Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  26 / 40 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 26 / 40 Next Page
Page Background

Pro Medico

marzec 2017

24

medycyna pracy

niestety mało precyzyjne zapisy – tak, jakby ustawodawca bał się

bardziej śmiałych pociągnięć.

CODALEJ?

Trwają prace nad nowelizacją podstawowego rozporządzenia w spra-

wie badań profilaktycznych z 30 maja 1996 r. – w zakresie treści tzw.

wskazówek metodycznych dla lekarzy orzekających, a stanowiących

załącznik do cytowanego rozporządzenia. Zmiany mają dotyczyć

zwiększenia dostępności do świadczeń medycyny pracy (poprzez

zmianę zapisów także innych aktów prawnych), lepsze wykorzystanie

czasu przeznaczonego na badanie lekarskie (tak zapisano w projekcie

zamierzeń – cokolwiek to oznacza), możliwości (większe) tworzenia

gabinetów lekarskich przy dużych zakładach pracy zgodnie z kon-

cepcją Międzynarodowej Organizacji Pracy i Światowej Organizacji

Zdrowia (czyli swoisty come back międzyzakładowych i zakładowych

przychodni przemysłowych, zlikwidowanych faktycznie reformą z roku

1997) i pełniejsze wykorzystanie kompetencji lekarzy medycyny pra-

cy (z tym, że nikt nie ustala niczego na temat pieniędzy – być może

na razie – na owo wykorzystanie). Mają przynieść lepsze wykorzysta-

nie kompetencji lekarzy konsultujących (okulistów, laryngologów,

neurologów) oraz zmniejszenie ilości problemów do rozwiązywania

których w ramach szkolenia specjalizacyjnego są przygotowani spe-

cjaliści medycyny pracy. Wskazano także, że badania profilaktyczne

mają w większym stopniu niż obecnie przyczyniać się do wykrywa-

nia cukrzycy i chorób układu krążenia. Poza tym powinno się zwięk-

szyć zakres działalności psychologów, a także nawiązać bardziej ścisłą

współpracę ze specjalistami z zakresu BHP, bowiem szereg kompeten-

cji wynikających ze specjalizacji z zakresu medycyny pracy oraz kom-

petencji specjalistówBHP po prostu się pokrywa.

Z INNYCHRZECZY

Specjalizacja z zakresu medycyny pracy jest specjalizacją docenianą –

świadczą o tym choćby wyroki Sądu Najwyższego dotyczące proble-

matyki opiniowania. Wskazano, że opinię winni wydawać specjaliści

wąskich dziedzin wspólnie (o ile istnieją różne schorzenia) lub, w przy-

padkubrakutakiejmożliwości,podsumowaniacałościpowiniendoko-

nać biegły z zakresu medycyny pracy po przeprowadzeniu własnych

badań i odniesieniu się do wniosków wszystkich biegłych opiniują-

cych. Tak się też coraz częściej dzieje. Poza tym lekarze organu rento-

wego, orzekający o niezdolności do pracy (lekarze orzecznicy, komisje

lekarskie), powinni coraz częściej korzystać z konsultacji lekarzy ze spe-

cjalizacją z zakresumedycynypracy jako tych, którzyposiadają stosow-

ną wiedzę. Proces ten jest wdrażany, niestety, bardzo powoli – ale jest.

Można tu byłoby wymieniać także inne problemy – jednak z uwagi

na konieczność zachowania określonej objętości artykułu – nie jest

tomożliwe.

PODSUMOWANIE

Autor raz jeszcze przypomina, że istnieje specjalizacja z zakresumedy-

cyny pracy, że posiadający ją lekarze mają wysokie kompetencje

zawodowe i powinni być wykorzystywani do różnych celów (do cze-

go są przygotowani) – nie tylko do wykonywania badań profilaktycz-

nych (wstępnych, okresowych i kontrolnych). Podejrzewam jednak,

żew tymprzypadku zasadniczymproblemem jest zwyczajna „kasa”.

Drn.med. Ryszard Szozda

Przewodniczący ŚląskiegoOddziału

TowarzystwaMedycyny Pracy

Quo vadis, medycyno pracy 2017?

ciąg dalszy ze str. 23

Reklama