21
Pro Medico
postscriptum
•
wrzesień 2014
media
– W czym pomogła decyzja Szpitala o zawarciu umowy z fir-
mą public relations?
– Agencja PR przekonała nas, że znaczenia mediów nie można
ignorować i trzeba nauczyć się z nimi współpracować. Skutecz-
na i efektywna komunikacja jest trudnym procesem i wymaga
specjalistycznej wiedzy. Agencja pomaga nam przede wszyst-
kim w komunikowaniu się z mediami w kryzysowej sytuacji dla
Szpitala. Udaje nam się teraz w jasny i profesjonalny sposób mó-
wić o zawiłych aspektach medycznych tego zdarzenia. Chcemy
w pełni poinformować społeczeństwo przedstawiając mu fakty,
które w sytuacji Liliany mogą być trudne do zaakceptowania
przez rodzinę.
– 18 lipca br. zdecydowała się Pani na wypowiedź dla portalu
internetowego, by publicznie przedstawić stanowisko Dy-
rekcji Szpitala. To była dobra decyzja?
– Zdecydowanie tak, to była dobra decyzja. Nie mamy nic do
ukrycia, jesteśmy przekonani o braku naszej winy i w otwarty
sposób chcemy o tym mówić.
– Jakie są, Pani zdaniem, powody coraz gorszego obrazu le-
karzy wmediach?
– Przyczyn jest wiele i nie można podać jednej głównej. Z pew-
nością erozja autorytetu lekarza jest powiązana z rolą i funkcjo-
nowaniem mediów – tabloidyzacją. Szybka, prosta treść jest ła-
two przyswajalna przez odbiorcę i nie wymaga głębszej analizy.
Mimo że znakomita większość spraw dotyczących rzekomych
błędów lekarskich kończy się umorzeniem, media często wyda-
ją wyrok, zanim orzeknie go sąd. Po przeczytaniu sensacyjnego
artykułu o pokrzywdzonym pacjencie opinia publiczna staje naj-
częściej po jego stronie, bo z nimmoże się utożsamić. Nikt nie za-
daje sobie później trudu sprawdzenia, jaki był finał w tej sprawie,
a media również niechętnie publikują informacje o pozytywnych
wyrokach. To wszystko bezpośrednio uderza w reputację nasze-
go środowiska.
Po drugie, wzrasta świadomość pacjentów, czemu sprzyja po-
wszechna dostępność do informacji, a także aktywna działal-
ność wyspecjalizowanych kancelarii prawniczych. Świadomość
pacjentów w zakresie dochodzenia swoich praw rośnie zarówno
w Polsce, jak i na świecie. Taki trend przyszedł do nas ze Stanów
i z Zachodu. Pacjenci zauważyli, że mogą swoje niezadowolenie
z efektu przeprowadzonego leczenia przenieść na drogę sądową
i tym samym żądać zadośćuczynienia – stąd lawinowy wzrost
roszczeń. W efekcie doszliśmy do bardzo trudnego momentu –
jak podają różne źródła, blisko 60% Polaków nie ufa lekarzom.
Jeśli nie będą podjęte regularne, zaplanowane działania PR na
poziomie lokalnym i ogólnopolskim, obawiam się, że to nieko-
rzystne zjawisko będzie się pogłębiać i przyczyni do upadku eto-
su naszego zawodu.
–Wskazuje Pani na potrzebę kampanii medialnej wNRL i OIL,
w celu„odbudowania wizerunku lekarzy”…
– Tak, złożyłam propozycję rozpoczęcia takiej kampanii prezeso-
wi ORL – Jackowi Kozakiewiczowi. Chciałabym, aby środowisko
lekarskie zaczęło bronić swojego dobrego imienia i odbudowało
zaufanie do naszego zawodu w opinii publicznej. Z pewnością
pierwszych efektów poprawy nie należy oczekiwać w bliskiej
perspektywie. Społeczeństwo należy edukować, że medycyna
nie rządzi się tymi samymi prawami, co inne usługi. Nie możemy
dać gwarancji efektu, a jedynie należytej staranności. Lekarze nie
są cudotwórcami, czasem sukces terapeutyczny nie jest – po pro-
stu – możliwy. Ludzie epatowani informacjami o osiągnięciach
współczesnej medycyny nie do końca to rozumieją. Dobrze by-
łoby zainteresować też społeczeństwo, jakich trudnych wyborów
musi dokonywać lekarz i jakie ryzyko towarzyszy naszej pracy.
Chciałabym, aby na temat błędów lekarskich zaczął funkcjono-
wać w mediach merytoryczny, spokojny dyskurs, zamiast pogoni
za sensacją. W ramach kampanii powinniśmy organizować konfe-
rencje prasowe, sympozja, badania rynku, konsultacje społeczne
i prowadzić otwarte relacje z mediami.
Rozmawiała Grażyna Ogrodowska
Media wydały na nas wyrok
ciąg dalszy ze str. 13
Ciąg dalszy rozmowy z dr n. med. Marią Janusz, dyrektor Szpitala im. Bonifratów
w Katowicach
Początek października to miesiąc, w którym środowiska sku-
pione wokół tematu zdrowia psychicznego organizują różnego
rodzaju wydarzenia mające na celu zwrócenie uwagi społecz-
nej na problem osób chorujących psychicznie. Ich organizato-
rzy podkreślają, że całodniowe warsztaty, wykłady i konsultacje
mają pomóc popularyzacji zdrowego trybu życia (szczególnie
psychicznego) oraz przeciwdziałać stygmatyzacji:
–
Integracja środowisk jest już procesem samym w sobie: osoby
chorujące występują wspólnie z psychiatrami i psychologami,
w otoczeniu swoich rodzin i bliskich. Staramy się mówić jednym
głosem, bo mamy jeden wspólny cel – zdrowie psychiczne, zdrowie
ogólne i satysfakcjonujące funkcjonowanie społeczne. Uczymy się
uważnie słuchać nawzajem i uzgadniać wspólne stanowiska
– czy-
tamy w uzasadnieniu.
Najbliższe obchody Dnia Zdrowia Psychicznego będą miały
miejsce już 8 października br. w Katowicach, w Sali Kolumnowej
Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.
W programie przewidziano wykłady, panele dyskusyjne, semina-
ria, warsztaty (konieczna wcześniejsza rezerwacja miejsca) i pre-
zentacje. Przy stoiskach eksperckich zainteresowani będą mogli
skorzystać z konsultacji z lekarzami, psychologami, pracownika-
mi socjalnymi oraz rzecznikiem praw pacjenta.
Wydarzeniu będzie towarzyszyć wystawa i kiermasz prac osób
dotkniętych kryzysem psychicznym.
Organizatorami obchodów Dnia Zdrowia Psychicznego są: Wy-
dział Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego
Województwa Śląskiego, Centrum Psychiatrii w Katowicach,
Śląska Filia Sekcji Naukowej Psychiatrii Środowiskowej i Rehabi-
litacji Psychiatrycznej Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego,
Śląskie Stowarzyszenie Ad Vitam Dignam w Katowicach.
Szczegółowy program wydarzenia:
Informacje:
Oprac. Aleksandra Wiśniowska
Dzień Zdrowia Psychicznego
wydarzenie