Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  24 / 36 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 24 / 36 Next Page
Page Background

Pro Medico

listopad 2017

22

kongresy

Pod koniec sierpnia br. odbył się kolej-

ny znakomity kongres AMEE, czyli The

Association for Medical Education in

Europe. Edukacja w medycynie jest bar-

dzo szeroką i bogatą dziedziną, którą

tworzą lekarze, edukatorzy, pedagodzy.

Uczymy się przecież na wielu poziomach

i na wszystkich etapach naszego zawo-

dowego życia. Nikt nie rodzi się z umie-

jętnością skutecznego uczenia innych

– nabywa się ją tak, jak wiedzę specjali-

styczną. Ucząc się jej.

Kiedy będąc młodą lekarką (!) zaczynałam

pracę w dużym europejskim towarzystwie

naukowym, mój przełożony powiedział

wyraźnie:

Joanna, you have to DO what you

preach!

Czyli

„rób, co głosisz i do czego prze-

konujesz innych”

. Ponieważ w marcowym

numerze „Pro Medico” starałam się zachęcić

koleżanki i kolegów do aktywnego udzia-

łu w międzynarodowych towarzystwach

naukowych, dzielę się spostrzeżeniami

i refleksjami po czterodniowej, bogatej

w emocje przygodzie, którą każdy kongres

AMEE dlamnie jest.

W pracy międzynarodowej liczy się jakość

treści naszej pracy, ale równieważni są wniej

ludzie, koledzy po fachu lub koledzy zjed-

noczeni naprawdę wspólnym celem, któ-

rym jest uczenie studentów i lekarzy trud-

nej sztuki i rzemiosła – medycyny. Uczyć

dobrze dorosłych w 2017 r., gdy technologie

wypełniają nasze życie w wielu aspektach,

to sztuka wyboru metod kształcenia, oce-

ny, nieustannego dążenia do optymalizacji

naszych wysiłków w zależności od dostęp-

nych metod, czasu, naszych umiejętności

w przekazywaniu wiedzy, środków i naszych

chęci, by tego wysiłku się podjąć. Brytyjczy-

cy mają swoje kursy „Teaching the teachers”,

powinniśmy mieć je i my. Dorośli uczą się

inaczej, stosujemy inne techniki, inną moty-

wację, staramy się dopasować do możli-

wości, jakie daje nam miejsce, czas, uwaga

kursanta czy studenta, jego przygotowanie,

możliwości, czasami fizyczne zmęczenie

uniemożliwiającedłuższe skupienie. Czasami

nam samymprzeszkadza stres lub brak prak-

tyki, by porwać nasze audytorium, lub conaj-

mniej sprawić, by nas słuchano z uwagą.

UMIEJĘTNOŚĆUCZENIA

Każdy lekarz nieustannie kogoś czegoś

uczy: swoich pacjentów – jak prawidłowo

stosować terapię, studentów na zajęciach

teoretycznych i klinicznych, młodszych kole-

gów przygotowujących się do specjalizacji,

swoich przełożonych czasem też, bo nikt nie

Nakarmić duszę i umysł

Fot. Archiwum Autorki

Od lewej: dr dr Graziela Moreto, Martina Torppe, Joanna Ortoli i prof. Pablo Gonzales Blasco.

wie przecież wszystkiego. Uczymy też admi-

nistrację placówek medycznych, tłumacząc

różnorakie potrzeby lub decyzje. Czy znamy

techniki uczenia innych? Czy znamy proste

narzędzia, sposoby, które pomogą drugiej

stronie lepiej zrozumieć i zapamiętać to,

co staramy się im przekazać? To jest właśnie

owa praktyczna część Medical Education,

umiejętności uczenia.

Kongres AMEE jest z założenia i definicji

multidyscyplinarny. Spotykają się lekarze,

edukatorzy, władze i administracje uczel-

ni medycznych i towarzystw naukowych.

Obecni są lekarze, pielęgniarki, psycholo-

dzy, pedagodzy, wydawnictwa naukowe,

organizacje pozarządowe, przyjeżdżają

wszyscy ci, którzy kształtują sposób i treść

tego, co decyduje o programie studiów

medycznych praktycznie na całym świe-

cie. I przede wszystkim w Europie. To tutaj

wymieniane są doświadczenia, kształto-

wane wzorce, wymieniane poglądy, two-

rzone plany i nawiązywane współprace

na każdym możliwym polu i szczeblu.

Europejski z nazwy, ale tak naprawdę

światowy ze względu na uczestnictwo.

Dotychczasowa liczna obecność Amery-

kanów zrównoważona została licznym

uczestnictwem lekarzy i edukatorów

z innych regionów: Australii, Ameryki

Południowej, Bliskiego Wschodu i bar-

dzo licznej obecności krajów Azji. Trzeba

było dokonywać heroicznych wyborów,

by zdecydować, na którą sesję pójść,

bo arcybogaty program był realizowany

równolegle na kilku ścieżkach.

WYBRANETEMATY

Różnorodność tematyczna była bardzo sze-

roka. Wymienię ich choć kilka, bez rankingu

ważności.

Kształtowanie/definiowanie

Curriculum

(Curriculum development)

– gromadziło

na swych sesjach, warsztatach i sesjach pla-

katowych tych, którzy nieustannie definiu-

ją, modyfikują, ulepszają i poszerzają pla-

ny kształcenia na uczelniach medycznych

i w towarzystwach naukowych (tworząc pla-

ny/curricula) specjalizacji i podspecjalizacji.

Nauczanie podyplomowe i kształcenie

ustawiczne (Postgraduate, Lifelong Lear-

ning)

– komunikacja wmedycynie (Commu-

nication) były istotną częścią programu, lecz

tematyka i sposoby przekazywania wiedzy

– od warsztatów ludycznych, gier, wirtualnej

rzeczywistości po różnorodność możliwo-

ści tworzenia kursów online były naprawdę

zaskakujące.

Narrative medicine, story telling

– opowia-

danie, żywe słowo jako narzędzie komuniko-

wania się poprzez wpisywanie naszej pracy

w kontekst, wydają się być istotną przyszło-

ścią, w czasie pogłębiającego się dystansu

miedzy lekarzem i pacjentem. Rozmowa

i dialog wciąż są integralną i tak bardzo

ważną częścią naszego zawodu, że należy

walczyć, zabiegać o jej kultywację. Trzeba

uczyć studentów i młodych lekarzy trudnych

– i owszem, często bardzo trudnych – umie-

jętności rozmowy, negocjacji, formułowania

i odważnego wyrażania swoich przekonań

i potrzeb. Trzeba wspierać ich w wysiłkach

poprawnego i SKUTECZNEGO przekazu

swoich myśli, intencji, poleceń oraz swe-

go zdania. Zdrowego, spokojnego dialogu

w trudnych chwilach, nie tylko z pacjentem

i jego rodziną.

Humanities in Medicine

– nasza kultura,

historia, literatura, filozofia naszego istnienia

i zawodu, wszystkie te aspekty życia, które

budują naszą tożsamość i które na studiach

medycznych zostały prawie całkowicie

wyparte przez naukę sensu stricte, ale bez