ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach wrzesień 2014 nr 215 - page 19

17
Pro Medico
wrzesień 2014
komisje problemowe
śnie bogaty i biedny, bo podział dochodu
narodowego jest bardzo nierówny i duża
część mieszkańców ma bardzo niskie do-
chody. Nawet w tej wschodniej części, bar-
dziej cywilizowanej, wiele osób mieszka
w slumsach, im również lekarze w trakcie
misji udzielają pomocy. Do tej pory nasz
rząd nie uporał się z tym problemem,
ale próbujemy. Potrzeby są tak ogrom-
ne, że nawet jeśli się inwestuje teraz dużo
więcej niż kiedyś, to jeszcze dużo brakuje.
Docieramy do Chaco, ale nie jest to stała
pomoc. Okresowo przyjeżdżają tam służby
medyczne, robią szczepienia, ale najczę-
ściej tych świadczeń nie udzielają lekarze
tylko pielęgniarki albo technicy pielęgniar-
stwa. Brak asfaltowych dróg, Internetu,
prądu sprawia, że nasi lekarze nie chcą się
tam osiedlać. To jest ogromny teren i żeby
gdziekolwiek dojechać, np. do jakiegoś
punktu medycznego, trzeba pokonać setki
kilometrów, a drogi nie są dobre. Są tomałe
wspólnoty indiańskie i latynoskie, rozsiane
na wielkim obszarze.
– W jaki sposób Indianie postrzegają le-
karzy z Europy, którzy przyjeżdżają ich
leczyć?
– Dla niech nie ma specjalnego znaczenia,
czy są to medycy z Paragwaju czy z Europy.
Ale np. doktor Grażyna Adamek, która jako
jedyna była nawszystkich czterechmisjach,
jest już osobą rozpoznawalną. Wasi lekarze
przyjmują w trakcie jednej misji ponad
3 tys. ludzi, którzy nie mają żadnej innej
alternatywy. Teraz pracuję w ministerstwie,
to nie przyjmuję pacjentów, ale przedtem
chodziłem do Indian. Brałem lidokainę, ale
czasami jej brakło. Mimo to, jak zaszła ko-
Już od kilku lat komisja zastanawiała się,
w jaki atrakcyjny sposób rozszerzyć swoją
działalność edukacyjną dla lekarzy den-
tystów. Po zasięgnięciu opinii kolegów
i koleżanek, doszliśmy do wniosku, że bra-
kuje w naszym regionie spotkań stomato-
logicznych o charakterze integracyjnym.
Część Izb Lekarskich organizuje tego typu
spotkania; w Łodzi są to Łódzkie Spotka-
nia Stomatologiczne, w Krakowie – Rytro
i Polańczyk, zaś w Białymstoku – Wiosen-
ne Podlaskie Spotkania Stomatologiczne
w Augustowie. Dyskusja nad organizacją
podobnego przedsięwzięcia toczyła się
w naszej komisji już od dłuższego czasu,
wreszcie więc przysłowiowego „Poloneza
czas zacząć” – zapraszamy!
Ustalaliśmy, że będą to Andrzejki Sto-
matologiczne w Ustroniu-Jaszowcu
.
Wiemy, że dentyści lubią się bawić, a po ca-
łym roku ciężkiej pracy należy się chwila
relaksu i refleksji. Spotkanie to ma mieć
charakter naukowo-integracyjny. Przygo-
towujemy szereg ciekawych wykładów
dla osób, które chcą się czegoś nowego
dowiedzieć i nauczyć. Listopadowy ter-
min jest dobrą szansą na zdobycie jeszcze
paru punktów edukacyjnych przed koń-
cem roku 2014 (prawdopodobnie około
12 w tym szkoleniu), czy też podsumowa-
nie roku związanego z kontraktowaniem
świadczeń stomatologicznych przez ŚOW
NFZ. Przewidzieliśmy także sesję samorzą-
dową, która odświeży nam zagadnienia
związane z dokumentacją medyczną oraz
sprawami związanymi z prowadzeniem
praktyki lekarskiej. Na wszystkich będzie
czekał komfortowy hotel ze swoją atrak-
cyjną bazą rekreacyjno-wypoczynkową.
