20
etyka i prawo
z legalnie przeprowadzonej aborcji, zgod-
nie z prawem holenderskim w 1973 r. Toż-
samość matki i powód aborcji nie są już
znane.
Kilka firmalbo już zarejestrowało leki wyko-
rzystujące ludzkie linie komórkowe, albo
będą je wkrótce rejestrować w USA i UE.
W Polsce leczenie skaz krwotocznych
odbywa się na podstawie Narodowego
Programu Leczenia Chorych na Hemofilię,
w ramach Programu Polityki Zdrowotnej.
Zakupy koncentratówczynnikówkrzepnię-
cia dokonywane są przez Zakład Zamówień
Publicznych przy Ministerstwie Zdrowia.
Michał Jamrozik
***
Powyższe zagadnienie zostało zgłoszone
przez dr. Jamrozika do Śląskiej Izby Lekar-
skiej. ŚIL wnikliwie zajęła się problematyką
wskazaną w liście Autora, wraz z załączony-
mi szczegółowymi pytaniami.
Komisja ds.
Etyki wypracowała Stanowisko, w któ-
rym czytamy:
„Komisja ds. Etyki Lekarskiej ORL w Katowi-
cach uważa, że szczegółowa informacja
prawna, będąca odpowiedzią na szcze-
gółowe pytania zadane w liście Kolegi,
wydana przez Zespół Radców Prawnych
Izby, wyjaśnia wszystkie przedstawione
przez kolegę wątpliwości natury prawnej.
Niezależnie od tego mogą zaistnieć wąt-
pliwości moralne i to zarówno po stro-
nie lekarza, jak i pacjenta, w odniesieniu
do konkretnej terapii. Wydaje się przy
tym, że i ta kwestia jest dobrze regulo-
wana w polskim systemie normatywnym,
w szczególności art. 6, art. 7 i art.13 Kodek-
su Etyki Lekarskiej oraz w Ustawie o pra-
wach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Niemniej Komisja uważa, że
mogą zaist-
nieć moralne wątpliwości co do sto-
sowania leków, których technologia
pozyskiwania oparta jest na metodach
moralnie wątpliwych.
Poza przytoczo-
nym w piśmie kol. Michała Jamrozika
problemem pozyskiwania linii komór-
kowych, takie wątpliwości powstają też
w sytuacjach, gdy producent leków działa
w krajach, gdzie w sposób niehumani-
tarny wykorzystywana jest siła robocza
Niedawno po jednym ze szkoleń, które
prowadziłam w siedzibie Śląskiej Izby
Lekarskiej, miała miejsce bardzo ciekawa
dyskusja na temat specyfiki współpra-
cy w ramach europejskich medycznych
towarzystw naukowych.
Ponieważ pyta-
nia dotyczące tego tematu przewija-
ją się często również na szkoleniach
z komunikacji interpersonalnej, posta-
nowiłam podzielić się nimi z Koleżan-
kami i Kolegami w formie pytań i odpo-
wiedzi.
Zapraszam do wspólnej refleksji
i ewentualnej dalszej dyskusji na spotka-
niach w naszej Izbie.
Dlaczego towarzystwa europejskie,
a nie międzynarodowe?
Trafne pytanie! Otóż, o ile patrząc
z zewnątrz, towarzystwa europejskie
i północnoamerykańskie niewiele się
miedzy sobą różnią, to znając tryb ich
pracy od strony organizacyjnej, kultury
pracy i relacji hierarchicznych powie-
działabym, że w europejskich kwestie
interesów zarówno naukowych, badaw-
czych, jak i finansowych są dużo mniej
istotne. Dużo większą rolę odgrywa
w nich współpraca w osiąganiu pewnych
założonych celów, na przykład wypraco-
wanie właściwych wytycznych dotyczą-
cych określonego stanu czy schorzenia.
Oczywiście wyniki tych prac są zazwyczaj
publikowane w piśmiennictwie między-
narodowym, ale to tylko oczywisty wynik
długiej i żmudnej – lecz jakże fascynują-
cej – pracy w kompetentnym zespole.
Bo czy pracujemy nad nowym progra-
mem badawczym o zasięgu europejskim,
nad nowym komunikatem prasowym
dotyczącym kontrowersyjnego leku, czy
też nad nowym kursem edukacyjnym,
będziemy zawsze pracować w grupie.
Trzeba więc być aktywnym, nie siedzieć
cicho w kącie, bo się „jest zbyt młodym” –
bo przecież w wieku 35 lat jest się wciąż
bardzo młodym, nieprawdaż?
W tych europejskich towarzystwach, któ-
re znam, kwestia wieku i stanu posiadania
jest całkowicie pomijana. Liczy się kom-
petencja i chęć kontrybuowania, i oczy-
lub gdy dochodzi do zanieczyszczenia
środowiska naturalnego w wyniku sto-
sowanego procesu technologicznego.
Komisja uznała, że jest to temat ważki
i wskazane jest zainteresowanie nim
środowiska lekarskiego, w debacie
np. na forum„Pro Medico”.
***
Zespół radców prawnych ŚIL opracował
informację prawną wraz z odpowie-
dziami na pięć szczegółowych pytań
dotyczących
„stosowania leku, którego
składnik jest otrzymywany w technolo-
gii rekombinacji DNA w linii embrional-
nych komórek nerki ludzkiej (HEK)”.
Jest
ona jednak zbyt obszerna, by wydru-
kować ją tu w całości. Wszyscy zainte-
resowani tematem mogą uzyskać treść
ww. opracowania prawnego w Zepole
Radców Prawnych ŚIL oraz w redakcji
„Pro Medico”. Czekamy na Państwa
głosy w tej bardzo ważnej, także dla
pacjentów, dyskusji.
Oprac. Grażyna Ogrodowska
Głos w dyskusji środowiskowej
ciąg dalszy ze str. 19
towarzystwa medyczne
Europejskie
towarzystwa medyczne
Joanna Ortoli – absolwentka Wydziału Lekarskiego Śląskiej Akademii Medycznej,
ma wieloletnie doświadczenie w pracy w międzynarodowych medycznych towarzy-
stwach i stowarzyszeniach naukowych. Pracownik Śląskiego Uniwersytetu Medyczne-
go. Wierzy, że szacunek, chęć dialogu i znajomość zasad komunikacji międzyludzkiej
ułatwiają pracę lekarzy i budują lepszy świat wokół nas.




