Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  28 / 40 Next Page
Basic version Information
Show Menu
Previous Page 28 / 40 Next Page
Page Background

Pro Medico

postscriptum

październik 2014

26

sport

Organizowane na terenie Śląskiej Izby

Lekarskiej III już Mistrzostwa Polski

Lekarzy w Squashu (w klubie Stary

Hangar w Gliwicach) po raz pierwszy

odbyły się w nowej formule zawodów

dwudniowych (11-12 października br.).

Ubiegłoroczna frekwencja i wzrastające

zainteresowanie zawodami wymusiły po-

dzielenie zawodów. W pierwszym dniu od-

był się główny turniej OPEN, który zgroma-

dził 30 uczestników, w tym rozstawionych

finalistów poprzednich Mistrzostw. Turniej

otworzyli wspólnie dr

Jerzy Pabis

– prze-

wodniczący Komisji Sportu OIL w Katowi-

cach oraz organizatorzy i inicjatorzy tych

zawodów:

Artur Smoleń

– trener squasha

i piszący te słowa.

Po zaciętych wielogodzinnych zawodach

Mistrzem Polski Lekarzy 2014 w Squashu

został dr

Krzysztof Goral

– lekarz denty-

sta z ŚIL. Drugie miejsce zajął ubiegłorocz-

ny Mistrz Polski dr

Jakub Madej

, a trzecie

dr

Mateusz Barycki

. Dekoracji zwycięzców

i wręczenia nagród dokonał prezes Śląskiej

Izby Lekarskiej dr

Jacek Kozakiewicz

.

W drugim dniu zawodów odbyły się dwa

III Mistrzostwa Polski Lekarzy w Squashu

turnieje: kobiet oraz lekarzy +45 lat. W tur-

nieju kobiet po raz kolejny zwyciężyła na-

sza koleżanka ze Śląskiej Izby Lekarskiej

dr

Agata Paszek-Bluszcz

, potwierdzając

dominację w damskim squashu. Kolejne

miejsca zajęły dr

Beata Kamińska

, a trze-

a chciałem tylko poprawić swoje ze-

szłoroczne czasy. Udało się! Po 5-10 s na

każdym dystansie. Ba! Wbrew wszelkim

znakom na niebie i ziemi samodzielnie

zdobyłem srebrny medal w stylu grzbie-

towym. Celowo napisałem „samodzielnie”.

Na koniec zawodów pływackich wziąłem

udział w sztafecie 7x50 m i dzięki porząd-

nemu zmłóceniu wody przez naszą dru-

żynę zdobyliśmy pierwsze miejsce i tym

samym medal złoty. Wiem, nie chodzi

o medale, ale nie uwierzę jeśli ktoś powie,

że nie czuje radości po udekorowaniu tym

kawałkiemmetalu. A jeśli są to jeszcze dwa

krążki? Dla takiego żółtodzioba jak ja, to

niesamowite wyróżnienie.

TO JEST NIE DO OPISANIA

Jeśli już mowa o emocjach, to nie można

nie wspomnieć o dziecięcych konkuren-

cjach np. o biegu na 60 m czy pływaniu

na dystansie 25 m. To jest nie do opisania.

Kto już umiał biegać – biegł. Roczny „baj-

tel” uczepiony rodziców zasuwał do mety

szczerząc wszystkie sześć zębów. Dwulatek

z kaczuszką wdłoni, nie po swoim torze, ale

do celu. Sześciolatek z zacięciem samuraja

czy niewiele starszy... i wolniejszy następca

Usaina Bolta. Pozytywne emocje sięgały

zenitu. Podobnie na basenowych konku-

rencjach było na co popatrzeć. Nierzadko

„opadła mi kopara” po popisie umiejętno-

ści niektórych kilkuletnich, jak i tych sporo

starszych, zawodników z kategorii D i E.

Niestety wszystko co dobre szybko się koń-

czy. Igrzyskadobiegłykońca. Pozostaływspo-

mnienia, satysfakcja, nowe znajomości...

Mam nadzieję, że mimo trudności, w przy-

szłym roku również odbędzie się ta impre-

za, bo nie wiem czymmożna zapełnić taką

wyrwę w kalendarzu. Może paroma dyżu-

rami?

Łukasz Horak

1000 myśli na sekundę

Fot.: Zofia Paczka-Piwosz

Fot.: Zofia Paczka-Piwosz

Od lewej dr Jerzy Pabis i dr Jacek Kozakiewicz oraz finaliści turnieju: dr Krzysztof Goral, dr Ja-

kub Madej oraz zdobywca 3. miejsca – dr Mateusz Barycki.

Mistrzostwa lekarzy w squashu każdego roku cieszą się większą popularnością.

cie miejsce na podiumwywalczyła dr

Gra-

żyna Kurzawska

.

Tak jak wszystkie mecze, również te w tur-

nieju „weteranów” (+45 lat), były wyjąt-

kowo zacięte, a do zdobycia pierwszego

miejsca było konieczne rozegranie sześciu

wyczerpujących meczów. Ostatecznie

w tych zawodach zwyciężył dr

Jurand

Palka

, lekarz dentysta ze Śląskiej Izby Le-

karskiej. Drugie miejsce zajął dr

Piotr Mu-

sik

z Dolnośląskiej Izby, a trzecie zdobył

dr

Marcin Krasucki

również reprezentant

lekarzy-dentystów z ŚIL.

Wzrastające zainteresowanie i poziom

sportowy zawodów są wystarczającą mo-

tywacją dla naszego środowiska lekar-

skiego do kontynuacji tej imprezy oraz

zorganizowania kolejnych zawodów mi-

strzowskich na przełomie września i paź-

dziernika 2015 r., na które już Koleżanki

i Kolegów zapraszamy. Także tych rozpo-

czynających swoją przygodę z tą dyscypli-

ną sportu.

Tomasz Romańczyk

ciąg dalszy ze str. 25