowe, od oddziałów geriatrycznych, gdzie
najistotniejsza przyczyna przyjęcia jest defi-
niowana z dużo mniejszym błędem. Dlate-
go dla chorych w oddziale geriatrycznym,
poza leczeniem zgłaszanych dolegliwości
i poszukiwaniem przyczyn nieprawidło-
wych wyników, jednym z najistotniejszych
celów pobytu jest określenie obecnych
u pacjenta niewydolności narządów, które
przed przyjęciem nie zostały rozpoznane,
a manifestowały się w niecharakterystyczny
sposób. Nawet, gdy w trakcie pobytu szpi-
talnego u chorego po 85. roku życia leczone
jest zapalenie oskrzeli i udaje się pacjen-
ta wyleczyć, a nie rozpoznamy u chorego
niewydolności mózgu, którą jest otępienie
(szczególnie we wczesnej fazie), pozbawia-
my chorego leczenia, którego brak skaże go
na szybką utratę samodzielności i niejedno-
krotnie przedwczesną instytucjonalizację.
Konsekwencją powszechnego braku wie-
dzy o zasadach rozpoznawania i leczenia
Łódka na wzburzonym morzu
ciąg dalszy ze str. 15
zespołów otępiennych, na różnych etapach
ich zaawansowania, jest zbyt późne włą-
czanie leczenia prokognitywnego i niepra-
widłowe leczenie towarzyszących otępieniu
zaburzeń zachowania. Około 70% otępień
pozostaje w Polsce niezdiagnozowanych.
NIE ROZUMIEM RÓŻNIC...
Tymczasem... W listopadzie 2016 roku
wiceminister zdrowia
Krzysztof Łanda
powiedział w wywiadzie (dla RMF FM):
„Nie rozumiem pewnych różnic między
internistą a geriatrą.”
I dalej:
„Musimy zaspokajać potrzeby
zdrowotne, ale niekoniecznie pod sztan-
darem geriatrii. Wolałbym, żeby był
to bardzo dobry internista”.
Wiceminister
Piotr
Gryza
z kolei
(w wywiadzie dla Medexpresu, również
w 2016 r.) zawarł taką wizję:
„Znaczną część świadczeń z oddzia-
łów kardiologicznych, diabetologicz-
nych, geriatrycznych czy pulmonolo-
gicznych na poziomie placówek pierw-
szego stopnia będzie można wykonywać
na oddziałach interny”
.
Dołącza do tych wypowiedzi minister
Kon-
stanty Radziwiłł:
„W każdym większym
szpitalu powinien być specjalista geria-
tra pełniący rolę konsultanta dla lekarzy
innych specjalności. W szpitalu wielopro-
filowym dobrze byłoby, gdyby np. chi-
rurdzy, ortopedzi czy ginekolodzy mieli
możliwość konsultowania przypadków
osób starszych. Geriatra jest potrzeb-
ny, aby określić drogę postępowania
z pacjentem, którego odmienność polega
właśnie na wieku. (…) Jeśli chodzi o pyta-
nie o zasadność utrzymania geriatrii jako
specjalności, to toczą się intensywne dys-
kusje na temat kształcenia podyplomo-
wego lekarzy.”
Kongres Zdrowia Publicznego w 2016 r.
z kolei wyartykułował zalecenie:
„Trzeba
o 15% zmniejszyć liczbę starszych osób
na izbach przyjęć”. Jego uczestnicy wska-
zali też na problem, jakim jest „zbędna
hospitalizacja, zwłaszcza osób w pode-
szłymwieku.”(
???!!!)
Przyjazna, łatwa w identyfikacji przestrzeń jest bardzo ważna dla starszych pacjentów.
„Polskie i międzynarodowe doświadczenia
jasno pokazują, że rozwój geriatrii jest dziś
kluczowym wyzwaniem współczesnych
społeczeństw.”
Prezydent RP Andrzej Duda
Fot.: Grażyna Ogrodowska




