Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  3 / 40 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 3 / 40 Next Page
Page Background

in1

Pro Medico

wrzesień 2017

W

numerze:

Z mojego punktu widzenia

1

Od redakcji

2

Działo się niemało

3-6

Apel ws. poprawy finansowania ochrony zdrowia

7

ŚOW NFZ informuje

8-9

Prawo naturalne – debata

9

Z teki rzecznika

10

Kursy i konferencje

12-13

Stomatologia. Choroby stomatologiczne u dzieci i młodzieży – konferencja

14

Stomatologia. Andrzejki Stomatologiczne

15

Leczenie bólu

16-17

Szpital bez bólu

18-19

Prawo medyczne. Medycyna estetyczna

20

„Pro Medico” postscriptum. Ponownie o biegłych

21-22

Spotkanie redaktorów pism izb lekarskich

22-23

Powstaje kolejny tom BH ŚIL

23-24

Autorytety – prof. Włodzimierz Fijałkowski

25

Projekt Holocore

25-26

Felieton. Efekt jo-jo

26-27

Lekarze i ich pasje

27-28

Sport

29

Wspomnienia, nekrologi

30-32

Ogłoszenia

33-37

Z mojego punktu

widzenia

Ten numer „Pro Medico” dotrze do Czytelników już po terminie

wyborów korespondencyjnych delegatów na Okręgowy Spra-

wozdawczo-Wyborczy Zjazd Lekarzy. Dziękuję już głosującym,

a tych, którzy z różnych powodów nie skorzystali z tej formy,

zachęcam do oddania głosu bezpośrednio, w określonym dla

danego rejonu wyborczego terminie. To od Was, biorących

czynny udział w wyborach, zależy, kto w następnej, VIII kadencji

będzie umacniał naszą lekarską samorządność.

Od odrodzenia się izb lekarskich w 1989 r. mieliśmy w Polsce

23 ministrów zdrowia, obecny jest 24 osobą na tym stanowi-

sku. Lekarze, którzy już wtedy pracowali w zawodzie, pamięta-

ją podejmowane przez resort próby modyfikacji, naprawy czy

wręcz zrewolucjonizowania polskiego systemu ochrony zdrowia.

Z różnym rezultatem. Za pomysły chybione płacą lekarze i ich

pacjenci. Zmiany wdrażane zbyt szybko, nie zawsze wystarcza-

jąco skoordynowane, bez dostatecznego wsłuchania się w głos

samorządów i kompetentnych gremiów, a przede wszystkim

przy braku środków finansowych na ich wprowadzenie, dotąd

nie dały oczekiwanych rezultatów. A obietnic szybkiej poprawy

nigdy nie brakowało... Tymczasem na wyraźny wzrost finanso-

wania ochrony zdrowia, czego domaga się m.in. nasz lekarski

samorząd już od wielu lat, należy patrzeć, jak na inwestycję ogól-

nospołeczną, a nie głównie przez pryzmat kosztów. Powtarzamy:

bezpieczny lekarz (w wykonywaniu swojego zawodu) to bez-

pieczny pacjent i jednocześnie zapewnienie bezpieczeństwa

zdrowotnego społeczeństwu.

Kiedy na prośbę lekarzy i przedstawicieli innych grup pracowni-

czych, podejmowałem się mediacji w Tarnowskich Górach, moc-

no wierzyłem, że, mimo niełatwej sytuacji, wszystkim stronom

uda się wypracować kompromis – dla dobra pacjentów, szpitala

i jego pracowników – jeśli wymienią argumenty spokojnie i rze-

czowo. I tak się na szczęście stało. Brak rzeczowego dialogu, przy

deficycie lekarzy i pielęgniarek, przemęczonych nadmiarem pra-

cy, obok ww. problemów finansowych, pojawia się w tle większo-

ści konfliktów. Trudności i napięcia, jakie pojawiły się tym razem

w Gliwicach, są kolejnym przykładem potrzeby merytorycznej,

a nie emocjonalnej debaty. Wraz z Prezydium ORL zadeklarowa-

łem wolę podjęcia pilnych rozmów i negocjacji z Prezydentem

Miasta Gliwice, zarządzającymi podmiotami leczniczymi, z udzia-

łem przedstawicieli zainteresowanych organizacji związkowych

i samorządowych. Media i opinia społeczna najczęściej widzą

tylko objawy pogarszającej się sytuacji w placówkach ochrony

zdrowia, a protesty lekarzy oceniane są z perspektywy ich „rosz-

czeń finansowych”. My nie pracujemy przy taśmie produkcyjnej!

To, jakie nam stworzono warunki pracy, przekłada się na życie

i zdrowie naszych chorych.

Nie wszystko i nie zawsze zależy od nas samych. W wielu sytu-

acjach bez pomocy innych nie jesteśmy w stanie sobie poradzić.

Śląska Izba Lekarska, jako kilkunastotysięczna rodzina, stara się

nieść pomoc potrzebującym, w miarę posiadanych możliwości

i uprawnień. Dlatego przypominamy Koleżankom i Kolegom

o wielu możliwościach korzystania z różnych form pomocy,

szczególnie poprzez Komisję Socjalno-Bytową ŚIL. Wszystkie pro-

pozycje zostały tak ukierunkowane, by obejmowały jak najszer-

sze grupy naszej samorządowej wspólnoty, od Seniorów do naj-

młodszych, dopiero stawiających pierwsze kroki w zawodzie

– i nie kończyły się na pomocy socjalnej (obejmują też pomoc

prawną, doskonalenie zawodowe i wiele innych form). Szczegó-

łowe informacje można znaleźć nie tylko w naszym piśmie czy

na stronie internetowej; udzieli ich w miarę możliwości każda

z osób działających na rzecz ŚIL.

Niedawno przeczytałem w prasie wypowiedź starosty, który

w sytuacji zagrożenia płonącą cysterną z trującymi środkami, nie

mogąc doczekać się opinii straży pożarnej i decyzji z góry, sam

za gminne pieniądze zdecydował o wygaszeniu pożaru piaskiem.

Wykazał się inicjatywą w kryzysie. Ale potem przez rok jego gmi-

na dostawała kary... A w jakich sytuacjach stawiani są lekarze,

kierownicy i dyrektorzy placówek medycznych, niemal co dzień?

Kładą na jednej szali przepisy prawne, procedury, kodeksy, dyrek-

tywy, wyroki sądów itd., a na drugiej:

„musimy ratować tego cho-

rego”

. Tylko tyle i aż tyle...