Piękne położenie w zacisznej dolinie Be-
skidu Śląskiego oraz górski klimat po-
winny sprzyjać odpoczynkowi i zachęcić
do wspólnej zabawy.
Nauka, relaks, dobra zabawa – w myśl
starego hasła „Dla każdego coś miłe-
go” – zachęcamy do udziału w naszym
pionierskim przedsięwzięciu Andrzejki
Stomatologiczne 2014.
Z koleżeńskim pozdrowieniem,
Aleksandra-Sommerlik Biernat
wiceprzewodnicząca
Komisji stomatologicznej
Komisja
stomatologiczna
Uwaga
Andrzejki
– nasze nowe
przedsięwzięcie!
nieczność przeprowadzenia zabiegu małej
chirurgii, to robiłem go nawet na „żywca”.
Pamiętam, kiedyś zjawił się człowiek, który
od kilku miesięcy chodził z kolcem wbitym
w nogę i trzeba byłomu naciąć ropień i wy-
czyścić ranę, inny dostał maczetą w ramię
i też musiałem go szyć „na sucho”, bez le-
karstw, bo innej szansy nie było.
– Przyjechał Pan do Polski m.in.
po to, by nawiązać nowe kontakty. Jako
ministerstwo jakie macie Państwo pomy-
sły na rozwijanie współpracy z naszym
środowiskiemmedycznym? Czy w trakcie
dotychczasowychmisji były już spotkania
polskich i paragwajskich lekarzy?
– Polscy lekarze byli z wizytą w szpitalu pe-
diatrycznym Acosta Nu, ale mało było jesz-
cze tych spotkań. Uważam, że wasi lekarze
mogą nam bardzo pomóc. Nasza ochrona
zdrowia dopiero się kształtuje, brakuje nam
medyków np. w całym Paragwaju jest za-
ledwie 92 lekarzy anestezjologów. Szkoły
medyczne, poza najlepiej wyposażonym
Uniwersytetem w Asuncion, który rocznie
opuszcza około 250 absolwentów, kształcą
na bardzo niskim poziomie. Ja po studiach
w Polsce byłem przygotowany na bardzo
wysokim poziomie, ale nie mogłem tego
zastosować w praktyce. Jestem lekarzem
rodzinnym, ale gdy zacząłem pracować
w Paragwaju, robiłem wykłady na temat
AIDS, bo lekarze, nie mówiąc o pacjentach,
nic na ten temat nie wiedzieli, a to było
w 1984 roku. Mam nadzieję, że w przy-
szłości uda się zorganizować jakąś formę
współpracy, a także uruchomić szkolenia
i praktyki dla naszych lekarzy z udziałem
polskich specjalistów.
Uczestnicy dotychczasowych Misji
lekarze:
dr dr Grażyna Adamek, Anna Morcinek, Elżbieta Wypych, Agnieszka Jalow-
ska (Wrocław), Tomasz Pohaba (Beskidzka Izba Lekarska), Iwona Ptasiński, Aleksan-
dra Widenka, Marek Widenka;
pielęgniarki:
Barbara Dziak i Marta Wdowczyk
Ekipa IV Misji (z przedstawicielami farmaceutycznymi). Uczestnicy: lekarki – Anna Morcinek,
Elżbieta Wypych, Grażyna Adamek, pielęgniarki: Marta Wdowczyk, Barbara Dziak, księża:
Wojtek Grzesiak, Marek Zientek.
1...,9,10,11,12,13,14,15,16,17,18 20,21,22,23,24,25,26,27,28,29,...42
Powered by FlippingBook